{"vars":{{"pageTitle":"Rodzice wybierają kolej, ale niechętnie puszczają dzieci same","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news","tylko-w-300gospodarce"],"pageAttributes":["bilety","bilety-pociagowe","kolej","koleo","main","mlodziez","najnowsze","nastolatkowie","pociagi","podroze-pociagiem","uczniowie","urzad-transportu-kolejowego","usamodzielnienie"],"pagePostAuthor":"Zespół 300Gospodarki","pagePostDate":"21 września 2026","pagePostDateYear":"2026","pagePostDateMonth":"09","pagePostDateDay":"21","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":747365}} }
300Gospodarka.pl

Rodzice lubią pociągi – do momentu, gdy dziecko ma wsiąść do niego samo

Aż 86 proc. rodziców, którzy podróżowali koleją z dzieckiem, dobrze ocenia takie doświadczenie. Gdy jednak nastolatek ma wsiąść do pociągu sam, odsetek pozytywnie nastawionych opiekunów spada do 47 proc. – wynika z raportu KOLEO „Z koleją od dziecka” z 2026 r. Czy ostrożność rodziców nie ogranicza dzieciom możliwości zdobywania samodzielności?

We wrześniu temat wraca ze szczególną siłą. Uczniowie dojeżdżają do szkół, na treningi i zajęcia dodatkowe, a rodzice muszą zdecydować, czy nadal będą ich wozić, czy pozwolą im korzystać z transportu publicznego bez opieki.

Z koleją rodziny są już dobrze oswojone. Wśród rodziców dzieci w wieku 7-13 lat 75 proc. ma za sobą wspólną podróż pociągiem. 38 proc. odbyło ją w ciągu ostatniego roku. Kolejne 76 proc. deklaruje, że w przyszłości ponownie wybierze ten środek transportu.

Sam pociąg nie przeraża

Zmiana następuje w chwili, gdy obok dziecka nie ma dorosłego. Samodzielną podróż nastolatka akceptuje 47 proc. badanych rodziców, 23 proc. jest jej przeciwnych, a 31 proc. nie ma w tej sprawie zdania. Ojcowie częściej zgadzają się na taką niezależność – robi to 51 proc. z nich wobec 42 proc. matek.

KOLEO łączy ten rozdźwięk z szerszą dyskusją o modelu wychowania. Pojawia się określenie „backseat generation”, czyli „pokolenie tylnego siedzenia” – dzieci i nastolatków, których rodzice często przewożą samochodem i w większym stopniu kontrolują ich samodzielne przemieszczanie się. Autorzy raportu odwołują się przy tym do opisywanego przez psychologa społecznego Jonathana Haidta zjawiska ograniczania dzieciom autonomii w świecie fizycznym przy jednoczesnej dużej swobodzie w świecie cyfrowym.

– Tegoroczna odsłona raportu KOLEO skupia się na dzieciach, ponieważ jako lider sprzedaży biletów kolejowych możemy z bliska obserwować, jak zmieniają się nawyki pasażerów. W danych sprzedażowych i rozmowach z rodzicami widzimy ten sam rozdźwięk: kolej jest dla rodzin naturalnym wyborem, dopóki dziecko podróżuje z dorosłym. Chcemy o tym mówić, bo pierwszy samodzielny bilet to znacznie więcej niż przejazd z punktu A do punktu B – to moment, w którym młody człowiek uczy się niezależności – komentuje Magdalena Stefanowska, koordynatorka projektów marketingowych KOLEO.

Nastolatkowie już jeżdżą, najczęściej na krótkich trasach

Samodzielne przemieszczanie się nie jest wyłącznie sprawą wychowawczą. Autorzy raportu łączą mobilność także z późniejszym dostępem do edukacji i pracy. Osoba, która swobodnie korzysta z transportu publicznego, może łatwiej dojeżdżać do szkoły lub uczelni w innym mieście. To również ułatwia później szukanie zatrudnienia poza miejscem zamieszkania.

Sama kolej przeżywa przy tym okres dużej popularności. W 2025 r. przewiozła w Polsce 439 mln pasażerów – najwięcej od 30 lat. Rok wcześniej było ich 407,5 mln.

