{"vars":{{"pageTitle":"Kobiety pracują więcej, zarabiają mniej. Problem wraca do PE","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news"],"pageAttributes":["kobiety","kobiety-na-rynku-pracy","luka-placowa","main","matki","mlode-kobiety","najnowsze","nierownosci-dochodowe","ojcowie","opieka-nad-dzieckiem","opieka-nad-seniorami","opiekunowie","parlament-europejski","pracujace-matki","rodzice","unia-europejska","urlop-ojcowski","work-life-balance","zarobki-kobiet-i-mezczyzn"],"pagePostAuthor":"Zespół 300Gospodarki","pagePostDate":"10 kwietnia 2026","pagePostDateYear":"2026","pagePostDateMonth":"04","pagePostDateDay":"10","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":745200}} }
300Gospodarka.pl

Kobiety pracują „za darmo” nawet 67 dni w roku. Parlament Europejski chce zmian

Kobiety w Unii Europejskiej zarabiają średnio o 11,1 proc. mniej niż mężczyźni, a ich emerytury są niższe o 24,5 proc. – wynika z danych Eurostatu. Parlament Europejski wezwał Komisję Europejską do przygotowania planu działania, który ma ograniczyć te nierówności. Luka dochodowa przekłada się na wyższe ryzyko ubóstwa wśród kobiet.

Luka płacowa w UE nadal widoczna

Różnice w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn są istotnym problemem w całej Unii Europejskiej. W 2024 roku średnia luka płacowa wyniosła 11,1 proc., wobec 12 proc. rok wcześniej.

Największe różnice odnotowano w Estonii, gdzie wyniosły 18,8 proc. Z kolei w Luksemburgu sytuacja była odwrotna – mężczyźni zarabiali mniej niż kobiety, a luka wyniosła -0,8 proc. Polska należy do krajów z najniższą luką płacową, która wyniosła 4 proc.

– Luka płacowa i emerytalna mają ogromne znaczenie. Kobiety ciągle pracują dłużej niż mężczyźni na tych samych stanowiskach i nie mają za to godnie, czyli równo, płacone. Później to się przekłada na ubóstwo kobiet na emeryturze – mówi Mirosława Nykiel, posłanka do Parlamentu Europejskiego z Koalicji Obywatelskiej, sprawozdawczyni raportu w Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia.

Różnice w wynagrodzeniach przekładają się bezpośrednio na wysokość świadczeń emerytalnych. Dodatkowo problem pogłębia nierówny podział obowiązków domowych i opiekuńczych.

Emerytury kobiet nawet o jedną czwartą niższe

Dane Eurostatu pokazują, że w 2024 roku kobiety w wieku 65+ otrzymywały średnio o 24,5 proc. niższe emerytury niż mężczyźni. Największe dysproporcje występowały na Malcie (40,3 proc.) i w Holandii (36,3 proc.). Najmniejsze odnotowano w Estonii (5,6 proc.) oraz na Słowacji (8,4 proc.).

W Polsce luka emerytalna wyniosła 14,5 proc. Jej przyczyną są nie tylko niższe wynagrodzenia kobiet, ale także różnice w wieku emerytalnym i częstsze przerwy w karierze zawodowej.

– Luka emerytalna w Unii Europejskiej wynosi prawie 25 proc., czyli kobiety dostają o jedną czwartą mniej pieniędzy z emerytury, dlatego że nie mogą pracować w pełnym wymiarze czasu. Odsetek ten wynosi około 30 proc., natomiast u mężczyzn tylko 7,7 proc. Kobiety muszą więcej czasu poświęcić na opiekę nad dziećmi i osobami zależnymi, bo nie ma dostępnej opieki nad nimi ani odpowiednich ośrodków – uważa Mirosława Nykiel.

W efekcie 16,9 proc. kobiet w UE w wieku emerytalnym było zagrożonych ubóstwem. To niemal dwukrotnie więcej niż w przypadku mężczyzn.

Nierówności zaczynają się wcześniej

Zdaniem europosłów problem nie ogranicza się wyłącznie do rynku pracy. Nierówności zaczynają się już na etapie podziału obowiązków domowych.

Z danych wynika, że około 74 proc. kobiet codziennie wykonuje prace domowe, podczas gdy wśród mężczyzn odsetek ten wynosi 42 proc. Po uwzględnieniu pracy zawodowej i nieodpłatnej okazuje się, że kobiety wykonują pracę odpowiadającą nawet ośmiu dodatkowym tygodniom rocznie.

Jak wskazano w raporcie przedstawionym w Parlamencie Europejskim, luka płacowa oznacza również, że kobiety pracują od 54 do 67 dni w roku bez wynagrodzenia w porównaniu do mężczyzn.

Parlament Europejski chce planu działania

Parlament Europejski przyjął raport zdecydowaną większością głosów – 458 za, przy 72 przeciw i 98 wstrzymujących się. Europosłowie wezwali Komisję Europejską do przygotowania strategii ograniczania luki płacowej i emerytalnej.

– W tym raporcie dajemy propozycje zmiany tej sytuacji. W XXI wieku nie wolno nam tego bagatelizować – mówi Mirosława Nykiel.

Zdaniem europosłów plan powinien obejmować m.in. poprawę warunków pracy w sektorach zdominowanych przez kobiety oraz inwestycje w opiekę nad dziećmi i osobami zależnymi.

Jawność płac i nowe przepisy

Jednym z narzędzi ograniczania nierówności ma być przejrzystość wynagrodzeń. W 2024 roku weszła w życie unijna dyrektywa w tej sprawie, a państwa członkowskie mają czas na jej wdrożenie do 7 czerwca.

– Przedsiębiorcy muszą równo płacić za pracę na tych samych stanowiskach, musi być jawność płac. Nie wolno nam pomijać tego, że jest ta sama wartość pracy, a zupełnie inne płace – mówi Mirosława Nykiel.

W Polsce przepisy wdrożono nowelizacją Kodeksu pracy, która weszła w życie 24 grudnia 2025 roku. Pracodawcy muszą m.in. podawać widełki wynagrodzeń w ogłoszeniach o pracę. Natomiast od 7 czerwca pracownicy będą mogli uzyskać informacje o średnich wynagrodzeniach osób wykonujących taką samą lub równoważną pracę.

Nie wszyscy jednak oceniają te rozwiązania jednoznacznie.

– Jawność wynagrodzeń nie do końca spełnia przesłankę niwelowania luki płacowej. Pracodawcy zwracają uwagę, że pracownicy na tym samym stanowisku nie zawsze w taki sam sposób wykonują swoje obowiązki. Bywa tak, że te różnice są bardzo duże i to pracodawca moderuje te kwestie. Przy jawności płac wszyscy widzą, ile kto na jakim stanowisku zarabia, ale też wiemy, że każdy z nas swoje obowiązki wykonuje inaczej. To też ogranicza możliwości moderowania płac przez pracodawców, co ich zdaniem nie jest w porządku – mówi Jadwiga Wiśniewska, posłanka do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości.

Opieka i work–life balance kluczowe dla zmian

Bez rozwoju infrastruktury opiekuńczej trudno będzie zmniejszyć nierówności. Chodzi przede wszystkim o dostęp do żłobków, przedszkoli oraz opieki nad osobami zależnymi.

– Infrastruktura, czyli dostępność żłobków dla dzieci, przedszkoli w każdym miejscu, również na wsiach, gdzie jest z nią jeszcze gorzej. Do tego dochodzi infrastruktura opiekuńcza nad osobami zależnymi, rodzicami, dziadkami – zwraca uwagę Mirosława Nykiel.

Istotne znaczenie ma także podział obowiązków między rodzicami. W Polsce wzrosła liczba ojców korzystających z urlopów rodzicielskich – z 1 proc. w 2022 roku do 24 proc. w 2025 roku.

Mimo to ich udział w łącznej liczbie wykorzystanych dni jest niski i wynosi 6 proc. Ojcowie korzystają średnio z 43 dni urlopu, podczas gdy matki z 143 dni. Oznacza to, że ojcowie nie wykorzystują w pełni przysługującego im dziewięciotygodniowego urlopu nietransferowalnego. Dodatkowo aż 78 proc. dni absencji na opiekę nad chorym dzieckiem wykorzystywały matki.

Potrzeba szeregu działań, zaczynając od systemowych, które pozwolą paniom na łączenie pracy zawodowej z aktywnością rodzinną. Work–life balance jest niezwykle istotny, bo on często jest przyczyną różnicy płacowej. Kobiety, spełniając się jako matki, wypadają na jakiś czas z zawodu, przez co potem mamy dysproporcję w płacach. Dlatego też szukamy rozwiązań, jak wspierać młode mamy, żeby mogły wracać do zawodu i łączyć macierzyństwo z pracą zawodową – uważa Jadwiga Wiśniewska.

Wysoki koszt dla gospodarki

Z danych Europejskiej Partii Ludowej wynika, że luka płacowa i emerytalna kosztowała Unię Europejską w 2023 roku około 390 mld euro w postaci utraconych dochodów i niższych wpływów publicznych. Według szacunków zmniejszenie różnic w zatrudnieniu kobiet i mężczyzn mogłoby zwiększyć PKB per capita o 3,2-5,5 proc. do 2050 roku.

Wyższe wynagrodzenia kobiet zwiększyłyby ich aktywność zawodową, co przełożyłoby się na wzrost gospodarczy i stabilność systemów emerytalnych.


Przeczytaj także: