Japoński koncern motoryzacyjny Toyota zaprezentuje po raz pierwszy prototyp drugiej generacji napędzanego ogniwami wodorowymi sedana Mirai podczas salonu samochodowego w Tokio 23 października 2019 roku.

Samochód ma trafić na rynki japoński, amerykański i europejski w 2020 roku.

Premiera pierwszej generacji zasilanego wodorem pojazdu miała miejsce w 2014 roku. Po sześciu latach japoński producent zdecydował się na stworzenie następcy pierwszego Miraia.

Zgodnie z zapowiedziami Toyoty samochód będzie dysponował zasięgiem ok. 500km – większym nawet o 30 proc. w porównaniu z poprzednikiem. Zgodnie z informacjami producenta wynika to z udoskonaleń systemu ogniw paliwowych oraz zastosowania większych zbiorników wodoru.

Efektywniejsza praca systemu ogniw paliwowych ma też przekładać się na bardziej płynne, linearne przyspieszenie, większą kulturę pracy napędu i jego bezpośrednie reakcje.

Nowy model został także oparty na modułowej platformie TNGA, dzięki czemu projektanci mieli większą swobodę w pracach nad wyglądem nadwozia Miraia.

Zdaniem producenta nowa architektura zapewnia większą sztywność nadwozia, która przekłada się na zwinność i szybsze reakcje na działania kierowcy. Nowy model ma też niżej położony środek ciężkości, który ma sprawiać, że auto jest bardziej zwrotne i przyjemniej się prowadzi.

Do tej pory Toyota na całym świecie sprzedała 10 tys. sztuk pierwszej generacji modelu Mirai.

Podobne projekty innych środków transportu zasilanych ogniwami wodorowymi zyskują na świecie coraz większą popularność.

Wielu ekspertów twierdzi, że to właśnie pojazdy elektryczne zasilane ogniwami wodorowymi mogą w przyszłości odmienić oblicze motoryzacji, oraz transportu. Zapraszamy do zapoznania się z raportem „Wodór – paliwo przyszłości” [PDF] przygotowanym przez 300RESEARCH, analityczny zespół 300Gospodarki, w którym znajdziecie Państwo więcej informacji na ten temat.

Toyota Mirai, Fot. Toyota

Toyota Mirai, Fot. Toyota

Toyota Mirai, Fot. Toyota

>> Nowe strategie zagranicznych spółek naftowych prowokują zmiany także w Polsce [RAPORT 300RESEARCH]

>> Wiceprezes Volvo Buses: Polska to nasz rodzimy rynek. Mamy tu jedyną fabrykę w Europie