{"vars":{{"pageTitle":"Coraz więcej JDG znika z rynku – co miesiąc ubywa ich nawet 18 tysięcy","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news"],"pageAttributes":["ceidg","e-faktury","jdg","jednoosobowa-dzialalnosc-gospodarcza","koszty-stale","krajowy-system-e-faktur","ksef","main","najnowsze","samozatrudnieni","skladki-na-zus","wznowienie-jdg","zamkniecie-jdg","zawieszenie-jdg","zus"],"pagePostAuthor":"Emilia Malec","pagePostDate":"4 sierpnia 2026","pagePostDateYear":"2026","pagePostDateMonth":"08","pagePostDateDay":"04","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":746915}} }
300Gospodarka.pl

Ponad 108 tys. zamkniętych JDG. Małe firmy coraz mocniej odczuwają koszty

W całym pierwszym półroczu br. zamknięto 108,1 tys. jednoosobowych działalności i zawieszono 191,4 tys. W obu przypadkach nastąpiły wzrosty. Wniosków o zamknięcie JDG przybyło w 15 województwach. Zdaniem ekspertów, skala i szeroki zasięg tego zjawiska potwierdzają pogarszanie się warunków funkcjonowania tego typu firm oraz nasilenie niekorzystnego trendu z zeszłego roku. Główne przyczyny? Rosnące składki i koszty pracy, niepewność gospodarcza oraz problemy z płatnościami od kontrahentów.

W pierwszej połowie 2026 roku przedsiębiorcy złożyli 108,1 tys. wniosków o wykreślenie działalności z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). To o 8,4 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy odnotowano 99,8 tys. takich przypadków.

Dane ewidencyjne komentuje dr Hanna Nowak-Mizgalska z Katedry Mikroekonomii Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Jej zdaniem wzrost ten potwierdza pogarszanie się warunków funkcjonowania jednoosobowych działalności gospodarczych (JDG). Jest to kontynuacja, a nawet nasilenie niekorzystnej tendencji obserwowanej już od kilku lat.

– Dane te nie napawają optymizmem, szczególnie gdy weźmie się pod uwagę, że w tym okresie złożono o ponad 5 proc. mniej wniosków o uruchomienie nowych JDG niż w analogicznym okresie roku 2025. Jednocześnie wskaźnik wznowień w tym czasie wzrósł rok do roku o ponad 3 proc. Choć w pierwszej połowie 2026 roku wniosków o założenie działalności jest formalnie nadal więcej niż wniosków o zakończenie jej, to aktywnych JDG, z uwzględnieniem liczby podmiotów wznowionych i zawieszonych, nadal ubywa – dodaje dr Nowak-Mizgalska.

Ekspertka prognozuje też, że utrzymanie się aktualnej tendencji może być w najbliższym czasie coraz bardziej odczuwalne, szczególnie na rynkach lokalnych. Przykładowo, jeśli zamknięta zostanie kwiaciarnia, która w danym miejscu funkcjonowała przez wiele lat, to niekoniecznie powstanie w tej samej lokalizacji inna. W związku z tym, inny najbliżej usytuowany tego typu podmiot może wykorzystać tę sytuację, np. podnosząc ceny.

Wyższy ZUS dokłada firmom kolejne obciążenia

– Wzrosły stałe obciążenia niezależne od bieżącego przychodu. ZUS podaje, że minimalne składki społeczne wraz z Funduszem Pracy i Funduszem Solidarnościowym dla przedsiębiorców rozliczających się na zasadach ogólnych wzrosły w 2026 roku o 8,6 proc., do 1926,76 zł miesięcznie. Od lutego minimalna podstawa składki zdrowotnej dla przedsiębiorców rozliczających się według skali lub podatkiem liniowym wynosi 4806 zł. Preferencja obniżająca ją w 2025 roku miała charakter czasowy. Ponadto przedsiębiorcy mierzą się z rosnącymi kosztami pracy, presją płacową, konkurencją, obciążeniami publicznymi, niepewnością gospodarczą oraz problemami z płatnościami od kontrahentów – wylicza radca prawny i doradca restukturyzacyjny Adrian Parol.

Dr Nowak-Mizgalska dodaje, że część przedsiębiorców mogła zadziałać wyprzedzająco w obliczu wdrożonej w lipcu 2026 roku reformy rynku pracy. Reforma wyposażyła PIP w uprawnienia do wydawania decyzji o przekształceniu kontraktów B2B w umowy o pracę. Część osób samozatrudnionych mogła spodziewać się takich decyzji po wdrożeniu nowych przepisów i podjęciu przez PIP kontroli. Dlatego z wyprzedzeniem poszukiwali alternatywnych form zatrudnienia.

