Blisko połowa uczniów i studentów planuje dorobić w wakacje – wynika z najnowszego Wskaźnika Pracy Dorywczej Tikrow. Jednocześnie 65 proc. firm z handlu, produkcji i logistyki zamierza w III kwartale 2026 r. zatrudniać pracowników tymczasowych. Ogłoszeń więc nie brakuje, choć zapotrzebowanie firm jest niższe niż kwartał wcześniej. Dla młodych to szansa na dodatkowe pieniądze, a dla przedsiębiorstw sposób na obsłużenie sezonowego wzrostu zamówień bez stałego zwiększania załogi.
Praca dorywcza to zajęcie podejmowane na krótki czas, często na konkretne dni, zmiany albo sezon. W wakacje korzystają z niej m.in. uczniowie, studenci, osoby na etacie i firmy, które potrzebują szybko uzupełnić grafik. Taki model jest szczególnie popularny tam, gdzie popyt na pracowników zmienia się z tygodnia na tydzień.
Z badania wynika, że w wakacje dorywczej pracy chce szukać 19 proc. Polaków. To o 1 pkt proc. więcej niż kwartał wcześniej. Najmocniej wyróżniają się jednak uczniowie i studenci: 45 proc. z nich planuje podjąć tymczasowe zajęcie, czyli o 11 pkt proc. więcej niż w poprzednim kwartale.
Firmy wciąż potrzebują pracowników na krótko
W III kwartale pracowników tymczasowych chce zatrudnić 65 proc. firm z handlu, produkcji i logistyki. To wynik o 5 pkt proc. niższy niż w poprzednim kwartale i zarazem najniższy odczyt w tym roku. Spadek nie oznacza jednak załamania popytu, bo dwa na trzy badane przedsiębiorstwa nadal deklarują, że będą szukać dodatkowych osób do pracy. Największe potrzeby zgłasza produkcja, gdzie pracowników tymczasowych planuje zatrudniać 70 proc. firm.
W handlu, czyli retailu, taki plan ma 63 proc. przedsiębiorstw. W logistyce i magazynach odsetek wynosi 61 proc. We wszystkich trzech sektorach zapotrzebowanie spadło wobec poprzedniego kwartału, ale nadal jest wysokie.
– Trzeci kwartał roku potwierdza silną pozycję pracy elastycznej w strategiach kadrowych polskich przedsiębiorstw. Sektor handlu, produkcji i logistyki utrzymuje wysokie zapotrzebowanie na kadry zewnętrzne. Choć wskaźnik ten zanotował korektę w porównaniu do bardzo intensywnego drugiego kwartału, dane wyraźnie pokazują, że zdecydowana większość przedsiębiorstw wciąż opiera swoją płynność operacyjną na elastycznych formach zatrudnienia – mówi Krzysztof Trębski, prezes Tikrow.
Koszty zatrudnienia pchają firmy w elastyczne grafiki
Firmy najczęściej sięgają po pracowników dorywczych z dwóch powodów: kosztów i sezonowości. Rosnące koszty zatrudnienia wskazało 42 proc. badanych przedsiębiorstw. To o 5 pkt proc. więcej niż w II kwartale.
Drugim powodem jest sezonowy wzrost zamówień, charakterystyczny dla III i IV kwartału. Wskazało go 38 proc. respondentów, czyli o 5 pkt proc. mniej niż kwartał wcześniej. W handlu sezonowość jest szczególnie widoczna, bo mówi o niej 40 proc. firm z tego sektora.
Trzecim powodem są trudności w pozyskaniu pracowników fizycznych i niespecjalistycznych. Ten problem wskazało 35 proc. badanych firm, o 4 pkt proc. więcej niż w poprzednim kwartale.
Z perspektywy pracodawców praca dorywcza pozwala uzupełnić braki kadrowe wtedy, gdy zamówień jest więcej, a jednocześnie ograniczyć ryzyko stałych kosztów, jeśli popyt po sezonie spadnie.
