{"vars":{{"pageTitle":"Ceny w sklepach jeszcze wzrosną. Więcej zapłacimy za podstawowe produkty","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news"],"pageAttributes":["boze-narodzenie","ceny-w-sklepach","ceny-zywnosci","inflacja","najnowsze","owoce","pieczywo","susza","warzywa"],"pagePostAuthor":"Zespół 300Gospodarki","pagePostDate":"27 września 2024","pagePostDateYear":"2024","pagePostDateMonth":"09","pagePostDateDay":"27","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":726597}} }
300Gospodarka.pl

Ceny w sklepach jeszcze wzrosną. Więcej zapłacimy za podstawowe produkty

Wstępny szacunek z niemal całego września wskazuje na to, że wzrost cen w sklepach w tym miesiącu może być jeszcze większy niż w sierpniu. Finalnie może przekroczyć nawet 4,5 proc. rok do roku, wskazują UCE RESEARCH i Uniwersytet WSB Merito.

W sierpniu codzienne zakupy w sklepach zdrożały rok do roku średnio o 4,3 proc. Według wstępnego szacunku autorów raportu, podobnie może być we wrześniu i w październiku.

Co i dlaczego podrożeje?

Podrożeją nie tylko ceny samych owoców i warzyw, ale też ich przetwory. W górę pójdą również produkty zbożowe, czyli kasze, mąki makarony i pieczywo.

– Uważam, że tendencja przyspieszenia dynamiki wzrostu cen będzie się pogłębiać, o czym świadczy rosnąca ilość kategorii z dodatnimi wynikami. Natomiast codzienne zakupy w najbliższych miesiącach raczej nie będą drożeć dwucyfrowo, choć mogą się zbliżyć do tego poziomu. Wpływ na to będą miały ostatnie ekstremalne warunki pogodowe, niesprzyjające rolnictwu i uprawom, coraz większe obciążenia związane z wymaganiami dotyczącymi ochrony środowiska i gospodarki obiegu zamkniętego, ale przede wszystkim rosnące płace i koszty produkcji – przewiduje dr inż. Anna Motylska-Kuźma z Uniwersytetu Dolnośląskiego DSW.

Również zdaniem dr Roberta Orpycha z Uniwersytetu WSB Merito, wzrostowa tendencja w zakresie kształtowania się cen w polskich sklepach jest nieunikniona.

– Skoki będą na stosunkowo niskim poziomie. Jednak i tak nie jest to optymistyczna informacja, ponieważ mówimy tu o kategoriach produktów, których nie sposób wykluczyć z koszyka zakupowego. Chociaż pensje również rosną, to w wielu przypadkach nie nadążyły za wzrostami cen z ostatnich lat. To przekłada się na spadek ogólnego dobrobytu wielu z nas – wskazuje dr Robert Orpych.

A czy jest szansa na to, że wzrost cen spowolni? Zdaniem ekspertów w przyszłym roku sytuacja powinna się ustabilizować. Inflacja – według projekcji NBP z lipca br. – będzie w 2025 roku wynosić 5,2 proc.

Oprac. Dorota Mariańska

To też może Cię zainteresować: