{"vars":{{"pageTitle":"Stopy procentowe stoją w miejscu. Kredytobiorcy muszą dalej czekać","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news"],"pageAttributes":["ceny-paliw","credit-agricole","dane-makroekonomiczne","erste-bank","kredyty","main","makroekonomia","najnowsze","narodowy-bank-polski","nbp","projekcja-inflacji","rada-polityki-pienieznej","raty-kredytow","rpp","stopy-procentowe"],"pagePostAuthor":"Zespół 300Gospodarki","pagePostDate":"8 lipca 2026","pagePostDateYear":"2026","pagePostDateMonth":"07","pagePostDateDay":"08","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":746667}} }
300Gospodarka.pl

RPP zostawiła stopy bez zmian. Inflacja jest blisko celu, ale na obniżki może być za wcześnie

Rada Polityki Pieniężnej (RPP) utrzymała stopy procentowe NBP bez zmian na lipcowym posiedzeniu. Stopa referencyjna nadal wynosi 3,75 proc., zgodnie z oczekiwaniami rynku. Najnowsza projekcja NBP pokazuje inflację blisko celu, ale ekonomiści nie widzą jeszcze sygnału, że RPP jest gotowa wrócić do obniżek stóp w tym roku.

Decyzja RPP nie zaskoczyła ekonomistów i uczestników rynku. Ważniejszy był komunikat po posiedzeniu i nowa projekcja inflacji oraz PKB. To właśnie z tych dokumentów inwestorzy próbują odczytać, czy bank centralny szykuje zmianę nastawienia, czy raczej będzie dalej czekać na kolejne dane.

Na razie Rada wybrała stabilizację. W komunikacie pojawiły się niższe globalne ceny surowców, spadek bieżącej inflacji CPI w Polsce i dalsze spowolnienie dynamiki płac. Według Erste Bank Polska dokument nie daje jednak wyraźnego sygnału co do kierunku polityki pieniężnej.

Inflacja wróciła do celu NBP

RPP odnotowała, że inflacja CPI w czerwcu obniżyła się do 2,5 proc. rok do roku. Miesiąc wcześniej wynosiła 3,1 proc. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim niższa roczna dynamika cen paliw do prywatnych środków transportu oraz żywności i napojów bezalkoholowych.

Cel inflacyjny NBP wynosi 2,5 proc. z dopuszczalnym odchyleniem o 1 pkt proc. w górę lub w dół. Oznacza to, że inflacja na poziomie 2,5 proc. trafia dokładnie w środek celu. Sam odczyt nie zamyka jednak dyskusji o stopach procentowych, bo RPP patrzy nie tylko na bieżące dane, ale też na perspektywy cen w kolejnych kwartałach.

Credit Agricole ocenia, że komunikat po lipcowym posiedzeniu jest mniej jastrzębi niż czerwcowy. Jastrzębie nastawienie oznacza większą ostrożność wobec obniżek stóp i silniejsze skupienie na ryzyku inflacyjnym. W lipcu z komunikatu zniknęło odniesienie do regulacji dotyczących cen paliw jako czynnika ryzyka dla inflacji. Erste tłumaczy, że powodem jest zakończenie przez rząd programu CPN.

Rada nadal wymienia jednak kilka źródeł niepewności. Wśród nich są kształt polityki fiskalnej, zmiany aktywności gospodarczej w Polsce i dalsza dynamika płac. Do tego dochodzi sytuacja geopolityczna, szczególnie napięcia związane z Bliskim Wschodem.

Projekcja NBP: ceny blisko celu, gospodarka bez załamania

RPP zapoznała się z lipcową projekcją inflacji i PKB z modelu NECMOD. Jeśli stopy procentowe NBP zostaną na niezmienionym poziomie, inflacja ma znaleźć się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 2,4-3,3 proc. w 2026 r. W 2027 r. przedział wynosi 1,5-4,0 proc., a w 2028 r. 0,8-3,9 proc.

Erste Bank Polska zwraca uwagę na środki tych przedziałów, czyli wartości pokazujące centralną ścieżkę projekcji. Dla inflacji CPI wynoszą one 2,85 proc. w 2026 r., 2,75 proc. w 2027 r. i 2,35 proc. w 2028 r. Ostatnia z tych wartości oznaczałaby przejściowe zejście inflacji poniżej celu NBP.

Projekcja PKB również nie pokazuje gwałtownego załamania. Według NBP tempo wzrostu gospodarki ma znaleźć się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 3,0-4,4 proc. w 2026 r., 1,8-3,7 proc. w 2027 r. oraz 1,9-4,1 proc. w 2028 r.

Erste podaje, że środkowe wartości dla wzrostu PKB wynoszą około 3,7 proc. w 2026 r., 2,75 proc. w 2027 r. i 3,0 proc. w 2028 r. Taki scenariusz oznacza gospodarkę rosnącą umiarkowanie: bez gwałtownego przyspieszenia, ale też bez recesji.

Ekonomiści nie spieszą się z obniżkami

Niższa inflacja mogłaby na pierwszy rzut oka wzmacniać oczekiwania na obniżki stóp. Stopy procentowe wpływają m.in. na koszt kredytów, oprocentowanie lokat, raty kredytów hipotecznych i skłonność firm do inwestycji. Im niższe stopy, tym tańszy pieniądz, ale też większe ryzyko ponownego pobudzenia inflacji.

Credit Agricole studzi jednak oczekiwania. Bank ocenia, że po przejściowym spadku inflacji w czerwcu w kolejnych kwartałach powinno dojść do jej ponownego odbicia, w tym wyraźnego wzrostu w IV kwartale 2026 r. Z tego powodu prawdopodobieństwo wznowienia obniżek stóp procentowych do końca roku jest według ekonomistów bardzo niskie.

Podobnie ocenia sytuację Erste Bank Polska. Analitycy podtrzymują opinię, że w tym roku nie dojdzie do zmian stóp procentowych. Ich zdaniem nowa projekcja NBP jest zgodna ze scenariuszem stabilizacji kosztu pieniądza.

To ważna informacja dla kredytobiorców. Brak zmian stóp oznacza, że raty kredytów opartych na zmiennym oprocentowaniu nie dostaną nowego impulsu z samej decyzji RPP. Dla oszczędzających oznacza to z kolei brak szybkiego sygnału do mocnego spadku oprocentowania depozytów z powodu ruchu banku centralnego.

RPP patrzy na paliwa, płace i budżet

W porównaniu z czerwcem zmieniło się tło surowcowe. RPP w poprzednim komunikacie pisała o wzroście cen paliw na świecie, związanym z ograniczeniami podaży po konflikcie na Bliskim Wschodzie. W lipcu odnotowała już spadek cen surowców energetycznych na światowych rynkach, w tym wyraźny spadek cen ropy.

To obniża część presji cenowej, ale RPP nie rezygnuje z ostrożności. W komunikacie nadal pojawia się niepewność dotycząca sytuacji geopolitycznej i jej wpływu na gospodarkę oraz inflację. Dla banku centralnego znaczenie mają też decyzje fiskalne, czyli sposób, w jaki państwo kształtuje wydatki i dochody publiczne.

Kolejny obszar obserwacji to płace. Jeśli wynagrodzenia rosną szybko, firmy mogą przerzucać część kosztów na ceny, a gospodarstwa domowe mają większą siłę zakupową. Z drugiej strony zbyt słaba dynamika płac może sygnalizować schłodzenie gospodarki.

„Dokument wspomina o niższych globalnych cenach surowców, niższej bieżącej inflacji CPI w Polsce oraz dalszym spowolnieniu dynamiki płac, ale nie sugeruje, by miało to wpływ na nastawienie Rady” – komentują ekonomiści Erste Bank Polska.

Złoty i obligacje bez mocnego impulsu

Credit Agricole ocenia, że decyzja RPP oraz treść komunikatu są neutralne dla kursu złotego i rentowności polskich obligacji. Innymi słowy, rynek nie dostał z komunikatu sygnału, który wyraźnie zmieniałby wycenę polskiej waluty albo długu.

Rentowność obligacji pokazuje, ile inwestorzy oczekują za pożyczenie pieniędzy państwu. Zwykle ten wskaźnik reaguje na oczekiwania dotyczące inflacji, stóp procentowych i ryzyka fiskalnego. Jeżeli rynek spodziewa się, że stopy procentowe pozostaną wysokie przez dłuższy okres, rentowności mogą utrzymywać się wyżej. Jeśli zaczyna wyceniać obniżki, zwykle spadają.

Na razie ekonomiści widzą raczej strategię czekania. Credit Agricole spodziewa się, że konferencja prezesa NBP Adama Glapińskiego będzie zgodna z podejściem „wait and see”, czyli obserwowaniem danych przed podjęciem kolejnych decyzji.

Sierpień bez decyzyjnego posiedzenia

W najbliższych dniach rynek będzie patrzył na konferencję prezesa NBP. To tam mogą paść dodatkowe wyjaśnienia dotyczące projekcji, inflacji i warunków potrzebnych do ewentualnej zmiany stóp. Zgodnie ze standardowym harmonogramem Rada nie planuje decyzyjnego posiedzenia w sierpniu. To dodatkowo wspiera scenariusz dłuższej pauzy w polityce pieniężnej.

Lipcowa decyzja RPP nie zamyka więc tematu obniżek, ale przesuwa go dalej w czasie. Inflacja wróciła do celu, projekcja NBP wygląda spokojnie, a komunikat jest łagodniejszy niż w czerwcu. Jednocześnie bank centralny nie chce zbyt wcześnie ogłosić zwycięstwa nad inflacją. Dla kredytobiorców oznacza to dalsze czekanie na niższe stopy procentowe, a dla rynku – uważne śledzenie każdego kolejnego odczytu cen, płac i aktywności gospodarczej.


Polecamy również: