Włosko-amerykański producent samochodów Fiat Chrysler (FCA) i jego francuski konkurent PSA (do którego należą Peugeot, Citroën i Opel) chcą stworzyć giganta branżowego wartego 50 miliardów dolarów.

FCA i PSA potwierdzili w środę, że rozmawiają na temat fuzji, a już dzisiaj pojawiła się informacja, że firmy zdecydowały się na połączenie i będą pracować nad fuzją – podaje Financial Times.

Obecnie Fiat Chrysler jest ósmym największym producentem samochodów, a PSA dziesiątym.

Połączenie spowodowałoby, że powstałby najprawdopodobniej czwarty największy koncern motoryzacyjny na świecie pod względem produkcji, zaraz za Toyotą, Volkswagenem i Hyundaiem-Kią.

Rozmowy odbywają się prawie pięć miesięcy po nieudanej próbie połączenia FCA i rywala PSA, Renault, w czerwcu tego roku.

FCA zerwała wówczas rozmowy, ponieważ państwo francuskie, które jest zaangażowane w Renault, rzekomo postawiło zbyt wysokie wymagania.

Brak fuzji z Renault może okazać się szczęśliwy dla Fiata Chryslera, ponieważ potencjalna fuzja z PSA niesie za sobą więcej korzyści m.in. ze względu na mniejszą ingerencję polityczną oraz mniejsze różnice kulturowe.

W przypadku PSA zaletą połączenia byłby dostęp do rynku amerykańskiego. Do tej pory Francuzi są tam reprezentowani wyłącznie z usługami mobilności.

Wskutek informacji o możliwym połączeniu akcje Fiata Chryslera wzrosły wczoraj o ponad 7 proc. do 12,93 euro.

Akcje PSA wzrosły o 8,6 proc. osiągając najwyższy poziom od prawie 12 lat, do poziomu 27,06 euro.

 

>>> Czytaj też: Grupa Erste jest zainteresowana kupnem mBanku