Rodzice dzieci przystępujących do Pierwszej Komunii Świętej w 2026 r. planują wydać najczęściej od 5 do 10 tys. zł, a niemal co drugi zakłada budżet co najmniej 5 tys. zł. Jednocześnie większość deklaruje, że sfinansuje uroczystość bez pożyczania. Rosnące koszty usług sprawiają, że część rodzin ogranicza skalę przyjęcia, zamiast zwiększać zadłużenie.
Pierwsza Komunia Święta to znaczące obciążenie finansowe. Koszty obejmują m.in. strój dziecka, organizację przyjęcia, wynajem sali lub restauracji, catering, fotografa czy dodatkowe atrakcje.
W części przypadków dochodzą także wydatki na noclegi dla gości. Rodzice planują uroczystość z dużym wyprzedzeniem, a miejsca na przyjęcia rezerwują nawet rok wcześniej.
Wystawna oprawa, ale nie za wszelką cenę
Z badania na zlecenie Krajowego Rejestru Długów wynika, że 59 proc. rodziców chce zorganizować uroczystość w eleganckiej oprawie, z dobrym jedzeniem i dodatkowymi atrakcjami. Jednocześnie co czwarty nie uznaje wystawności za priorytet.
W rzeczywistości podejście do wydatków jest bardziej zróżnicowane. 77 proc. badanych ocenia, że stać ich na organizację komunii bez zaciągania zobowiązań, choć tylko część z nich deklaruje pełen komfort finansowy. Z kolei blisko 17 proc. przyznaje, że bez wsparcia nie byłoby w stanie przygotować uroczystości w oczekiwanej formie.
– Nasze badanie pokazuje, że choć rodzice akceptują wysoki koszt komunii, to co trzeci nie zamierza się z tego powodu zapożyczać. Chcą zorganizować dziecku uroczystość, ale nie za kwotę sięgającą 10 tysięcy złotych lub więcej. To rozsądne podejście, bo pozwala skupić się na istocie tego wydarzenia, które ma przede wszystkim wymiar religijny. Widać, że wygrywa dziś myślenie długofalowe – rodzice wolą ograniczyć skalę przyjęcia, niż później przez wiele miesięcy odczuwać skutki jednorazowego wydatku. To sygnał, że mimo silnej presji część rodzin potrafi postawić granicę i dostosować plany do możliwości budżetu – mówi Adam Łącki, prezes zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.
Co drugi rodzic wyda minimum 5 tys. zł
Najwięcej respondentów, bo 41 proc., deklaruje budżet na poziomie 5-10 tys. zł. Kolejne 23 proc. planuje wydatki rzędu 3-5 tys. zł, a 16 proc. wskazuje przedział 1,5-3 tys. zł.
Jednocześnie 8 proc. badanych zamierza przeznaczyć na komunię ponad 10 tys. zł. Zestawiając to z powyższymi statystykami, niemal co drugi rodzic zakłada wydatki na poziomie co najmniej 5 tys. zł.
Skromniejsze budżety należą do rzadkości. Kwotę do 1,5 tys. zł wskazało zaledwie 5 proc. respondentów, a ponad 7 proc. nie określiło jeszcze planowanych wydatków.
Część rodzin sięga po finansowanie zewnętrzne
Nie wszyscy są w stanie pokryć koszty z własnych środków. Wśród osób, które się zapożyczają, najczęściej wybieranym źródłem jest bank – wskazało go 12 proc. respondentów. Prawie co dziesiąty korzysta ze wsparcia rodziny lub znajomych, a 4 proc. decyduje się na firmę pożyczkową.
– Z perspektywy windykacyjnej najważniejsze jest nie to, czy ktoś wyda na komunię 5 czy 10 tysięcy złotych, ale czy po tej uroczystości nadal będzie w stanie regulować swoje bieżące zobowiązania: raty kredytów, czynsz, rachunki czy codzienne zakupy. Bo jeśli organizacja komunii jest finansowana z pożyczonych pieniędzy, a rodzinie na co dzień brakuje finansowego marginesu bezpieczeństwa, to nawet niska rata może okazać się ciężarem – zauważa Jakub Kostecki, wiceprezes firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso.
Rosnące ceny usług dodatkowo podnoszą koszty
Na skalę wydatków wpływa także sytuacja cenowa. Według danych GUS ceny usług rosną szybciej niż ceny towarów. W marcu 2026 r. były wyższe rok do roku o 5 proc., a usługi restauracyjne i zakwaterowanie podrożały o 4,6 proc.
To jeden z powodów, dla których część rodzin ogranicza wydatki. Jedna trzecia respondentów deklaruje, że woli zorganizować skromniejsze przyjęcie, niż zaciągać zobowiązania.
Badanie „Pierwsza Komunia 2026 – oczekiwania i wydatki” zostało przeprowadzone przez IMAS International na zlecenie Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej w marcu 2026 r. metodą CAWI na reprezentatywnej grupie 202 rodziców dzieci w wieku 9-10 lat.
Polecamy także:
- Młodzi bez wsparcia, państwo z rachunkiem. Nowy raport o pieczy zastępczej
- Travelplanet.pl z karą UOKiK. Ceny wycieczek wprowadzały w błąd
- Wynagrodzenie nie zawsze na czas. Problem dotyczy tysięcy pracowników
- Paliwo w Europie na wyczerpaniu? Czas zaczyna grać przeciw rynkowi