KSeF mógł nasilić tempo zawieszania JDG

– Kolejną ważną zmianą dla dużej grupy przedsiębiorców było objęcie ich obowiązkiem e-fakturowania od 1 kwietnia 2026 roku. Mógł on wpłynąć nie tyle na decyzję o zamknięciu działalności, ile o jej zawieszeniu, jeśli przedsiębiorca nie czuł się w pełni przygotowany do transformacji cyfrowej i dużej zmiany w rozliczeniach swojej działalności. Rozwiązania, które w założeniu mają przyczynić się do ułatwień i poprawy organizacji działań w tym obszarze, mogą początkowo potęgować poczucie niepewności i trudności z adaptacją do nowych uwarunkowań – uzupełnia ekspertka z UE w Poznaniu.

W pierwszej połowie 2026 roku do rejestru CEIDG wpłynęło 191,4 tys. wniosków o zawieszenie JDG. To o 6,7 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku, kiedy było ich 179,4 tys.

W ocenie Łukasza Goszczyńskiego, radcy prawnego i doradcy restrukturyzacyjnego z kancelarii GKPG, wzrost liczby wniosków jest sygnałem większej ostrożności przedsiębiorców i częstszego czasowego wycofywania się z aktywności. Nie musi jednak oznaczać trwałego pogorszenia warunków.

– Zawieszenie jest legalnym mechanizmem, np. w kwestii ograniczenia kosztów w okresie bez zleceń, podczas sezonowej przerwy, choroby, opieki nad bliskim, przejściowego zatrudnienia na etacie albo oczekiwania na nowy kontrakt. JDG można co do zasady zawiesić, gdy przedsiębiorca nie zatrudnia pracowników. Najważniejszą korzyścią jest brak obowiązku opłacania bieżących składek ZUS-owskich – wyjaśnia Łukasz Goszczyński.

Część przedsiębiorców przeczekuje brak zleceń

Jakkolwiek liczba wniosków o zawieszenie jest wysoka, to sama w sobie nie jest powodem do alarmu. W I półroczu było ich niespełna dwa razy więcej niż zgłoszeń dotyczących zamknięcia prowadzonej działalności. Nie oznacza to jednak, że sytuacja jest prawie dwukrotnie gorsza. Zawieszenie jest odwracalne, silnie sezonowe i może być wielokrotnie stosowane. W ocenie Łukasza Goszczyńskiego porównanie powinno obejmować zatem liczbę aktywnych JDG, wcześniejsze lata, wznowienia oraz długość okresu wyłączenia z aktywności.

– Dla jednych przedsiębiorców zawieszenie jest skutecznym buforem pozwalającym przeczekać brak zamówień bez definitywnego zamykania firmy. Dla innych jest etapem poprzedzającym likwidację, zwłaszcza gdy przerwa się przedłuża, nie pojawiają się nowe kontrakty, a właściciel przechodzi do innej aktywności zawodowej. Ponadto dużą rolę odgrywa sezonowość. Istotne są też sytuacje osobiste, np. choroba, opieka nad dzieckiem lub bliskim, wypalenie zawodowe, przeprowadzka czy czasowe podjęcie pracy etatowej. CEIDG nie rejestruje przyczyn zawieszenia, więc nie można wiarygodnie określić udziału poszczególnych motywów – twierdzi mec. Goszczyński.

JDG znikają z rejestru niemal w całym kraju

W piętnastu województwach liczba wniosków o zamknięcie JDG wzrosła w I połowie 2026 roku w porównaniu z połową 2025 roku. Jedynym wyjątkiem było województwo kujawsko-pomorskie. Tam w I połowie zeszłego roku odnotowano 4,1 tys. wniosków o zamknięcie JDG. W tym samym okresie 2026 r. było to około 4 tys. Najwięcej zgłoszeń o zamknięcie odnosi się do JDG, w przypadku których w momencie rejestracji nie podano w ogóle województwa prowadzenia działalności.

W ocenie radcy prawnego Adriana Parola, wzrost w piętnastu województwach wskazuje, że zjawisko ma charakter szeroki, a nie wyłącznie lokalny. Ekspert zastrzega przy tym, że nie należy jednak porównywać samych liczb bez odniesienia do liczby aktywnych firm.

– Województwa mazowieckie, wielkopolskie, śląskie i małopolskie mają największe populacje przedsiębiorstw, więc naturalnie generują więcej otwarć, zawieszeń i zamknięć. Właściwym miernikiem byłaby liczba likwidacji na 1000 aktywnych JDG, najlepiej dodatkowo według branży i wieku firmy. GUS pokazuje duże różnice w nasyceniu przedsiębiorstwami między regionami – od ponad 100 aktywnych firm na 1000 mieszkańców w woj. mazowieckim do mniej niż 60 w warmińsko-mazurskim – dodaje ekspert.

Łukasz Goszczyński uzupełnia, że kategoria „bez wskazania województwa” nie oznacza odrębnego obszaru koncentracji problemów. W CEIDG przedsiębiorca może zaznaczyć brak stałego miejsca wykonywania działalności. To jest typowe m.in. dla usług świadczonych u klienta, części zawodów mobilnych i pracy zdalnej. CEIDG technicznie wyodrębnia również wpisy bez przypisanego województwa. Wzrost tej kategorii może więc wynikać ze struktury danych i modelu prowadzenia biznesu, a nie z gorszej sytuacji konkretnego regionu.


Przeczytaj także: