{"vars":{{"pageTitle":"Mrozy wracają, rachunki rosną. Polacy wybierają doraźne oszczędności","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["300klimat","news"],"pageAttributes":["ceny-ogrzewania","cieple-mieszkanie","cieplo","domowy-budzet","ekstremalne-warunki-pogodowe","instalacja-grzewcza","koszty-ogrzewania","najnowsze","ocieplanie-sie-klimatu","oogrzewanie","oszczedzanie-energii","termomodernizacja","zima"],"pagePostAuthor":"Zespół 300Gospodarki","pagePostDate":"20 lutego 2026","pagePostDateYear":"2026","pagePostDateMonth":"02","pagePostDateDay":"20","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":744334}} }
300Gospodarka.pl

Mrozy wracają, rachunki rosną. Polacy wciąż wybierają doraźne oszczędności zamiast modernizacji

Tegoroczne spadki temperatur poniżej -20°C mogą sprawiać wrażenie powrotu „prawdziwej zimy”. Dane pokazują jednak coś innego. Zimy w Polsce są statystycznie coraz cieplejsze, ale jednocześnie coraz bardziej skokowe. A gdy rachunki rosną, większość z nas nadal reaguje tak samo – przykręca kaloryfer, zamiast inwestować w efektywność energetyczną.

Statystycznie cieplej, praktycznie – bardziej ekstremalnie

Analizy 30 ostatnich sezonów meteorologicznych przygotowane przez IMGW-PIB wskazują wyraźny trend ocieplenia zim w Polsce. Jednocześnie rośnie amplituda ekstremów – od rekordowych mrozów poniżej -30°C w sezonie 2005/06 po temperatury przekraczające 20°C zimą 2020/21. Tegoroczne mrozy nie zaprzeczają temu trendowi.

Zmienność staje się dziś największym wyzwaniem. Zimy coraz rzadziej są stabilne, a coraz częściej przypominają serię nagłych zwrotów akcji. Kilkutygodniowe okresy łagodnej pogody przeplatają się z gwałtownymi ochłodzeniami, które w krótkim czasie podnoszą zapotrzebowanie na energię.

Na początku lutego Polskie Sieci Elektroenergetyczne odnotowały rekordowe zapotrzebowanie Krajowego Systemu Elektroenergetycznego na moc – 27,7 GW netto. Tego samego dnia generacja sięgnęła 29,8 GW netto, przy eksporcie około 2 GW. W praktyce oznacza to większe obciążenie systemów grzewczych i wyższe ryzyko nagłych wzrostów rachunków.

Przykręcić kaloryfer zamiast wymienić system

Jak reagują gospodarstwa domowe? Z badania Opinia24 przeprowadzonego na zlecenie Uponor (GF) wynika, że 46 proc. Polaków ogranicza zużycie energii, skracając czas ogrzewania, zamykając pomieszczenia czy uszczelniając okna. Kolejne 38 proc. obniża temperaturę w domu. Modernizację systemu ogrzewania wybiera jedynie 9 proc. respondentów, a 8 proc. deklaruje zmianę sposobu ogrzewania.

To kontrastuje z deklaracjami. Dla 52 proc. badanych najważniejszym kryterium wyboru systemu ogrzewania są koszty eksploatacji, a dla 42 proc. – koszty instalacji. Wygoda i automatyzacja mają znaczenie dla 31 proc. respondentów. Kwestie środowiskowe są mniej istotne, choć w grupie 18-24 lata ekologia staje się jednym z kluczowych kryteriów dla ponad jednej czwartej badanych.

Technologia rozwija się szybciej niż świadomość

Rośnie zainteresowanie nowymi rozwiązaniami, ale towarzyszy mu niepewność. 29 proc. respondentów uważa, że sztuczna inteligencja może realnie zwiększyć efektywność energetyczną budynków. Wśród najmłodszych odsetek ten rośnie do 33 proc. Jednocześnie 38 proc. badanych nie ma zdania na ten temat.

To pokazuje, że rozwój technologii wyprzedza poziom wiedzy o jej zastosowaniach. Tymczasem w warunkach rosnącej zmienności pogodowej znaczenie ma nie tylko to, ile energii zużywamy, lecz także jak szybko i precyzyjnie system grzewczy reaguje na zmiany temperatur.

Ekstremy testują instalacje

Paradoks współczesnych zim polega na tym, że są statystycznie cieplejsze, ale bardziej wymagające. Dlatego o tym, ile konkretnie wyniosą rachunki za ogrzewanie, coraz częściej decydują nie średnie temperatury, lecz krótkie i intensywne epizody mrozów.

– Ekstremalne spadki temperatur są dziś nie tylko testem dla budynków, ale przede wszystkim dla technologii, która stoi za komfortem cieplnym. Nie wszystkie instalacje grzewcze reagują na mróz w ten sam sposób. Starsze systemy, projektowane według standardów sprzed kilkunastu czy kilkudziesięciu lat, często pracują mniej efektywnie w warunkach dużych amplitud temperatur. Nowoczesne rozwiązania, takie jak systemy płaszczyznowe czy instalacje niskotemperaturowe, zapewniają bardziej stabilną dystrybucję ciepła i lepszą efektywność energetyczną, niezależnie od warunków zewnętrznych – mówi Adrian Kisiel, Lider Zespołu Projektowania Technicznego i Wsparcia, ekspert Uponor (GF brand).

Jak dodaje ekspert, przyszłość ogrzewania zależy nie od tego, jak zimne będą zimy. Większe znaczenie ma to, jak bardzo będą zmienne. To oznacza, że wyzwaniem przestaje być samo wytwarzanie ciepła, a coraz ważniejsze staje się zarządzanie nim w świecie niestabilnych sezonów grzewczych.

Na razie jednak większość Polaków wybiera rozwiązania doraźne. To może oznaczać, że każda kolejna fala mrozów spowoduje wyższe rachunki, które będą dla domowych budżetów takim samym zaskoczeniem jak poprzednie.


Przeczytaj także: