{"vars":{{"pageTitle":"Drożejąca żywność boli w kieszeń, ale sami wyrzucamy jej miliardy złotych","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news","tylko-w-300gospodarce"],"pageAttributes":["badanie","bezpieczenstwo-zywnosciowe","ceny-jedzenia","ceny-zywnosci","domowy-budzet","finanse-osobiste","main","marnowanie-zywnosci","najnowsze","nawyki-zakupowe","produkcja-zywnosci","produkty-spozywcze","too-good-to-go","wybory-konsumenckie"],"pagePostAuthor":"Zespół 300Gospodarki","pagePostDate":"29 września 2026","pagePostDateYear":"2026","pagePostDateMonth":"09","pagePostDateDay":"29","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":747438}} }
300Gospodarka.pl

Kupujemy i wyrzucamy do kosza. Rachunek za zmarnowaną żywność jest gigantyczny

Polskie gospodarstwa domowe wyrzucają żywność wartą około 65 mld zł rocznie – wynika z badania Opinia24 przeprowadzonego dla Too Good To Go. W przeliczeniu na jedną osobę daje to około 1741 zł i 57 kg jedzenia w ciągu roku. Tygodniowo statystyczny Polak traci w ten sposób 33 zł. Kwoty są szacunkami opartymi na tygodniowym badaniu dzienniczkowym, w którym uczestnicy ważyli wyrzucane produkty i zapisywali je według kategorii.

Skala bierze się z częstotliwości. Według badania 92 proc. respondentów wyrzuca jakieś jedzenie przynajmniej raz w tygodniu, a 75 proc. robi to codziennie. W całym kraju tygodniowa wartość takich strat została oszacowana na 1,25 mld zł.

Mięso kosztuje nas najwięcej

Największą pozycją w finansowym rachunku jest mięso. Wartość wyrzuconych produktów z tej kategorii przypadająca na jedną osobę sięga rocznie 258,59 zł. Dalej znajdują się:

Waga wyrzucanej żywności nie zawsze odpowiada jednak jej wartości. Rocznie do kosza trafia około 265 tys. ton pieczywa oraz około 64 tys. ton ryb. Pieczywa wyrzucamy więc ponad cztery razy więcej, ale droższy produkt może mocniej obciążyć domowy budżet nawet przy mniejszej masie odpadu.

Żywność trafia do kosza i jest już liczona w milionach ton

Łączna masa wyrzuconej żywności została oszacowana na około 41 tys. ton tygodniowo. Po przeliczeniu na cały rok daje to 2,135 mln ton.

Najwięcej pod względem masy tracimy owoców i warzyw – około 411 tys. ton rocznie. Dalej są napoje z wynikiem 310 tys. ton, pieczywo – 265 tys. ton, zupy – 239 tys. ton oraz nabiał – 216 tys. ton.

Strata pieniędzy, którą ponosi jedna osoba na wyrzucaniu jedzenia, jest ogromna. Według wyliczeń Too Good To Go za tę kwotę możnaby zrobić zakupy spożywcze na sześć tygodni. Łączna krajowa wartość – 65 mld zł – to mniej więcej tyle, ile kosztuje budowa 32 Stadionów Narodowych.

Najczęściej winne jest zepsucie

Najczęstszą przyczyną wyrzucania jedzenia jest jego zepsucie – taką odpowiedź wybrało 31,7 proc. badanych. Kolejne 15,9 proc. pozbywa się żywności ze względu na nieświeży lub zły wygląd.

Resztki po przygotowaniu posiłku odpowiadają za 14,6 proc. wskazań, a ugotowanie lub przygotowanie zbyt dużej ilości jedzenia – za 14,5 proc. W 10,3 proc. przypadków powodem jest po prostu brak ochoty na dalsze jedzenie danego produktu lub potrawy.

Finansowa strata łatwo umyka, bo często składa się z niewielkich kwot. W poszczególnych kategoriach znaczący udział mają pojedyncze przypadki wyrzucania produktów wartych do 5 zł albo od 5 do 10 zł. Takie nawyki powtarzane przez kolejne dni tworzą znacznie większy rachunek za żywność w skali miesiąca i roku.

– Wzrost cen żywności to jedna z największych obaw Polaków. Jednocześnie wciąż nie dostrzegamy, jaki rachunek wystawia zmarnowane jedzenie. To nie tylko koszt dla środowiska, ale także dla portfeli – pojedynczo może wydawać się niewielki, ale w skali tygodnia czy roku robi konkretną różnicę – mówi Anna Podkowińska-Tretyn, Country Director Too Good To Go.

Badanie Opinia24 dla Too Good To Go przeprowadzono od 28 lipca do 3 sierpnia 2026 r. metodą CAWI na grupie 521 mieszkańców Polski w wieku 18-65 lat. Miało formę dzienniczka: uczestnicy każdego dnia ważyli wyrzucane jedzenie i zapisywali je z podziałem na kategorie. Roczne liczby nie są więc pomiarem prowadzonym przez 12 miesięcy; autorzy badania oszacowali je na podstawie wyników z tygodniowej obserwacji.


Polecamy również: