Szwedzka aktywistka Greta Thunberg powiedziała uczestnikom Forum Ekonomicznego w Davos, że polscy górnicy lepiej rozumieją potrzebę zmian, niż oni. Wcześniej odwiedziła kopalnie węgla w Polsce.  

Greta Thunberg rozmawiała z górnikami z kopalń Makoszowy oraz Guido. Chciała zrozumieć sytuację górników oraz poznać ich stosunek do ekologii – napisał Jerzy Hubka, wiceprzewodniczący związku zawodowego „KWK Makoszowy”, na swoim profilu na Facebooku.

Aktywistka przyszła do kopalń wraz z ekipą filmową BBC. Interesowało ją, jaki stosunek do ekologii mają górnicy i czy są gotowi zmierzyć się ze zmianami w branży górniczej.

W rozmowie poruszano tematy emisji dwutlenku węgla oraz czy górnicy w Polsce mogliby przekwalifikować się, by pracować w branży odnawialnych źródeł energii.

W ostatnich dniach Gretę Thunberg widziano w Gdańsku. Potwierdziły się też doniesienia, że wraz z ekipą filmową z BBC próbowała wejść na teren elektrowni Bełchatów, ale nie otrzymała na to zgody zarządu (elektrownia Bełchatów to największy pojedynczy emitent dwutlenku węgla w Europie).

Z Polski do Szwajcarii

Wizyta szwedzkiej aktywistki w Polsce poprzedzała jej przemowę w Davos na pięćdziesiątym Światowym Forum Ekonomicznym. 

Podczas swego wystąpienia zatytułowanego “Odwrócenie klimatycznej apokalipsy” po raz kolejny przypomniała światowym przywódcom o ich zobowiązaniach wynikających z podpisania porozumienia paryskiego.

Podkreśliła, że wyzwania stojące przed całym światem to nie spowolnienie emisji, lecz ich całkowite zatrzymanie. Mówiła, że musi wydarzyć się to tu i teraz, a nie w nieokreślonej przyszłości. 

Zarzuciła również światowym przywódcom, że są mniej skłonni do zmiany postępowania w obliczu kryzysu klimatycznego niż polscy górnicy.

„Ignorujecie te problemy, bo myślicie, że są zbyt depresyjne i sprawią, że ludzie się poddadzą. Oni tego nie zrobią. To Wy się poddajecie. W zeszłym tygodniu spotkałam się z polskimi górnikami, którzy stracili pracę z powodu zamknięcia kopalń i nawet oni się nie poddali. Wręcz przeciwnie, zdają się lepiej niż Wy rozumieć fakt, że musimy się zmienić”, powiedziała Thunberg.

Wizyta Grety Thunberg w polskich kopalniach wywołała mieszane emocje: aktywistka została ciepło przyjęta w kopalniach Makoszowy oraz Guido, ale niektórzy działacze górniczy publicznie skrytykowali swoich kolegów za zaproszenie aktywistki.

Ciekawie zapowiada się dzisiejsza narada górniczych central związkowych, skoro działacze ZZG w Polsce paktują z Gretą Thunberg i stojącym za nim wielkim antywęglowym kapitałem… To dzięki zdradzie Hubki, Greta mogła wykrzyczeć wczoraj na forum w Davos, że rozmawiała z polskimi górnikami i oni rozumieją konieczność zmian (zamykanie kopalń i odejście od węgla)” – napisał na portalu społecznościowym Patryk Kosela, rzecznik prasowy związku zawodowego WZZ „Sierpień 80”.

>>> Czytaj też: Mapa dnia: Śląsk straci 41 tys. miejsc pracy związanych z węglem. To najwięcej w całej UE