Polaków przed inwestowaniem najczęściej zatrzymują brak pieniędzy i obawa przed ryzykiem, ale wśród młodych równie mocno działa brak wiedzy. Jednocześnie niemal połowa osób, które planują zacząć inwestować, deklaruje zainteresowanie Osobistym Kontem Inwestycyjnym (OKI). To wyniki dwóch badań dotyczących finansowych zachowań Polaków. Dane pokazują więc dwa oblicza tego samego problemu: wiele osób chce pomnażać oszczędności, lecz nie wie, jak zacząć albo boi się zrobić pierwszy krok.
Badanie przeprowadzone na zlecenie VeloBanku pokazuje, że 41 proc. osób nieinwestujących tłumaczy swoją decyzję brakiem wystarczających środków. Niemal tyle samo – 40 proc. – obawia się ryzyka. Dalej pojawiają się brak zaufania do produktów inwestycyjnych, niewystarczająca wiedza, brak czasu oraz przekonanie, że inwestowanie jest zbyt skomplikowane.
U młodych częściej problemem jest wiedza finansowa
Wyniki mocno zmieniają się wraz z wiekiem. Wśród osób od 18 do 24 lat co trzecia przyznaje, że nie wie, jak inwestować, a ponad jedna piąta uważa cały proces za zbyt skomplikowany. Brak pieniędzy wymienia 36 proc. najmłodszych – mniej niż średnia dla wszystkich osób nieinwestujących.
W grupie 55+ sytuacja wygląda odwrotnie. Brak odpowiednich środków deklaruje 48 proc. badanych, najwięcej spośród wszystkich grup wiekowych. Jednocześnie starsi respondenci najrzadziej mówią o braku wiedzy – 13 proc. – oraz o strachu przed ryzykiem, który wskazuje 33 proc.
– Mówiąc o inwestowaniu, często koncentrujemy się na wysokości kapitału, tymczasem wyniki badania pokazują, że równie ważne są wiedza i podejście do ryzyka. Szczególnie interesujący jest przykład młodych osób, które być może chcą pomnażać swoje oszczędności, ale nie wiedzą, jak zacząć – mówi Grzegorz Zawada, dyrektor Biura Maklerskiego VeloBanku.
Badanie VeloBanku przeprowadzono w lipcu 2026 r. metodą CAWI na ogólnopolskiej próbie 1040 dorosłych osób, z uwzględnieniem struktury populacji pod względem płci, wieku i wielkości miejscowości. W części pytań badani mogli wybrać więcej niż jedną odpowiedź.
Po co Polacy inwestują? Najczęściej chcą pomnażać oszczędności
Ci, którzy już inwestują, najczęściej chcą po prostu powiększać zgromadzone oszczędności – tak odpowiada 35 proc. badanych. Dla 21 proc. celem jest ochrona pieniędzy przed inflacją, a 20 proc. odkłada kapitał z myślą o emeryturze. Niezależność finansową wymienia 15 proc., natomiast dywersyfikację majątku, czyli rozłożenie pieniędzy między różne aktywa, 9 proc. inwestorów.
Młodzi patrzą przede wszystkim na wzrost kapitału. W grupie 18-24 lata aż 57 proc. inwestorów chce pomnażać oszczędności, a zaledwie 5 proc. myśli w tym kontekście o emeryturze. Wśród osób w wieku 25-34 lata pomnażanie oszczędności nadal prowadzi z wynikiem 40 proc., ale częściej pojawiają się już ochrona przed inflacją i budowanie kapitału emerytalnego.
Najpopularniejszą formą lokowania pieniędzy są fundusze inwestycyjne, wybierane przez 34 proc. inwestujących. Niewiele mniej, 33 proc., stawia na akcje i giełdę. IKE i IKZE wybiera 27 proc., nieruchomości 23 proc., a ETF-y – czyli fundusze notowane na giełdzie, które pozwalają inwestować w całe koszyki aktywów – 22 proc.
Tu również mocno działa wiek. ETF-y wybiera aż 48 proc. inwestorów mających od 18 do 24 lat. Kryptowaluty są najpopularniejsze w grupie 25-34 lata, gdzie korzysta z nich 31 proc. inwestujących, natomiast PPK najczęściej pojawia się w grupie 35-44 lata – 32 proc.
Prawie połowa początkujących zainteresowana OKI
Na tym tle pojawia się Osobiste Konto Inwestycyjne, czyli OKI. Z badania przygotowanego dla PKO Banku Polskiego i Giełdy Papierów Wartościowych wynika, że 48 proc. osób, które dziś nie inwestują, ale planują zacząć, deklaruje gotowość korzystania z tego rozwiązania. Jeszcze ciekawsza jest grupa osób, które dotychczas w ogóle nie planowały inwestować. 27 proc. z nich przyznaje, że dzięki OKI rozważyłoby taki krok.
Zainteresowanie jest najwyższe wśród najmłodszych dorosłych. W grupie 18-24 lata 65 proc. badanych uważa OKI za atrakcyjne rozwiązanie. Co więcej, 62 proc. ocenia, że odpowiada ono ich potrzebom inwestycyjnym.
Badani wcześniej w większości nie znali podobnego rozwiązania. 60 proc. respondentów uważa, że na rynku nie było dotąd odpowiednika OKI, a 58 proc. uznaje je za dobre uzupełnienie obecnej oferty oszczędnościowo-inwestycyjnej. Według założeń przedstawionych w badaniu konto ma umożliwiać budowanie zdywersyfikowanego portfela w jednym miejscu, bez korzystania z wielu rachunków i instytucji.
Obecni inwestorzy też chcą dołożyć pieniądze
OKI może przyciągnąć kapitał również od osób, które już inwestują. 64 proc. obecnych inwestorów deklaruje gotowość korzystania z konta. 61 proc. z tej grupy twierdzi, że przeznaczyłoby na nie nowe środki, zamiast jedynie przenosić dotychczasowe inwestycje.
Autorzy raportu wiążą ten efekt z możliwością skierowania większej części oszczędności na rynek kapitałowy. Skorzystałyby na tym m.in. fundusze, ETF-y, obligacje korporacyjne czy akcje. Z perspektywy GPW stawką jest również zwiększenie roli krajowego kapitału w finansowaniu polskich przedsiębiorstw.
– Im więcej Polaków uczestniczy w rynku kapitałowym, tym silniejszy staje się cały ekosystem finansowania gospodarki. Dlatego postrzegamy OKI nie tylko jako nowe rozwiązanie inwestycyjne, ale także jako ważny element wzmacniania roli rynku kapitałowego w polskiej gospodarce – tłumaczy prezes GPW Tomasz Bardziłowski. – Obecnie wskaźnik kapitalizacji krajowych spółek do PKB w Polsce wynosi ok. 30 proc. i jest znacznie poniżej średniej unijnej na poziomie 70 proc. Szacujemy, że aby dojść do poziomu 50 proc. kapitalizacji do PKB w ciągu 5 lat, potrzebujemy ok. 250 mld zł krajowego kapitału, czyli ok. 50 mld zł rocznie. OKI nie wypełni tej luki, ale pozwoli ją zmniejszyć.
Badanie dotyczące OKI przeprowadzono na reprezentatywnej próbie 1037 pracujących Polaków w wieku od 18 do 70 lat. Respondentów podzielono na osoby już inwestujące, planujące rozpoczęcie inwestowania oraz takie, które ani nie inwestują, ani tego nie planują.