Polska powinna uprościć i zautomatyzować proces zamówień publicznych w zakresie ICT (teleinformatyki), wzorując się na rozwiązaniach sprawdzających się w Wielkiej Brytanii i Australii.

To jeden z wniosków najnowszego raportu pt.”GovTech, czyli nowe technologie w sektorze publicznym” przygotowanego przez Polski Instytut Ekonomiczny (PIE), do którego dotarła 300Gospodarka.

W swoim raporcie PIE, polski publiczny think tank, analizuje rynek GovTech, czyli część przemysłu IT ukierunkowaną na dostarczenie administracji publicznej innowacyjnych usług i rozwiązań cyfrowych przez sektor prywatny. Think tank przygląda się, jak GovTech rozwija się w wybranych krajach na świecie, jakie korzyści płynęłyby z rozwoju GovTech w Polsce oraz co powinien zrobić nasz kraj, aby wspomóc rozwój tego rynku.

GovTech w Polsce: zmniejszenie niegospodarności i dopuszczenie MŚP

Autorzy raportu wskazują trzy główne korzyści rozwoju GovTechu w Polsce. Przede wszystkim, GovTech może ograniczyć niegospodarność w finansach publicznych – podobnie jak to się dzieje w państwach, w których rynek ten jest lepiej rozwinięty.

„Odpowiedzią na straty wynikające z nieefektywnej realizacji zamówień publicznych w zakresie ICT jest obserwowany w wielu rozwiniętych państwach rozwój szeroko pojętych inicjatyw GovTech. Dotyczą one zarówno sfery procesowej, tzn. optymalizacji procedur działania administracji, jak i instytucjonalnej, realizowanej przez powoływanie agencji rządowych wspierających proces pozyskiwania przez administrację publiczną usług z zakresu ICT.”

W raporcie czytamy, że Polska już zaczęła podejmować działania w tym zakresie, czego przejawem jest zeszłoroczna inauguracja projektu GovTech Polska. Program ma dać narzędzia do wdrażania tańszych, innowacyjnych i lepiej dopasowanych rozwiązań ICT dla administracji, korzystając z najlepszych doświadczeń międzynarodowych.

Inną korzyścią rozwoju rynku GovTech ma być przełamanie tradycyjnego modelu zamówień publicznych, który preferuje duże firmy i w ten sposób ogranicza konkurencję.

„Zjawiskiem obserwowanym we wszystkich krajach świata jest monopolizacja takich zamówień przez wielkie korporacje. Skutkiem malejącej konkurencyjności są wzrost cen poszukiwanych rozwiązań oraz postępujące trudności z otrzymaniem przez jednostki publiczne odpowiadających ich potrzebom produktów technologicznych,” mówi raport.

Autorzy wskazują, że problem monopolizacji dotyczy także Polski: według informacji Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych, w 43 proc. zamówień publicznych złożono w 2017 r. tylko jedną ofertę (MPiT 2018).

Trzecią kluczową korzyścią GovTechu jest podniesienie jakość usług świadczonych obywatelom.

„Większość projektów GovTech dotyczy sfery organizacji wewnętrznej administracji (np. zapewnienie cyberbezpieczeństwa, organizacja pracy) oraz dostarczania usług publicznych (transportowych, opieki zdrowotnej, mediów, obsługi urzędowej itp.). Nawet gdy działania GovTech dotyczą organizacji pracy w administracji publicznej, ostateczny efekt w postaci usprawnienia jej funkcjonowania przekłada się na jakość usług świadczonych obywatelom”.

Klucz do sukcesu: Zbudowanie zaplecza programu GovTech

Raport analizuje, jak GovTech jest rozwijany w wybranych krajach – w tym w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Singapurze czy Izraelu – i na tej podstawie rekomenduje, jak projekt GovTech Polska powinien się rozwinąć, aby osiągnąć sukces.

Co jest więc kluczem do powodzenia? Według ekspertów PIE, jest nim między innymi stworzenie odpowiedniego zaplecza biznesowego i inwestycyjnego.

„W Polsce brakuje w szczególności zinstytucjonalizowanych inwestorów posiadających niezbędne kompetencje w zakresie produktów i usług dostarczanych administracji publicznej oraz przyjaznego im procesu współpracy z sektorem publicznym,” mówi raport.

Według autorów, wynikać to może z faktu, iż innowacyjność polskich przedsiębiorców jest niewielka.

„Jak wskazuje OECD, rynek kapitałowy w Polsce jest słaby, a inwestycje koncentrują się na wdrażaniu obecnych technologii, a nie na innowacjach, co osłabia perspektywy przyszłych wzrostów i rozwoju innowacyjności, a więc również w zakresie innowacji dla administracji,” piszą.

PIE uzależnia więc dalszy rozwój inicjatywy GovTech z pozyskaniem zainteresowania przedsiębiorców i inwestorów, bez których nie jest możliwe zbudowanie odpowiedniego zaplecza programu.

Konkursy i „cyfrowy rynek”

Innym ważnym czynnikiem rozwoju GovTechu jest zwiększenie zainteresowania firm sektora MŚP (małe i średnie przedsiębiorstwa) dostarczaniem administracji narzędzi ICT.

To zainteresowanie pobudzić ma m. in. częstsze zastosowanie konkursu jako trybu pozyskiwania przez administrację rozwiązań ICT. Obecnie współpraca administracji publicznej oraz przedsiębiorców oparta jest na instytucji zamówień publicznych, co znacznie utrudnia mniejszym podmiotom dostęp do współpracy.

Jednak autorzy wskazują, że konkursy mogą stanowić jedynie element uzupełniający szerszy, zinstytucjonalizowany proces wsparcia sektora GovTech i konieczne jest przyjęcie przez Polskę kompleksowych narzędzi i inicjatyw umożliwiających rozwój rynku.

Takim kompleksowym rozwiązaniem może być wdrożenie w Polsce systemu wzorowanego na funkcjonujących w Wielkiej Brytanii i Australii platformach Digital Marketplace.

„W szczególności warte rozważenia jest  Platforma ta powinna być częścią systemu ukierunkowanego na rozwój polskiego rynku i ekosystemu GovTech, z rozwiązaniami dedykowanymi każdemu z jego podmiotów i interesariuszy: administracji, obywatelom, przedsiębiorcom, inwestorom i jej zapleczu naukowemu,” mówi raport.

Digital Marketplace (rynek cyfrowy) to platforma zakupowa łącząca w innowacyjny sposób administrację publiczną z przedsiębiorcami. Funkcjonalność jest pomysłem brytyjskim i działa również w Australii i Nowej Zelandii, jednak z uwagi na powszechne uznanie w społeczności międzynarodowej oraz promocję ze strony OECD, można spodziewać się wdrożenia tego typu platform w wielu innych krajach.

Innymi rekomendacjami raportu jest usprawnienie procesu komercjalizacji wypracowanych rozwiązań na nowych rynkach czy ułatwienie wymiany wiedzy i doświadczeń na temat produktów GovTech wdrażanych w krajach rozwiniętych.

Dzisiejszy stan GovTech w Polsce 

W Polsce pierwsze kroki w zakresie ulepszania procesu dostarczania usług ICT dla administracji publicznej podjęto wiosną 2018 r., kiedy w strukturach Kancelarii Prezesa Rady Ministrów powołano zespół GovTech Polska.

GovTech Polska ma na celu poszukiwanie innowacyjnych rozwiązań dla administracji publicznej oraz wsparcie procesu jej cyfryzacji przez usprawnienie pozyskiwania przez nią usług ICT. Niezbędne do tego jest stworzenie warunków dla szybkiej i wydajnej współpracy między administracją publiczną a szeroko pojętymi innowatorami: start-upami, software house’ami, instytucjami naukowymi, fundacjami, ale i kreatywnymi osobami fizycznymi.

Program dąży do zdywersyfikowania oferty produktów ICT dla administracji przez aktywizację start-upów i przedsiębiorstw z sektora MSP w ubieganiu się o rządowe kontrakty. Zadaniem GovTech Polska jest również międzynarodowa promocja innowacyjnych modeli współpracy sektora publicznego z biznesem.

Głównym narzędziem realizacji zadań programu GovTech Polska jest organizacja konkursów prowadzonych jest w formule wyzwaniowej (challenge-driven), nieograniczającej inwencji przedsiębiorców. Po wygranym konkursie, zarówno zwycięskie rozwiązanie, jak i jego wdrożenie, stają się przedmiotem zamówienia publicznego.

W 2018 r. zrealizowano pierwszą edycję konkursów GovTech Polska, w trakcie której wystawiono pięć wyzwań. Problemy do rozwiązania zgłosiły cztery ministerstwa (Cyfryzacji, Finansów, Przedsiębiorczości i Technologii oraz Zdrowia), a także Miasto Świdnik. Wyzwania dotyczyły takich kwestii jak nadużycia w zakresie świadczeń zdrowotnych, interaktywne mapy stanu kompetencji cyfrowych czy stworzenie bazy danych opartych na zettabajtach danych.

Zamawiający otrzymali średnio po 50 unikalnych zgłoszeń, przekraczając kilkunastokrotnie średnią liczbę zgłoszeń w zamówieniach publicznych. Znaczny był również udział firm z sektora MSP wśród uczestników i zwycięzców programu.

Nawet ten ograniczony program miał swój mały sukces: za wdrożenie wypracowanego w konkursie GovTech Polska innowacyjnego rozwiązania służącego do walki z zanieczyszczeniami, Miasto Świdnik otrzymało wyróżnienie w IX edycji konkursu Smart City Forum.

Jak mówi raport PIE, mimo dynamicznego rozwoju, konkursy organizowane przez GovTech Polska wciąż charakteryzują się niewielką skalą, ale w 2019 r. oczekuje się dalszego kilkukrotnego wzrostu skali działania programu.

Także premier Mateusz Morawiecki uznał aktywizację polskiego rynku GovTech i zwiększanie liczby zaangażowanych na jego polu małych i średnich firm za ważny krok w kierunku budowy rodzimych „tytanów gospodarki cyfrowej, podobnych do Google czy Apple.”

„Największym i najcenniejszym zasobem Polski jest jej kapitał ludzki. Rosnące zaangażowanie małych firm w rozwiązywanie wyzwań administracji stanowi impuls uwalniający twórczą siłę polskich innowatorów. Duży publiczny kontrakt stanowi złoty bilet, który pozwala intelektualnym dzieciom Lema, Szczepanika czy Rychnowskiego zrobić pierwszy krok ku temu, by stać się polskimi odpowiednikami Steve’a Jobsa,” napisał premier we wstępie do raportu PIE.

Jeśli chcesz dowiedzieć się o najnowszych innowacjach w sektorze GovTech, zapraszamy na kongres Impact’19 w Krakowie 21-22 maja. W ramach ścieżki digital state drugiego dnia odbędą się wystąpienia i dyskusje o innowacjach w zakresie cyfrowego państwa. Szczególnie polecamy rozmowę “The current state of GovTech in Europe and beyond. What is next?”, która odbędzie się 22 maja o 13:35. 300Gospodarka jest patronem medialnym tego wydarzenia.