Dane sprzedażowe KOLEO pokazują, że nastolatkowie w wieku 15-18 lat często korzystają z pociągów na stosunkowo krótkich odcinkach między mniejszymi miejscowościami i dużymi miastami. Wśród popularnych relacji znalazły się Kraków Główny-Katowice z 36 065 sprzedanymi biletami oraz Katowice-Gliwice z 24 674 biletami. Na kolejnych miejscach są:

To przejazdy trwające około 30-40 minut. Taki czas wystarczy, by połączyć naukę, zajęcia czy życie towarzyskie w jednym mieście z mieszkaniem w drugim.

Od jakiego wieku dziecko może samo jechać pociągiem?

Polskie przepisy nie wyznaczają jednej minimalnej granicy wieku, od której dziecko może samodzielnie podróżować koleją. Jednak istnieje art. 106 Kodeksu wykroczeń, który dotyczy pozostawienia bez opieki dziecka do 7. roku życia w okolicznościach zagrażających jego bezpieczeństwu.

Autorzy raportu argumentują też, że kolej może być środowiskiem sprzyjającym pierwszym samodzielnym przejazdom. Trasa jest z góry ustalona, stacje oznaczone, a rodzic może monitorować podróż. W pociągu i na stacjach są też osoby, do których młody pasażer może zwrócić się o pomoc, m.in. obsługa pociągu czy Straż Ochrony Kolei.

Co ważne, kolej jest również znacznie bezpieczniejszym rozwiązaniem. Według raportu prawdopodobieństwo poważnego uszczerbku na zdrowiu podczas podróży samochodem jest o ponad 90 proc. większe niż podczas jazdy pociągiem.

Pierwsza samodzielna podróż najczęściej w wieku 12-14 lat

Z rozmów prowadzonych podczas przygotowywania raportu wynika, że pierwsze samotne przejazdy koleją nastolatkowie odbywali najczęściej w wieku 12, 13 albo 14 lat. Opisywali je jako doświadczenie związane z dumą, dojrzałością i większą niezależnością.

– To ważny moment w życiu młodego człowieka – rytuał przejścia z bycia pasażerem do bycia podróżnym. Nastolatkowie, z którymi rozmawialiśmy podczas przygotowywania raportu, opisują pierwszą samodzielną jazdę w kategoriach dumy i dojrzałości. Dla wielu z nich, którzy nie mogą jeszcze prowadzić samochodu, to decydująca zmiana, która pozwala im być niezależnymi ludźmi. Pierwsze samotne przejazdy odbywali najczęściej w wieku 12, 13 lub 14 lat – dodaje Magdalena Stefanowska.

Starsza młodzież traktuje pociąg przede wszystkim jako narzędzie codziennej mobilności. Samodzielny przejazd pozwala dojechać na trening, spotkanie czy inne zajęcia bez uzależniania planów od tego, czy rodzice mają czas i samochód.

Nie trzeba od razu wysyłać dziecka samego

Pierwsza podróż bez rodziców nie musi oznaczać samotnego wyjazdu do obcego miasta. Raport proponuje etap pośredni: wycieczkę szkolną, obóz czy wyjazd w większym gronie. Dziecko podróżuje wtedy bez rodzica, ale w grupie. To może ułatwić oswojenie zarówno młodego pasażera, jak i opiekunów z większą niezależnością.

Na decyzję rodziców wpływa jednak nie tylko ocena gotowości własnego dziecka. Autorzy raportu zwracają uwagę na społeczne oczekiwania dotyczące tego, ile swobody „wypada” dać młodej osobie. Część opiekunów chciałaby pozwolić dzieciom na podobną niezależność, jaką sami mieli w młodości, ale mierzy się przy tym z oceną otoczenia i własnymi wątpliwościami.

Badanie na potrzeby raportu „Z koleją od dziecka” przeprowadzono m.in. metodą CAWI na reprezentatywnej próbie 1000 rodziców dzieci do 13. roku życia. Uzupełniły je badania jakościowe z rodzicami i nastolatkami, rozmowy prowadzone podczas podróży oraz dane pasażerskie KOLEO i Urzędu Transportu Kolejowego.


Polecamy także: