Polacy znaleźli się w elitarnym gronie narodów „świetnie znających angielski” – jako jedyny kraj nowej Unii, pisze The Economist.

Oprócz nas świetnie po angielsku mówią Niemcy, Austriacy, Szwedzi, Norwegowie, Finowie, Duńczycy, Belgowie, Portugalczycy, a najlepiej ze wszystkich Holendrzy, jak wynika z nowego raportu EF Education First, międzynarodowej firmy edukacyjnej.

Najmniej biegli są mieszkańcy Bliskiego Wschodu – Irak, Kuwejt, Oman i Arabia Saudyjska.

Angielski jest najczęściej używanym językiem na świecie – ma około 1,5 mld użytkowników, a zdecydowana większość z nich posługuje się nim jako drugim językiem.

Wyniki te nie są jednak wyczerpujące. Nie są one również reprezentatywne. Indeks EF opiera się na wynikach darmowego testu online przeprowadzonego przez 2,3 mln wolontariuszy w 100 krajach.

Do próby włączane są tylko osoby posiadające łącze internetowe oraz czas i gotowość do przystąpienia do testu. W rezultacie w wielu krajach afrykańskich nie ma wystarczającej liczby testerów – co najmniej 400, by mogli oni zostać włączeni do indeksu.

Pomijając to jednak, indeks EF daje interesujące – chociaż nie w pełni naukowe – wyniki.

Prawie sześć na dziesięć tegorocznych testerów to kobiety. Kobiety zawsze radziły sobie z angielskim lepiej niż mężczyźni, ale w tym roku mężczyźni trochę się podciągnęli i zmniejszyli dystans.

W Europie gospodarki wiodące radzą sobie zaskakująco źle. Z nich tylko Niemcy plasują się w czołówce krajów o „bardzo wysokim poziomie zaawansowania”.

Następna jest Francja, podczas gdy Hiszpania i Włochy uporczywie nie chcą mówić po angielsku. Badanie przeprowadzone przez hiszpański instytut badawczy potwierdza wyniki EF: 60 proc. dorosłych twierdzi, że w ogóle nie mówi po angielsku.

Czytaj także:

>> Polska z najszybszym wzrostem PKB w III kwartale w Unii Europejskiej

>> Raport: Polscy sprzedawcy najmniej ze wszystkich w UE wierzą w egzekwowanie regulacji. Ale polscy konsumenci wierzą w zapewnienia sprzedawców