Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) uznał, że PKO Bank Polski stosował w aneksach do umów kredytu konsumenckiego niedozwolone klauzule dotyczące zmiany oprocentowania. Prezes Tomasz Chróstny zakazał ich dalszego stosowania, zobowiązał bank do poinformowania klientów o decyzji i nałożył na PKO BP karę w wysokości blisko 80 mln zł. Decyzja dotyczy kredytów w rachunku płatniczym z limitem odnawialnym.
Postępowanie prowadzone przez UOKiK dotyczyło wzorców umownych stosowanych przez bank od grudnia 2018 roku. Zdaniem Prezesa Urzędu zawarte w nich postanowienia nie spełniały podstawowych wymogów przejrzystości i naruszały interesy konsumentów.
Klauzule dawały bankowi zbyt dużą swobodę
Zakwestione postanowienia dotyczyły możliwości jednostronnej zmiany oprocentowania kredytu przez bank w przypadku występienia określonych przesłanek. Co do zasady takie mechanizmy są dopuszczalne, jednak tylko wtedy, gdy przesłanki zmiany są jasno określone i możliwe do zweryfikowania przez konsumenta.
– Bank jako silniejsza strona w umowie z konsumentem powinien działać profesjonalnie i transparentnie. Klauzule dotyczące zmiany oprocentowania powinny być sformułowane tak, żeby konsument wiedział, kiedy i w jaki sposób mogą zmienić się koszty kredytu – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
W ocenie Urzędu zapisy stosowane przez PKO BP nie precyzowały wystarczająco ani przesłanek zmiany oprocentowania, ani sposobu jej obliczania. Nie wskazywały też zależności pomiędzy poszczególnymi miernikami ani ich wag. W praktyce dawało to bankowi bardzo szerokie pole interpretacji i możliwość arbitralnego kształtowania kosztów kredytu. Konsumenci nie byli w stanie samodzielnie ocenić zasadności ani skali ewentualnych zmian oprocentowania.
Skutki decyzji dla klientów banku
Prawomocna decyzja Prezesa UOKiK wywoła skutek wobec banku oraz wszystkich klientów, którzy zawarli aneksy do umów na podstawie zakwestionowanych wzorców. Niedozwolone postanowienia są bezskuteczne z mocy prawa i nie wiążą konsumentów. Należy je traktować tak, jakby nigdy nie znalazły się w umowach.
Co istotne, konsumenci nie muszą występować do sądu o stwierdzenie nieważności tych klauzul. Sądy są związane decyzją Prezesa UOKiK w zakresie uznania ich niedozwolonego charakteru. Decyzja może również ułatwić klientom banku indywidualne dochodzenie roszczeń związanych ze stosowaniem zakwestionowanych zapisów.
Istotnym elementem decyzji jest zobowiązanie PKO BP do poinformowania wszystkich konsumentów dotkniętych naruszeniem. Informacja ma zostać przekazana w ciągu miesiąca od uprawomocnienia się decyzji – za pośrednictwem wiadomości SMS oraz e-mail. W przypadku braku aktywnego adresu e-mail bank wyśle SMS oraz list polecony.
Ponadto PKO BP będzie musiał opublikować stosowne oświadczenie na swojej stronie internetowej przez okres czterech miesięcy oraz przez trzy miesiące w swoich kanałach społecznościowych na portalach Facebook i Instagram.
Długotrwałe naruszenie poskutkowało wysoką karą
UOKiK zwrócił uwagę, że bank stosował zakwestionowane wzorce umowne od 15 grudnia 2018 roku, co nadaje naruszeniu charakter długotrwały. W trakcie postępowania PKO BP nie zaprzestał stosowania spornych klauzul ani nie podjął działań mających na celu usunięcie skutków naruszenia.
Z tego powodu, poza zakazem dalszego stosowania niedozwolonych postanowień i obowiązkiem poinformowania klientów, Prezes UOKiK nałożył na bank karę finansową w wysokości 79 291 800 zł.
Decyzja nie jest prawomocna. PKO Bank Polski może odwołać się od niej do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.