Marcowe odczyty wskaźników PMI z gospodarek strefy euro pokazują znaczny spadek koniunktury w przemyśle i prawdziwą zapaść w usługach, spowodowane epidemią koronawirusa.

Dane o usługach okazały się znacznie gorsze od oczekiwań analityków, natomiast spowolnienie w przemyśle okazało się nieco łagodniejsze od prognoz.

PMI to wskaźnik publikowany przez firmę IHS Markit, uważany za wskaźnik wyprzedzający koniunkturę w gospodarce, i dający wyobrażenie o możliwych przyszłych odczytach wzrostu PKB. Wartość wskaźnika powyżej 50 punktów oznacza ożywienie w sektorze.

Indeks PMI w niemieckim przemyśle wyniósł w marcu 45,7 pkt. (wobec 48 pkt. w lutym), natomiast we Francji 42,9 pkt. (wobec 49,8 pkt. w lutym), a w strefie euro spadł do 44,8 pkt. (wobec 49,2 pkt. w lutym).

Znacznie gorzej w marcu sytuacja wyglądała w sektorze usług.

W Niemczech wskaźnik spadł do 34,5 pkt. (wobec 52,5 pkt. w lutym), we Francji wyniósł zaledwie 29 pkt. (wobec 52,5 pkt. w lutym) a w strefie euro spadł do 28,4 pkt. (wobec 52,6 pkt. w lutym).

>>> Czytaj także: Szacowanie skutków epidemii. Oto 3 możliwe scenariusze dla polskiej gospodarki w 2020 roku