{"vars":{{"pageTitle":"Architekt wnętrz przy remoncie? Większość rezygnuje z takiej pomocy","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news","tylko-w-300gospodarce"],"pageAttributes":["architektura","badanie-konsumenckie","konsumenci","koszty-budowy","najnowsze","polacy","projektanci","projekty","remonty","rynek-nieruchomosci","uce-research","wlasciciele-mieszkan","zawody-budowlane"],"pagePostAuthor":"Emilia Siedlaczek","pagePostDate":"6 lipca 2026","pagePostDateYear":"2026","pagePostDateMonth":"07","pagePostDateDay":"06","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":746626}} }
300Gospodarka.pl

Polacy masowo rezygnują z projektantów wnętrz. Powód jest prosty, skutki bywają drogie

Sezon na wakacyjne remonty trwa w najlepsze. Podczas nich większość właścicieli domów lub mieszkań nie korzysta z usług, jakie oferuje architekt czy projektant wnętrz. Powód? Wysokie koszty usług, które sprawiają, że Polacy czerpią inspiracje z internetu lub wybierają gotowe projekty. Część inwestorów kieruje się też chęcią samodzielnego zaprojektowania przestrzeni. Dla branży obawy konsumentów to sygnał do mądrej edukacji, większej transparentności i lepszej komunikacji korzyści wynikających z profesjonalnego projektu.

Według niedawno opublikowanego badania autorstwa UCE Research, tylko 18,2 proc. właścicieli domów lub mieszkań w Polsce korzysta z usług architektów lub projektantów wnętrz, organizując remont. 4,5 proc. nie pamięta, jak jest w ich przypadku. Natomiast aż 77,3 proc. ankietowanych nie sięga po takie wsparcie. Osoby z tej największej grupy podały w badaniu powody swoich decyzji. Mając do wyboru 15 możliwych odpowiedzi, mogły zaznaczyć ich maksymalnie 5. Po wynikach widać, że 67,5 proc. respondentów posługuje się inspiracjami z internetu lub gotowymi projektami.

– Dla wielu osób projektowanie wnętrz sprowadza się do znalezienia ładnego zdjęcia, a nie do wieloetapowego procesu projektowego. Nie dostrzegają one ryzyk związanych z kopiowaniem inspiracji do przestrzeni o zupełnie innych parametrach. W konsekwencji takie działania kończą się rozczarowaniem, nieergonomicznymi rozwiązaniami lub znaczącym wzrostem kosztów wykonawczych – stwierdza Aleksandra Kołodziej, członkini Stowarzyszenia Architektów Wnętrz.

Architekt wnętrz przegrywa z internetowymi inspiracjami

Jak wyjaśnia Adam Skłodowski, wieloletni ekspert rynku wykończeń wnętrz, do tak negatywnych sytuacji bardzo często dochodzi na rynku, ponieważ inspiracje z internetu są tylko i wyłącznie poglądowe. Brakuje w nich detali, np. konkretnych wymiarów, rodzaju i ilości materiałów oraz tym podobnych kwestii, które architekt zawsze przecież przekazuje.

– Nagminne są też sytuacje, że inwestorzy upierają się przy jakimś podpatrzonym z internetu rozwiązaniu, ale ono nie może być 1:1 przeniesione na ich budowę. Wówczas zaczyna się obwinianie fachowca i dochodzi do różnicy zdań oraz sprzeczki między nim a klientem – dodaje ekspert.

Co jeszcze powstrzymuje Polaków przed remontem z wykorzystaniem usług architekta wnętrz? Dla 46,8 proc. osób jest to zbyt wysoki koszt. Niemal 3 na 10 po prostu chce zaprojektować wnętrza samodzielnie. Występuje też obawa, że architekt nie zrozumie indywidualnych potrzeb – tak odpowiada 23,6 proc. Natomiast co piąty respondent uważa, że ich remont jest zbyt mały, by angażować takiego eksperta.

Choć wiele osób obawia się cen usług profesjonalisty, to architekt inż. Paulina Trzaska zwraca uwagę, że dobry projekt pozwala w rzeczywistości optymalizować koszty. Dzięki niemu remontujący mogą uniknąć nietrafionych zakupów i zaplanować budżet etapami. Samodzielne projektowanie często wydaje się tańsze: w praktyce poprawki, przeróbki instalacji czy zmiany w trakcie potrafią znacząco podnieść finalne wydatki.

– Koszt usług projektowych często postrzegany jest jako wysoki, głównie przez pryzmat jednorazowego wydatku, a nie całego procesu inwestycyjnego. W praktyce architekt pomaga optymalizować koszty i stara się zapobiec błędom, które przy samodzielnym projektowaniu – poprzez poprawki, przeróbki czy nietrafione zakupy – mogą znacząco podnieść finalny budżet. Obawy o niezrozumienie potrzeb wynikają zwykle z braku wiedzy o procesie projektowym, który opiera się na współpracy i analizie oczekiwań inwestora. Z kolei przekonanie, że mały remont nie wymaga specjalisty, bywa mylące, bo właśnie przy ograniczonym zakresie najłatwiej o kosztowne błędy – stwierdza Adam Skłodowski.

Branża musi lepiej tłumaczyć swoją rolę

Na drugim końcu skali znajdują się zupełnie inne obawy. 2,1 proc. badanych nie korzysta z usług projektantów przez wcześniejsze negatywne doświadczenia. 4,6 proc. argumentuje to zbyt długimi terminami realizacji projektu. Niemal co dwudziesty inwestor nie wie dokładnie, jakie usługi oferuje architekt wnętrz.

Jak przekonują eksperci rynkowi, klienci, którzy korzystają z usług architekta, rzadko są rozczarowani. Negatywne doświadczenia są wyjątkiem, a nie regułą. Według nich, jeśli już pojawiają się problemy, to wynikają one najczęściej z braku jasnych ustaleń na początku, niedopasowania stylu lub komunikacji oraz braku profesjonalizmu niektórych projektantów.

– Wyniki badania jasno pokazują, że rynek projektowania wnętrz w Polsce wciąż jest na etapie dojrzewania. Po jednej stronie widać duży potencjał – rosnące zainteresowanie inspiracjami, świadomość estetyczną, potrzebę personalizacji i komfortu życia. Po drugiej stronie są bariery wynikające z braku wiedzy o procesie projektowym, wartości pracy architekta wnętrz, kwestiach budżetowych oraz stereotypach dotyczących roli projektanta. Dla branży to nie sygnał do defensywy, lecz do mądrej edukacji, większej transparentności i lepszej komunikacji korzyści wynikających z profesjonalnego projektu – mówi członkini Stowarzyszenia Architektów Wnętrz.


Przeczytaj także: