W przyszłym miesiącu Korea Południowa tymczasowo zamknie prawie połowę swoich elektrowni węglowych, próbując walczyć z niebezpiecznie wysokimi poziomami zanieczyszczenia drobnymi pyłami, informuje The Guardian.

Ministerstwo Energetyki zdecydowało, że między grudniem a lutym 14 elektrowni nie będzie działać, a w marcu aż 27.

Zapewniono, że że zamknięcia nie wpłyną na dostawy energii w najzimniejszych miesiącach roku. Inne elektrownie utrzymają moc produkcyjną na poziomie 80 proc., w zależności od zapotrzebowania.

W Korei Południowej 60 elektrowni węglowych wytwarza 40 proc. energii elektrycznej wykorzystywanej w kraju. Spalanie węgla pogorszyło zanieczyszczenie powietrza; od początku tego roku odnotowano rekordowo wysokie stężenia niebezpiecznych cząstek PM2,5.

Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega, że zanieczyszczenie powietrza stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego ze względu na jego powiązania z wieloma chorobami układu oddechowego i układu krążenia.

>>> Czytaj też: Światowe zużycie prądu z węgla może wyraźnie spaść po raz pierwszy od 40 lat