Studenci chcą dorobić, ale nie są jedyni
Wakacyjna aktywność uczniów i studentów nie zaskakuje. Po zakończeniu roku szkolnego i akademickiego młodzi mają więcej czasu, a praca tymczasowa daje im szybki dostęp do dodatkowych pieniędzy bez długoterminowego zobowiązania. Jednak plan dorobienia mają też osoby zatrudnione na etacie. Według badania 22 proc. Polaków mających stałą pracę chce w wakacje podjąć dorywcze zajęcie. To o 2 pkt proc. więcej niż w poprzednim kwartale.
Ten wynik pokazuje, że praca dodatkowa nie jest już wyłącznie domeną osób bez stałego zatrudnienia. Nawet część etatowców traktuje ją jako sposób na uzupełnienie budżetu, sfinansowanie większych wydatków albo złagodzenie skutków rosnących cen.
– Analiza motywacji osób decydujących się na dodatkowe zatrudnienie wyraźnie pokazuje, że praca dorywcza stała się dla Polaków kluczowym narzędziem stabilizacji domowych budżetów w obliczu rosnących kosztów życia. Głównym motywem podjęcia dodatkowego zatrudnienia jest co prawda potrzeba sfinansowania ekstra wydatków, którą wskazało 58 proc. respondentów (wzrost o 1 pp. w ujęciu kwartalnym, spadek o 8 pp. rok do roku), ale równocześnie dynamicznie rośnie grupa osób, dla których praca tymczasowa to sposób na pokrycie bieżących zobowiązań – aż 48 proc. badanych jako powód wskazuje wysokie ceny oraz rosnące koszty codziennego życia i utrzymania. To istotny wzrost o 4 pp. w porównaniu do poprzedniego kwartału i aż o 10 pp. w ujęciu rocznym – komentuje prezes Tikrow Krzysztof Trębski.
To przesuwa akcent w rozmowie o pracy sezonowej. Dla części osób wakacyjna dniówka nie służy już tylko na wakacje, wyjazd albo większy zakup. Może być sposobem na opłacenie rachunków i codziennych zobowiązań.
Aplikacja zamiast długiej rekrutacji
Tikrow działa jako agencja pracy natychmiastowej. Firmy mogą znaleźć pracownika z dnia na dzień, a osoby szukające zajęcia wybierają dniówki, czyli pojedyncze zlecenia na konkretny dzień. Aplikacja daje firmom dostęp do bazy ponad 550 tys. potencjalnych pracowników. Z kolei użytkownicy mogą wybrać zlecenie w dogodnym miejscu, z określonym wynagrodzeniem i bez długoterminowego zobowiązania.
Na platformie publikuje dniówki ponad 550 firm z różnych branż, m.in. handlu, produkcji, logistyki, HoReCa i administracji. Tikrow podaje też, że w przypadku ponad 85 proc. zadań zleconych na platformie firmy znalazły pracowników w ciągu 24 godzin.
Rynek pracy dorywczej dojrzewa
Wskaźnik Pracy Dorywczej Tikrow powstaje cyklicznie od 2023 r. i bada zarówno plany firm, jak i gotowość Polaków do podejmowania krótkich zleceń. W najnowszej edycji opinie pracodawców zebrano w dniach 19-23 czerwca 2026 r. na próbie 282 osób aktywnych zawodowo na stanowiskach kierowniczych w firmach logistycznych, produkcyjnych i handlowych. Część pracowniczą badania przeprowadzono 19-22 czerwca 2026 r. na próbie 1090 osób. Próba została dobrana tak, aby odzwierciedlać populację dorosłych Polaków pod względem płci, wieku i wielkości miejscowości zamieszkania.
Dane pokazują rynek, który z jednej strony korzysta z wakacyjnej dostępności studentów, a z drugiej coraz mocniej reaguje na koszty życia i koszty pracy. Firmy chcą zachować elastyczność, a pracownicy szukają dodatkowych pieniędzy bez wchodzenia w długie procesy rekrutacyjne.
Jeśli ten trend się utrzyma, praca dorywcza będzie coraz mniej kojarzyć się wyłącznie z sezonową pomocą. Dla przedsiębiorstw stanie się stałym narzędziem zarządzania brakami kadrowymi, a dla części pracowników – regularnym sposobem łatania domowego budżetu.