{"vars":{{"pageTitle":"Mieszkania seniorów nie nadążają za ich rzeczywistością. Problem rośnie","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news","tylko-w-300gospodarce"],"pageAttributes":["architektura","bezpieczenstwo","bloki-mieszkalne","budownictwo","budownictwo-dostepne","habitat-for-humanity","jakosc-zycia","konsekwencja-dla-gospodarki","main","mieszkancy","mieszkania","najnowsze","najwazniejsze","ochrona-zdrowia","opieka-medyczna","opieka-nad-seniorami","opiekunowie-seniorow","osoby-starsze","seniorzy","starzenie-sie-spoleczenstwa","trwanie-zycia-w-zdrowiu","uszczerbek-na-zdrowiu","warunki-mieszkaniowe"],"pagePostAuthor":"Zespół 300Gospodarki","pagePostDate":"14 kwietnia 2026","pagePostDateYear":"2026","pagePostDateMonth":"04","pagePostDateDay":"14","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":745248}} }
300Gospodarka.pl

Mieszkania nie dla seniorów. Polska nie jest gotowa na starzenie

Ponad 3 mln seniorów w Polsce mieszka w niedostosowanych lokalach. Co więcej, nawet 60 proc. upadków osób starszych zdarza się w domach – wynika z raportu Habitat for Humanity Poland. Problem rośnie, bo społeczeństwo szybko się starzeje, a brak zmian zwiększa ryzyko zdrowotne i koszty dla gospodarki.

Polska stoi przed rosnącym wyzwaniem związanym ze starzeniem się społeczeństwa. Jak wynika z opracowania Habitat for Humanity Poland, problemy mieszkaniowe seniorów mają już dziś dużą skalę i bezpośrednio wpływają na ich bezpieczeństwo oraz jakość życia.

– Regularnie spotykamy seniorów, którzy przedwcześnie tracą samodzielność, ponieważ mieszkają w lokalach niedostosowanych do ich potrzeb. To doświadczenie skłoniło nas do działania. Postanowiliśmy wystartować z kampanią „Bezpieczny dom prawem seniora”, bo w przestrzeni publicznej zdecydowanie za mało mówi się o tym problemie, a przecież on dotyczy albo będzie dotyczyć nas wszystkich. Dziś opiekujemy się naszymi rodzicami, dziadkami, ale w przyszłości sami będziemy seniorami – mówi Magdalena Dul-Komosińska, prezeska Fundacji Habitat for Humanity Poland.

„Więźniowie czwartego piętra”

Obecnie w Polsce żyje ponad 10 mln osób powyżej 60. roku życia. W najbliższych latach ich liczba będzie rosła. Dodatkowo Polska należy do najszybciej starzejących się społeczeństw w Europie.

Aż 3 mln seniorów mieszka w lokalach niedostosowanych do ich potrzeb. Dla zobrazowania skali – to niewiele mniej, niż wynosi łączna liczba mieszkańców Warszawy, Krakowa i Wrocławia. Codziennie muszą pokonywać bariery architektoniczne, które utrudniają funkcjonowanie i jednocześnie zwiększają ryzyko wypadków.

– Wyzwaniem nie jest samo starzenie się społeczeństwa, lecz to, że aż 3 miliony osób starszych mieszka w niedostosowanych do ich potrzeb lokalach, które mogą zagrażać ich bezpieczeństwu – mówi dr Mateusz Piegza, architekt i dyrektor programowy Habitat for Humanity Poland.

Szczególnym problemem jest brak wind w starszym budownictwie. W Polsce żyje około miliona osób określanych jako „więźniowie czwartego piętra”. W tej grupie dominują osoby starsze, które nie są w stanie samodzielnie opuszczać mieszkań.

Dla wielu seniorów oznacza to izolację społeczną i ograniczenie kontaktów z otoczeniem. Z czasem ta bariera architektoniczna przekłada się na pogorszenie ich stanu zdrowia.

Bariery zaczynają się już przy wejściu

Większość seniorów mieszka w budynkach wzniesionych kilkadziesiąt lat temu. Brak wind, wąskie schody, śliskie powierzchnie, brak poręczy czy ciężkie drzwi to tylko część problemów.

– Każdy z tych elementów dla młodego i sprawnego człowieka może wydawać się niewielkim utrudnieniem, ale osoba w podeszłym wieku, której mobilność, zmysł równowagi czy wzrok nie działają już tak sprawnie, ryzykuje upadkiem. A nagromadzenie w jednym miejscu tylu przeszkód może tworzyć barierę, która z czasem staje się nie do pokonania. Z takiego powodu osoby starsze ograniczają wychodzenie z domu, skazując się na izolację – wyjaśnia Magdalena Kostrzewska, architektka i ekspertka fundacji.

Problemy pojawiają się także wewnątrz mieszkań. Najwięcej barier występuje w łazienkach i kuchniach, gdzie seniorzy mają ograniczony dostęp do podstawowych funkcji. Kłopotem dla osób starszych jest wysoka wanna, nisko zawieszony sedes, brak specjalnych uchwytów i punktów podparcia. Osoby poruszające się na wózku czy za pomocą chodzika mają mało miejsca.

W kuchni wysoko zawieszone szafki zmuszają seniorów do sięgania po rzeczy z pomocą stołka, a blaty często nie są dostosowane do pracy na siedząco. W całym mieszkaniu problemem są też śliskie podłogi, niezabezpieczone dywany, kable na podłodze, wąskie korytarze, wysokie progi i słabe oświetlenie.

Największe zagrożenie? Upadki

Najczęstszą konsekwencją niedostosowanych mieszkań są upadki. Nawet 60 proc. takich zdarzeń ma miejsce w domu, często podczas wykonywania codziennych czynności. Co więcej, nawet 65 proc. seniorów, który doznali upadku, zaczyna bać się kolejnego i w efekcie ograniczają aktywność, żeby go uniknąć.

W starszych grupach wiekowych problem jest jeszcze poważniejszy. Wśród osób między 85. a 89. rokiem życia odsetek upadków w domu może sięgać 80 proc. A te często kończą się hospitalizacją i długą rekonwalescencją.

Upadki u osób po 75. roku życia stanowią one jedną z głównych przyczyn niepełnosprawności i piątą co do częstości występowania przyczynę zgonów.

Konsekwencje problemów mieszkaniowych seniorów nie ograniczają się do pojedynczych gospodarstw domowych. Pośrednio obciążają także system ochrony zdrowia i gospodarkę. Choć w Polsce brakuje dokładnych danych, przykłady z innych krajów pokazują skalę wydatków. W Wielkiej Brytanii roczny koszt leczenia skutków upadków seniorów szacowany jest na 1,7 mld funtów.

Potrzebne zmiany systemowe

Eksperci podkreślają, że problem wymaga działań na poziomie państwa. Polska nie posiada dziś zintegrowanego systemu wsparcia dostosowywania mieszkań do potrzeb osób starszych.

– Musimy zapewnić seniorom bezpieczne i godne warunki życia. Musimy wspierać ich niezależność i dobrostan. Nie możemy pozwolić sobie na izolację i pominięcie już w tym momencie licznej grupy społecznej, która w kolejnych latach będzie rosła w coraz szybszym tempie. Co ważne, odpowiedzią na problem nie jest przesiedlenie starszych osób do wygodnych mieszkań w nowym budownictwie czy zamknięcie ich w domach opieki. Mają prawo do życia we własnych mieszkaniach, w otoczeniu, które doskonale znają – mówi Magda Koźluk, architektka i ekspertka Habitat for Humanity Poland.


Przeczytaj także: Pompy ciepła i fotowoltaika a audyt energetyczny – jak zaplanować zieloną modernizację domu


Poprawa bezpieczeństwa nie zawsze wymaga dużych inwestycji. Jak wskazuje organizacja, w wielu przypadkach wystarczą proste działania, które mają relatywnie niski koszt. Przykład? Montaż uchwytów, poprawa oświetlenia, wymiana wanny na prysznic czy zmiana układu przestrzeni. Te działania mogą znacząco poprawić bezpieczeństwo i komfort życia osób starszych, a także ograniczyć ryzyko poważnych konsekwencji zdrowotnych.

– Nie ograniczajmy się do uniwersalnych rozwiązań. Zmiany przeprowadzone w mieszkaniu zawsze powinny odpowiadać na potrzeby danego seniora. Wszelkie wprowadzane udogodnienia powinny być również przeprowadzane po wysłuchaniu starszej osoby. Powinniśmy pomagać, a nie odbierać sprawczość – mówi Magdalena Dul-Komosińska, prezeska fundacji.

Habitat for Humanity przygotował narzędzia, które ułatwiają rozmowę o bezpieczeństwie seniorów w domu. Na stronie www.bezpiecznydomseniora.pl dostępny jest darmowy quiz, który można wypełnić razem z osobą starszą, aby ocenić, czy mieszkanie jest bezpieczne. Po jego zakończeniu dostępna jest także checklistа z najważniejszymi zmianami. Narzędzia pomagają szybko zidentyfikować zagrożenia i wskazują, jak je usunąć.


Polecamy także: