Dziesiątki tysięcy miejsc pracy związanych z węglem w całej Unii Europejskiej może zniknąć w ciągu kolejnych 11 lat – wynika z analizy Wspólnego Centrum Badawczego, wewnętrznego działu naukowego Komisji Europejskiej.

Do 2025 roku liczba straconych miejsc pracy zarówno w elektrowniach na węgiel, jak i w kopalniach węglowych wyniesie 77 tys., a do 2030 roku aż 160 tys.

Autorzy opracowania, które ukazało się w zeszłym roku, wskazują, że do 2030 roku zamykanie nierentownych kopalń węgla będzie zbiegać się z zamykaniem elektrowni węglowych.

Jednostka badawcza Komisji Europejskiej prognozuje, że kilka europejskich regionów ucierpi najmocniej na tych zmianach: na pierwszym miejscu stratnych będzie Śląsk, gdzie ubędzie 41 tysięcy miejsc pracy w kolejne 12 lat.  Na kolejnych trzech miejscach są regiony z Czech, Rumunii i Bułgarii, z których każdy starci ponad 10 tys. miejsc pracy.

Mapa poniżej pokazuje, które regiony najprawdopodobniej stracą najwięcej miejsc pracy związanych z węglem w ciągu następnych 11 lat.

Dziś w całej Unii Europejskiej działa 207 elektrowni węglowych w 21 krajach (dane za 2018 rok). Są one odpowiedzialne za 15 proc. całej energii produkowanej w Europie.

Dodatkowo, w UE jest 128 kopalni węgla kamiennego znajdujących się na terenie 12 państw.

Jak wskazują naukowcy ze Wspólnego Centrum Badawczego, „odsyłanie na emeryturę” aktywów węglowych powinno być połączone ze strategicznym planem restrukturyzacji, który pomoże pracownikom tracącym swoje stanowiska.

Czytaj też:

>>> Czy państwa UE zgodzą się wyeliminować emisję CO2 do 2050 roku? Niemcy dołączyły do grona popierających

>>> Szef energetycznego giganta: Za 10 lat węgiel zostanie kompletnie wyparty z rynku