Neutralność klimatyczna: Komisja Europejska i większość państw unijnych chcą, aby do 2050 roku Europa stała się neutralna dla klimatu.

Jednak podczas szczytu liderów państw członkowskich UE w czerwcu 2019, Polska – razem z Węgrami, Czechami i Estonią – zablokowały wpisanie takiego twardego deadline’u do oficjalnych dokumentów.

Natomiast w grudniu 2019 Polska została tymczasowo wyjęta z porozumienia dotyczącego dążenia Unii do neutralności klimatycznej w 2050 roku.

„W świetle najnowszej dostępnej wiedzy naukowej i w związku z potrzebą zintensyfikowania globalnych działań na rzecz klimatu Rada Europejska zatwierdza cel polegający na osiągnięciu przez UE neutralności klimatycznej do 2050 r., zgodnie z celami porozumienia paryskiego. Na tym etapie jedno państwo członkowskie nie może, jeżeli o nie chodzi, zobowiązać się do realizacji tego celu; Rada Europejska wróci do tej kwestii w czerwcu 2020 r.” – tak brzmi pierwszy punkt konkluzji po szczycie. (więcej o tych ustaleniach przeczytasz tutaj).

Temat neutralności klimatycznej na pewno będzie wracał, dlatego wyjaśniamy, co to jest, o co w nim chodzi i dlaczego to ważne.

Co to jest neutralność klimatyczna? Neutralność klimatyczna oznacza maksymalne ograniczenie emisji CO2 w przemyśle, transporcie i energetyce oraz zrównoważenie tych emisji, których ograniczyć się nie udało poprzez zwiększanie jej pochłaniania, np. dzięki sadzeniu drzew.

Co trzeba zrobić? Według Komisji Europejskiej gospodarka neutralna dla klimatu wymaga wspólnych działań w siedmiu obszarach, takich jak: efektywność energetyczna; energia ze źródeł odnawialnych; czysta, bezpieczna i oparta na sieci mobilność; konkurencyjny przemysł i gospodarka o obiegu zamkniętym; infrastruktura i połączenia międzysystemowe; biogospodarka i naturalne pochłaniacze dwutlenku węgla; wychwytywanie i składowanie dwutlenku węgla w celu rozwiązania problemu pozostałych emisji.

Realizacja wszystkich tych strategicznych priorytetów przyczyniłaby się do urzeczywistnienia wizji neutralności klimatycznej – twierdzi Komisja.

Dlaczego to ważne? Odpowiemy na to pytanie cytatem:

„Ważą się losy Ziemi jako planety nadającej się do zamieszkania” – powiedział niedawno w reakcji na majowy raport ONZ o bioróżnorodnośći Emmanuel Macron, prezydent Francji.

A to tylko jeden z wielu raportów, które jednoznacznie wskazują, że jeśli nie zrobimy nic, zmiany, które nastąpią już w najbliższych dekadach mogą zagrozić stabilności planety.

Na przykład według Banku Światowego 140 mln osób zostanie klimatycznymi uchodźcami do 2050 roku.

Dlaczego temat neutralności klimatycznej jest problematyczny dla polskiego rządu? Na to pytania odpowiedzą dwie liczby:

1. 112 500 – tyle osób było zatrudnionych w polskich elektrowniach węglowych i górnictwie węglowym w 2018 roku. To zdecydowanie najwięcej w całej Unii: drugie w zestawieniu Niemcy zatrudniały łącznie w tych dwóch sektorach 35 700 pracowników.

2. 80% – taki udział w miksie energetycznym Polski ma węgiel.

Czy Polska może zmienić zdanie? Tak. Wiele zależy od pieniędzy na transformację energetyczną i społeczną – bo zamykane elektrownie i kopalnie oznaczają nie tylko konieczność budowy nowych, ekologicznych źródeł energii, ale też zapewnienie zwalnianym pracownikom odpraw, szkoleń i pomocy.

„Polska może zostać przekonana trzema rzeczami: Pieniędzmi, Funduszami i  Finansowaniem,” tak według Frédérica Simona, dziennikarza specjalistycznego portalu Euractiv, twierdzili dyplomaci podczas szczytu Rady Europejskiej w czerwcu.

„To koszty związane z funkcjonowaniem calej polskiej gospodarki. Dlatego my nie ex ante, ale dopiero po szczegółowym przeanalizowaniu konkretnych propozycji będziemy mogli się wypowiedzieć, na co dajemy zgodę, a gdzie naszej zgodny nie ma”, mówił natomiast premier Mateusz Morawiecki.

>>> Więcej o pozycji rządu PiS w klimatu przeczytasz tutaj: Atom, presja i pieniądze – wiemy, jakie są główne cele Polski na negocjacje klimatyczne

Jak na kwestie neutralności klimatycznej patrzą Polacy? Według sondażu z 9 grudnia 2019, 69 proc. Polaków było za tym, aby polski rząd poparł unijne porozumienie dotyczące osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku (z czego 36 proc. odpowiedziało „zdecydowanie tak”, a 33 proc. – „raczej tak”).

Redukcję emisji gazów cieplarnianych do zera do 2050 roku popiera 86 proc. osób w wieku od 15 do 24 lat, 69 proc. osób w wieku 50-59 oraz 60 proc. osób powyżej 60 lat.

Sondaż został przeprowadzony metodą CATI (wywiad przez telefon) zrealizowanego przez Kantar Polska na zlecenie ruchu obywatelskiego Avaaz 9 grudnia 2019 r. na ogólnopolskiej próbie 800 osób.

Ile pieniędzy jest potrzebne na transformację? W listopadzie zeszłego roku Komisja Europejska opublikowała scenariusze osiągnięcia różnych celów klimatycznych do 2050 r. Wariant zerowej emisji netto będzie wymagał od 175 do 290 mld euro inwestycji w infrastrukturę energetyczną na terenie wspólnoty rocznie.

Jak dziś wygląda sytuacja węglowa w Europie? Dziś w całej Unii Europejskiej działa 207 elektrowni węglowych w 21 krajach, z czego najwięcej elektrowni mają Niemcy – 53. Druga w zestawieniu Polska ma ich 37 (dane za 2018 rok). Elektrownie węglowe są odpowiedzialne za 15 proc. całej energii produkowanej w Europie (około 80 proc. w Polsce).

Dodatkowo, w UE jest 128 kopalni węgla kamiennego znajdujących się na terenie 12 państw. Z tego 35 kopalń znajduje się w Polsce.

Czy jakieś państwo w Unii przyjęło cel neutralności klimatycznej?  Zobowiązanie wyzerowania emisji do 2050 r. jako pierwsze państwo podjęła Wielka Brytania. Stało się to w ostatnim dniu sprawowania urzędu przewodniczącej partii konserwatywnej przez Theresę May.

Wcześniej w tym tygodniu wstrzymujące się dotychczas Niemcy zdecydowały o  poparciu wprowadzenia celu zerowej emisji dwutlenku węgla netto przez gospodarki Unii do 2050 r., ale na razie nie przyjęły żadnych wiążących dokumentów.

Jak odchodzenie od węgla wpłynie na miejsca pracy? Jak twierdzą naukowcy z jednostki badawczej Komisji Europejskiej, miejsca pracy związane z węglem będą szybko topnieć między innymi ze względu na spadającą konkurencyjność tego surowca.

Niezależnie więc od ustaleń unijnych, państwa, firmy i instytucje powinny być przygotowane na radzenie sobie z takim scenariuszem. Więcej o tym przeczytasz tutaj: Mapa dnia: Śląsk straci 41 tys. miejsc pracy związanych z węglem. To najwięcej w całej UE.