{"vars":{{"pageTitle":"Chińska odpowiedź na Boeinga może podbić rynek. Samolot COMAC debiutuje międzynarodowo","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news","tylko-w-300gospodarce"],"pageAttributes":["c919","chiny","comac","flota","lotnictwo","main","najnowsze","samolot","transport"],"pagePostAuthor":"Emilia Derewienko","pagePostDate":"22 lutego 2024","pagePostDateYear":"2024","pagePostDateMonth":"02","pagePostDateDay":"22","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":679765}} }
300Gospodarka.pl

Chińska odpowiedź na Boeinga może podbić rynek. Samolot COMAC debiutuje międzynarodowo

Pierwszy samolot pasażerski chińskiej produkcji świat zobaczył na pokazach lotniczych w Singapurze. Podczas gdy Boeing boryka się z kolejnymi problemami, Chińczycy z samolotem COMAC ostrzą sobie zęby na nowe zamówienia i mogą zagrozić pozornie nietykalnej konkurencji.

Chiński konkurent samolotów pasażerskich Airbusa i Boeinga, wąskokadłubowy C919, odbył swój pierwszy lot poza terytorium Chin. Wyprodukowany przez Commercial Aircraft Corporation of China (COMAC), w niedzielę, w ramach pokazów lotniczych w Singapurze, przeleciał nad terenami lotniska.

To ważny moment dla chińskiego biznesu. Państwo Środka stara się przełamać dominację zachodnich producentów samolotów, Boeinga i Airbusa, w segmencie odrzutowców pasażerskich. I wiele wskazuje na to, że może mu się to udać. Świat lotniczy, z obawami, ale i z zaciekawieniem, obserwuje rozwój firmy COMAC.

COMAC może skorzystać na kryzysach

Zaprezentowany samolot obecnie posiada certyfikaty uprawniające do latania wyłącznie na terenie Chin – pierwszy z czterech C919 zaczął latać liniami China Eastern Airlines w zeszłym roku. Swój pierwszy komercyjny lot odbył w maju, lecąc z Szanghaju do Pekinu.

Jednak zachodni giganci, którzy na rynku mają ugruntowaną pozycję, borykają się ze swoimi problemami. Jednym z nich jest nieustanna konkurencja, którą Boeing i Airbus między sobą toczą – o zwiększenie produkcji czy zaspokojenie popytu na nowe samoloty.


Czytaj także: Uzależnienienie od Chin znacząco wzrosło. Tekstylia ustąpiły elektronice


W trudnej sytuacji jest zwłaszcza Boeing, który musi radzić sobie z szeregiem kryzysów, dotyczących problemów z silnikami, kadłubami, czy postępowaniami sądowymi za uziemienie samolotów B737 MAX. Z powodu problemów, na jednym z najważniejszych pokazów lotniczych na świecie nie zostanie zaprezentowany żaden pasażerski samolot tego producenta.

Eksperci spekulują, że dla COMAC-u może to być szansa na zawarcie intratnych umów z liniami lotniczymi. A Chińczycy są w gotowości. W ciągu najbliższych pięciu, a nawet trzech lat zainwestują dziesiątki miliardów juanów w zwiększenie mocy produkcyjnych C919 – podaje agencja Reuters, powołując się na chińskie komunikaty rządowe.

Ponadto władze lotnicze Chin jeszcze w tym roku będą ubiegać się o zatwierdzenie C919 przez Agencję Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA). Proces ten rozpoczął się jeszcze w 2018 roku.

Bez różowych okularów

W ofercie Chińczyków są obecnie dwa samoloty pasażerskie – regionalny odrzutowiec ARJ21 i nieco większy, wąskokadłubowy samolot pasażerski C919. Ten drugi, w zależności od konfiguracji foteli, może przewieźć od 158 do 192 pasażerów. I jednocześnie bez trudu konkurować z uznanymi modelami Airbusa A320neo i Boeinga 737 MAX 8.

Ale istnieją obawy, że sprawa COMAC, jak wiele kwestii w Chinach, ma drugie dno. Zdaniem ekspertów w Chinach służą tylko cztery egzemplarze C919. Samolot jest certyfikowany wyłącznie przez chińskie organy regulacyjne.


Bądź na bieżąco z najważniejszymi informacjami, subskrybując nasz codzienny newsletter 300Sekund! Obserwuj nas również w Wiadomościach Google.


C919 jest produkowany przez państwową spółkę, ale wiele jego części – w tym silniki – pochodzi z zagranicy. Jego produkcja oparta jest więc na globalnych łańcuchach dostaw. Mimo to, linie lotnicze mogą rozważać uwzględnienie COMAC w swojej flocie.

Dzięki temu, że przez większą część tej dekady wąskokadłubowe samoloty Airbusa i Boeinga z rodzin A320neo i 737 MAX były wyprzedane, C919 ma dużą szansę na zdobycie udziału w rynku, szczególnie krajowym – mówi Mike Yeomans z firmy konsultingowej IBA, cytowany przez Reuters.

Czytaj także: