{"vars":{{"pageTitle":"Fałszywe promocje w popularnych sklepach? UOKiK stawia zarzuty","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news"],"pageAttributes":["falszywe-promocje","hm-group","marki-modowe","najnowsze","ochrona-konsumentow","promocje","promocje-w-sklepach","sieci-handlowe","sklepy","sklepy-detaliczne","uokik","urzad-ochrony-konkurencji-i-konsumentow"],"pagePostAuthor":"Zespół 300Gospodarki","pagePostDate":"27 maja 2026","pagePostDateYear":"2026","pagePostDateMonth":"05","pagePostDateDay":"27","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":745973}} }
300Gospodarka.pl

Rabat miał wyglądać dobrze na metce. Teraz UOKiK sprawdza, czy był prawdziwy

Dwa sklepy online mają zarzuty prezesa UOKiK przez niewłaściwe informowanie o obniżkach cen. H&M oraz Peek&Cloppenburg naraziły się urzędnikom brakiem informacji o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką lub jej nieprawidłowym wskazywaniem. W przypadku tej drugiej sieci urzędnicy zarzucają też fałszywe promocje, które mogły wprowadzać konsumentów w błąd.

Sklepy muszą informować konsumentów o cenach towarów i usług. Gdy sklep ogłasza obniżkę, musi pokazać nie tylko aktualną cenę, ale też najniższą cenę danego produktu z 30 dni przed wprowadzeniem promocji. Bez tego klienci nie mogą łatwo ocenić, czy promocja rzeczywiście jest korzystna.

Sprawdzono promocje w e-sklepach

Zastrzeżenia Prezesa UOKiK dotyczą sklepów internetowych H&M Hennes&Mauritz oraz Peek&Cloppenburg. W przypadku obu firm urząd bada sposób prezentowania obniżek cen online. W odniesieniu do Peek&Cloppenburg UOKiK kwestionuje również prezentowanie promocji tam, gdzie faktyczna obniżka mogła nie występować.

– Nieustannie monitorujemy sposób, w jaki sklepy prezentują promocje. Przypominam, że również kupujący online muszą być poinformowani o najniższej cenie, jaka obowiązywała w okresie 30 dni przed wprowadzeniem danej obniżki. Taka informacja powinna znajdować się w każdym miejscu, w którym jest to komunikowane. Uważnie przyglądamy się także fałszywym obniżkom. Dochodzi do nich, gdy rzekomo promocyjna cena jest równa lub nawet wyższa od najniższej ceny w okresie 30 dni przed obniżką – mówi Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.

H&M pod lupą za promocje dla klubowiczów

Urzędnicy przeanalizowali akcje promocyjne organizowane w sklepie online H&M. Dotyczyły produktów prezentowanych z ceną dla tzw. klubowiczów oraz ceną dla pozostałych użytkowników. Według urzędu w praktyce z oferty mógł skorzystać każdy klient. Jedynym wymogiem, aby zostać klubowiczem, była rejestracja przez podanie adresu e-mailowego.

Zgodnie z prawem, jeżeli przedsiębiorca informuje o obniżce, na każdym etapie prezentowania oferty produktu i jego szczegółowego opisu powinna pojawić się cena aktualna oraz najniższa cena z 30 dni przed obniżką. Te same wymogi dotyczą ofert w ramach klubów lojalnościowych, jeżeli obniżka odnosi się do konkretnych produktów albo ich grup.

Jak wskazuje UOKiK, sklep online H&M nie we wszystkich przypadkach może prawidłowo podawać taką informację. W efekcie konsument może nie znać punktu odniesienia, który pozwala ocenić rzeczywistą skalę promocji.

Niejasna „30-dniowa najlepsza cena”

Zbadano również sposób prezentowania obniżek cen w reklamach internetowych oraz w sklepie online Peek&Cloppenburg.

Według urzędu przedsiębiorca mógł nie zawsze informować o najniższej cenie towaru z 30 dni przed wprowadzeniem obniżki. W niektórych przypadkach informacja mogła być też przedstawiana w sposób niewystarczająco jasny dla konsumenta. Przykładowo na karcie produktu pojawiała się cena opisana jako „30-dniowa najlepsza cena: xx zł”. Zdaniem UOKiK klient może nie wiedzieć, czym jest taka cena oraz do czego się odnosi.

Przepisy wymagają, aby informacja o cenie była jednoznaczna, zrozumiała i umożliwiała porównanie cen. To oznacza, że sklep powinien jasno wskazać najniższą cenę towaru obowiązującą w okresie 30 dni przed obniżką.

Czy duża sieć organizowała fałszywe promocje?

Co więcej, zarzuty wobec Peek&Cloppenburg zawierają też fałszywe promocje. To zjawisko występuje wtedy, gdy cena prezentowana jako obniżona jest równa albo wyższa od najniższej ceny, która obowiązywała w ciągu 30 dni przed obniżką. W takim przypadku konsument widzi komunikat o rabacie, ale w rzeczywistości nie dostaje niższej ceny względem obowiązkowego punktu odniesienia.

UOKiK podaje przykład spódnicy oferowanej z rabatem -43 proc. Cena po obniżce wynosiła 199,99 zł, a wcześniejsza cena „oryginalna” – 349,99 zł. Tyle że „30-dniowa najlepsza cena” również wynosiła 199,99 zł.

A cena promocyjna nie może być taka sama ani wyższa od najniższej ceny z 30 dni przed obniżką.

Takie stanowisko potwierdził Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej we wrześniu 2024 roku w sprawie ALDI SÜD. TSUE wskazał, że obniżki cen muszą być obliczane w odniesieniu do „wcześniejszej ceny”, czyli najniższej ceny stosowanej w ciągu co najmniej 30 dni przed obniżką.

Oznacza to, że obniżka „na plusie”, gdy cena sprzedaży jest wyższa niż najniższa cena z 30 dni, jest fałszywą promocją. Przedsiębiorca, który prezentuje ją w taki sposób, narusza prawo.

Sklepom grożą wysokie kary

Za niewłaściwe informowanie o obniżkach przedsiębiorcom grożą kary do 10 proc. obrotu.

Postępowania wobec H&M i Peek&Cloppenburg są kolejnym działaniem Prezesa UOKiK dotyczącym naruszenia przepisów ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług. Urząd niedawno postawił także zarzuty sklepom stacjonarnym, w tym Żabka Nano, Peek&Cloppenburg oraz Black Red White.


Przeczytaj także: