{"vars":{{"pageTitle":"Na co przedsiębiorcy wydaliby 100 tys. zł, gdyby dostali je od Mikołaja? Odpowiedź może zaskoczyć","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news"],"pageAttributes":["firma","inwestycje","mikolaj","msp","najnowsze","pieniadze","podroze","prezenty"],"pagePostAuthor":"Zespół 300Gospodarki","pagePostDate":"6 grudnia 2024","pagePostDateYear":"2024","pagePostDateMonth":"12","pagePostDateDay":"06","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":732173}} }
300Gospodarka.pl

Na co przedsiębiorcy wydaliby 100 tys. zł, gdyby dostali je od Mikołaja? Odpowiedź może zaskoczyć

Najwięcej przedstawicieli firm, gdyby przyszedł do nich Mikołaj i sprezentował im 100 tys. zł, przeznaczyłoby te pieniądze nie na cele biznesowe a na podniesienie komfortu życia, wynika z badania autorstwa EFL.

EFL zapytał szefów mikro, małych i średnich biznesów, na co przeznaczyliby bonus finansowy w wyskości 100 tys. zł.

Pierwszym wyborem okazało się podniesienie komfortu życia, na co wskazało 44 proc. ankietowanych. Ten cel dominuje niezależnie do wielkości prowadzonej działalności. Kolejne na liście są podróże i rozwój pasji, które uzyskały odpowiednio 15 oraz 14 proc. wskazań.

Biznes, inwestycje i dzieci daleko w tyle

Jednocześnie badanie pokazało, że cele biznesowe nie są tak popularne. Tylko 9 proc. przedsiębiorców zainwestowałoby w rozwój prowadzonej firmy, a 8 proc. w nowy biznes. Jeszcze mniej, bo 4 proc. szefów MŚP, przeznaczyłoby bonusowe środki na zabezpieczenie przyszłości dzieci, a 2 proc. ulokowałoby pieniądze w inwestycjach.

– Nie mieszkanie, akcje czy złoto. Na szczycie hierarchii potrzeb, które w pierwszej kolejności zaspokoiliby przedsiębiorcy, gdyby Mikołaj, Gwiazdor czy Śnieżynka byli tak hojni i sprezentowali 100 tys. zł w gotówce, znajduje się zadbanie o „strefę prywatną”. To może wskazywać na dwie ważne rzeczy. Po pierwsze, szefowie firm starają się jak najbardziej oddzielać tematy biznesowo-inwestycyjne od życia prywatnego. Po drugie, potrzeba zadbania najpierw o siebie tu i teraz jest zdecydowanie ważniejsza niż inwestowanie w biznes i przyszłość – mówi Radosław Woźniak, prezes zarządu EFL, cytowany w komunikacie do badania.

– To jest swego rodzaju przedsiębiorczy business-life balance. Jeśli przedsiębiorca w pierwszej kolejności nie zadba o siebie i swój dobrostan psychiczno-fizyczny, nie będzie w stanie efektywnie zarządzać swoim biznesem. W końcu bardzo często „ryba psuje się od głowy – dodaje.

Cele zmieniają się wraz z wielkością firmy

Jednocześnie EFL zwraca uwagę na różnice w celach, kiedy uwzględni się wielkość prowadzonej działalności.

Zarządzający największymi organizacjami (średnie firmy od 50 do 249 pracowników) rzadziej potrzebują pieniędzy na podniesienie komfortu życia (38 proc.) niż ich mniejsi „koledzy” – po 47 proc. wskazań wśród mikro i małych firm.

Szefowie średnich biznesów częściej natomiast przeznaczyliby dodatkowe środki finansowe na podróże i pasje. Z kolei zarządzający mikro i małymi organizacjami częściej zainwestowaliby w obecny (odpowiednio 11 proc. i 9 proc.) lub nowy biznes (odpowiednio 10 proc. i 8 proc.). Oba cele wskazało tylko 4 proc. przedstawicieli średnich firm.

Polecamy też: