{"vars":{{"pageTitle":"Do Wielkiej Brytanii trafiła już pierwsza partia szczepionek Pfizera. Ale jej przyjęcie nie zwolni z kwarantanny","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["live","news"],"pageAttributes":["biontech","koronawirus","pandemia","pfizer","szczepionka-na-koronawirusa","wielka-brytania"],"pagePostAuthor":"Martyna Trykozko","pagePostDate":"4 grudnia 2020","pagePostDateYear":"2020","pagePostDateMonth":"12","pagePostDateDay":"04","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":72405}} }
300Gospodarka.pl

Do Wielkiej Brytanii trafiła już pierwsza partia szczepionek Pfizera. Ale jej przyjęcie nie zwolni z kwarantanny

Pierwsza partia opracowanych przez firmy Pfizer i BioNTech szczepionek przeciw koronawirusowi znajduje się już na terytorium Wielkiej Brytanii – podała w czwartek późnym popołudniem stacja Sky News.

Wielka Brytania stała się w środę pierwszym państwem świata, które dopuściło do użycia szczepionkę Pfizer/BioNTech. oczekuje się, że od wtorku zaczną się szczepienia.

W czwartek rano zastępca naczelnego lekarza Anglii Jonathan Van-Tam mówił, że spodziewa się, iż pierwsze partie szczepionki pojawią się na terenie Wielkiej Brytanii w ciągu kilku godzin.

Szczepionka jest produkowana zakładach Pfizera w Belgii, ale ponieważ musi być przechowywana w temperaturze -70 stopni Celsjusza, jej transport i dystrybucja jest dużym wyzwaniem logistycznym.

Jak podała stacja Sky News, transport szczepionek przyjechał ciężarówkami przez tunel pod kanałem La Manche i obecnie jest on rozdzielany pomiędzy Anglię, Szkocję, Walię i Irlandię Północną.

Na początku szczepienia mają się odbywać w około 50 szpitalach na terenie całego kraju. Według przedstawionych w środę zasad, na początku powinni zostać zaszczepieni pensjonariusze domów opieki oraz ich opiekunowie, ale Van-Tam sugerował, że z powodu kwestii logistycznych związanych z temperaturą przechowywania, konieczna będzie pewna elastyczność w ustalaniu kolejności szczepień.

Brytyjski rząd zamówił 40 milionów dawek szczepionki, która, aby była skuteczna, wymaga dwóch dawek. Zdecydowana większość z nich zostanie dostarczona w przyszłym roku.

Szczepionka nie uchroni przed izolacją

Jednocześnie brytyjski dziennik „Daily Telegraph” poinformował, że osoby, które przyjmą szczepionkę przeciw koronawirusowi nie będą w Wielkiej Brytanii zwolnione z obowiązku izolacji, jeśli będą miały kontakt z osobą zakażoną.

Chociaż szczepionka zapewni osobom, które ją przyjmą odporność na wirusa, naukowcy nie wiedzą jeszcze, czy zatrzymuje ona jego przenoszenie przez zaszczepione osoby.

Jak mówią cytowane przez „Daily Telegraph” źródła rządowe, prawdopodobnie miną miesiące zanim będzie możliwe zrezygnowanie z obowiązkowej izolacji w przypadku kontaktu z osobą zakażoną.

„Ludzie, którzy się zaszczepią, będą musieli trzymać się tych samych zasad, co wszyscy inni, ponieważ nie wiemy, czy szczepionka powstrzyma ludzi przed nosicielstwem wirusa i przekazywaniem go innym. Wiele czasu potrwa ustalenie, jaki wpływ na przenoszenie wirusa będzie miało podanie szczepionki. Będziemy musieli być w punkcie, w którym znaczna część populacji została zaszczepiona, zanim zdobędziemy te dowody” – mówi cytowane przez „Daily Telegraph” źródło rządowe.

Jak pisze gazeta, wiadomość ta będzie ciosem dla pracowników publicznej służby zdrowia, domów opieki i innych instytucji, którzy mieli nadzieję, że po otrzymaniu szczepionki będą mogli pracować bez ryzyka izolowania się przez 14 dni w przypadku kontaktu z osobą zakażoną. Zwiększy to też presję na rząd, by przyspieszył wprowadzenie masowych testów, które mają zastąpić izolowanie się.

W Liverpoolu prowadzony jest obecnie pilotażowy program pozwalający osobom, które miały kontakt z zakażonymi przeprowadzenie codziennych testów na obecność wirusa zamiast izolacji. Negatywny wynik testu przez siedem kolejnych dni umożliwia im powrót do normalnego funkcjonowania.

Celem rządu jest rozszerzenie w styczniu tego programu na cały kraj – jeśli pilotaż zostanie uznany za sukces – co oznacza, że to masowe testy, a nie szczepienia, będą kluczem do zakończenia obowiązku izolowania się. Będzie to jednak zależało od dostępności milionów szybkich testów, które dają wyniki w mniej niż 30 minut. Brytyjski rząd ma nadzieję, że do połowy stycznia dostępnych będzie ponad 500 milionów takich testów.

Jak dodał „Daily Telegraph”, każda inna szczepionka, która może zostać dopuszczona do użycia, również będzie podlegała równie długiemu procesowi sprawdzania, czy zapobiega przenoszeniu wirusa.

„Nie wiemy, czy ta szczepionka (opracowana przez Pfizera i BioNTech – PAP) zapobiega przenoszeniu, czy którakolwiek z nich (zapobiega). Musimy poczekać, aż nauka powie nam, czy zapobiega ona transmisji wirusa, choć mamy na to wielką nadzieję” – powiedział w środę zastępca głównego lekarza Anglii Jonathan Van-Tam.

Wielka Brytania stała się w środę pierwszym państwem świata, które dopuściło do użycia szczepionkę Pfizer/BioNTech, i oczekuje się, że od wtorku zaczną się szczepienia.

 

Szczepionka na koronawirusa Pfizera dostała pierwszą oficjalną akceptację. Dystrybucja zacznie się w ciągu kilka dni