Tesla traci pozycję lidera na rynku aut elektrycznych. Chińskie BYD wyprzedziło amerykańskiego producenta pod względem globalnej sprzedaży samochodów elektrycznych w 2025 roku – informuje Reuters. To pierwszy taki przypadek w historii.
Przewaga BYD rośnie
Chiński koncern BYD (w którego w przeszłości inwestował Warren Buffett) sprzedał w ubiegłym roku więcej pojazdów elektrycznych niż Tesla. W Europie jego udział w rynku systematycznie rośnie, podczas gdy amerykańska firma traci dystans. Globalna sprzedaż samochodów elektrycznych wzrosła w 2025 roku o 28 proc., ale Tesla nie skorzystała na tym trendzie.
Według danych cytowanych przez Reutersa Tesla dostarczyła w ubiegłym roku 1,64 mln samochodów, o 8,6 proc. mniej niż rok wcześniej. BYD przekroczył ten wynik i planuje dalsze wzrosty, szczególnie poza Chinami. W 2025 roku sprzedano poza Chinami ok. miliona pojazdów tej marki, co oznacza wzrost o 150 proc.
BYD ma ambitne plany ekspansji: chiński gigant zapowiedział, że w 2026 roku chce sprzedać poza Chinami nawet 1,6 mln pojazdów. To oznaczałoby kolejny skok o 60 proc. względem wyniku z 2025 roku.
Spadki sprzedaży w USA i Hiszpanii
W Stanach Zjednoczonych Tesla została mocno dotknięta wycofaniem federalnych ulg podatkowych na samochody elektryczne. Dane z czwartego kwartału pokazują spadek dostaw do poziomu 418 227 sztuk, o 15,6 proc. mniej niż rok wcześniej. Spadek ten był szeroko oczekiwany przez rynek po wrześniowej decyzji administracji Donalda Trumpa o wycofaniu ulg podatkowych w wysokości 7 500 dolarów.
Według J.D. Power, w czwartym kwartale 2025 roku udział samochodów elektrycznych w sprzedaży detalicznej w USA wyniósł 6,2 proc. To oznacza spadek o 3,6 pkt proc. rok do roku, a średnia cena transakcyjna wzrosła o 6 tys. dolarów, do 53 300 dolarów.
W Hiszpanii sytuacja Tesli również się pogorszyła. W grudniu 2025 roku sprzedaż nowych aut tej marki spadła o 44,2 proc. rok do roku. Natomiast w całym roku spadek wyniósł 4 proc., podczas gdy sprzedaż pojazdów zelektryfikowanych – w tym hybryd i EV – wzrosła tam aż o 94,6 proc.
Francja, która jest trzecim co do wielkości rynkiem samochodowym w Europie, w grudniu odnotowała spadek rejestracji samochodów tej marki o 66 proc. W całym roku rejestracje spadły o 37 proc. Z kolei w Szwecji w grudniu zarejestrowano jedynie 821 pojazdów z logo Tesli. To spadek o 71 proc., natomiast w całym 2025 roku sprzedaż zmniejszyła się o 70 proc.
Ciekawym wyjątkiem od europejskiego spadku był grudniowy skok sprzedaży Tesli w Norwegii, gdzie firma odnotowała rekordowe wyniki. To kontrastuje z kurczącym się udziałem w rynku w pozostałej części regionu – donosi Reuters.
Inwestorzy patrzą dalej niż wyniki
Mimo słabszych wyników kurs akcji Tesli wzrósł w 2025 roku o 11,4 proc. Analitycy tłumaczą to koncentracją inwestorów na długoterminowych projektach spółki: robotycznych taksówek, robotach humanoidalnych i rozwoju tzw. fizycznej sztucznej inteligencji.
– Inwestorzy tak bardzo skupiają się na przyszłości Tesli, że ignorują dane o dostawach. Liczy się Optimus, Robotaxi i fizyczne AI – powiedział Dennis Dick, trader z Triple D Trading cytowany przez Reutersa.
Tesla szuka sposobów na obronę pozycji
W październiku firma wprowadziła na rynek tańsze wersje modeli Y i 3 w odpowiedzi na spadający popyt po wycofaniu ulg. Ceny obniżono o około 5 000 dolarów, ale nie spełniło to oczekiwań części inwestorów, którzy liczyli na bardziej zdecydowany ruch lub nowy produkt masowy – informuje agencja.
Tesla jednocześnie rozwija inne działy. W 2025 roku firma zainstalowała rekordową ilość magazynów energii (14,2 GWh). Wyniki finansowe za ostatni kwartał zostaną opublikowane 28 stycznia.
Rosnąca konkurencja ze strony chińskich i europejskich producentów, w tym Volkswagena i BMW, stawia pod znakiem zapytania zdolność Tesli do odbudowy pozycji w podstawowym biznesie samochodowym. Szczególnie w Europie presja jest największa – ostrzega Reuters.