{"vars":{{"pageTitle":"Spór o miliardy dla rolnictwa. Samorządy nie chcą centralizacji WPR","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news"],"pageAttributes":["budzet-ue","doplaty-rolnicze","fundusze-europejskie","gminy-wiejskie","komisja-europejska","najnowsze","obszary-wiejskie","parlament-europejski","polityka-regionalna","regiony-wiejskie","rolnicy","srodki-unijne","unia-europejska","wieloletni-budzet-ue","wsie","wspolna-polityka-rolna"],"pagePostAuthor":"Zespół 300Gospodarki","pagePostDate":"20 marca 2026","pagePostDateYear":"2026","pagePostDateMonth":"03","pagePostDateDay":"20","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":744896}} }
300Gospodarka.pl

Kto przejmie kontrolę nad miliardami z WPR? Gminy biją na alarm

Gminy wiejskie i środowiska rolnicze sprzeciwiają się propozycji Komisji Europejskiej, aby wspólna polityka rolna w latach 2028-2034 została włączona do krajowych i regionalnych planów partnerstwa. W ich ocenie zmiana może prowadzić do centralizacji systemu i ograniczenia roli regionów w dystrybucji środków.

Jednocześnie podkreślają, że to samorządy najlepiej znają lokalne potrzeby i powinny mieć większy wpływ na wydatkowanie funduszy. Spór ma znaczenie dla przyszłego kształtu wsparcia rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich.

Wątpliwości co do kształtu WPR

3 marca w Europejskim Komitecie Regionów w Brukseli odbyła się konferencja poświęcona przyszłości wspólnej polityki rolnej. Uczestnicy – przedstawiciele instytucji unijnych, rządów i organizacji rolniczych – wskazywali na ryzyko osłabienia wymiaru regionalnego WPR.

Ich zdaniem proponowane zmiany mogą ograniczyć możliwości władz lokalnych w dostosowywaniu wsparcia do specyfiki regionów. Pojawiają się też obawy o mniejszą przewidywalność finansowania dla rolników i obszarów wiejskich.

Samorządy chcą bezpośredniego dostępu do środków

– Reprezentuję Związek Gmin Wiejskich RP w Europejskim Komitecie Regionów w Brukseli i tam wspólnie z samorządowcami z całego kraju zabiegamy o zmianę podejścia do budżetowania następnej perspektywy. Zdecydowanie opowiadamy się za tym, żeby pieniądze unijne trafiały do regionów. One na pewno lepiej i mądrzej zagospodarują je wspólnie z gminami – mówi Stanisław Jastrzębski, wójt gminy Długosiodło i przewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP.

Jak dodaje, regiony mają doświadczenie w rozdzielaniu środków poprzez system konkursów i naborów. Jego zdaniem środki powinny trafiać tam, gdzie istnieją perspektywy rozwoju.

– Mamy wypracowane dobre mechanizmy, za pomocą których regiony rozdzielały pieniądze poprzez system różnych naborów, czyli konkursów. Oczywiście należałoby apelować, żeby regiony współpracowały z obszarami lokalnymi, żeby konkursy były nakierowane i dostosowane do konkretnych potrzeb. Przyszły takie czasy, że nie powinniśmy dawać pieniędzy tam, gdzie nie ma pewnej perspektywy rozwojowej. Musimy wymusić, żeby samorządy określały perspektywę rozwoju danego obszaru na najbliższe 10-20 lat. Trzeba udokumentować, ile tam jest mieszkańców, ile się rodzi dzieci, jaka jest szansa rozwoju – mówi Stanisław Jastrzębski.

Budżet WPR i spór o skalę finansowania

Obecny na konferencji minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski zwrócił uwagę, że wspólna polityka rolna powinna zachować swój wspólnotowy charakter.

Podkreślił, że nie należy dopuścić do jej renacjonalizacji ani osłabienia wspólnych ram finansowych. W jego ocenie dotychczasowa dwufilarowa struktura WPR była skuteczna i powinna zostać utrzymana.

W obecnej perspektywie budżet wspólnej polityki rolnej wynosi 387 mld euro. Natomiast w propozycji na lata 2028-2034 Komisja Europejska planowała przeznaczyć co najmniej 300 mld euro na wsparcie dochodów rolników i działania kryzysowe. Parlament Europejski domaga się jednak zwiększenia tej puli, wskazując na rosnące wyzwania dla rolnictwa i obszarów wiejskich.

Długoterminowe planowanie zamiast doraźnych decyzji

Zdaniem samorządowców kluczowe jest powiązanie wydatkowania środków z długoterminową strategią rozwoju. Wskazują m.in. na problem depopulacji oraz konieczność planowania inwestycji w horyzoncie kilkunastu lub kilkudziesięciu lat.

– Pieniędzy zawsze przydałoby się więcej, bo mamy jeszcze zaległości, które chcielibyśmy nadrobić z myślą o mieszkańcach. Musimy brać pod uwagę aktualną sytuację, chociażby depopulację. Musimy mieć świadomość perspektywy rozwoju danego terenu i miejscowości, żebyśmy te pieniądze mądrze lokowali. Nie inwestujemy tylko na dzisiejsze potrzeby, ale musimy to robić w perspektywie najbliższych 10, 20 czy 30 lat – mówi Stanisław Jastrzębski.

Spór o przyszłość WPR pokazuje, że kluczowym wyzwaniem będzie znalezienie równowagi między wspólnymi ramami unijnymi a większą rolą regionów w zarządzaniu środkami.


Przeczytaj także: