Chińska gospodarka wzrosła w 2019 roku o 6,1 proc., co jest najgorszym wynikiem od 1990 roku.

Zeszłoroczny wynik chińskiego wzrostu gospodarczego był słabszy od oczekiwań analityków.

Nie ma jednak zgody co do tego, czy hamowanie wzrostu drugiej największej gospodarki świata osiągnęło już punkt kulminacyjny, czy ma on dopiero nadejść, pisze Financial Times.

Może się bowiem okazać, że nawet jeśli Chińczycy zdążyli już odczuć najgorsze skutki prowadzonej ze Stanami Zjednoczonymi wojny handlowej, to w przyszłości przyjdzie im się zmierzyć z narastającymi wyzwaniami o podłożu wewnętrznym w dziedzinie bankowości, produkcji przemysłowej i na rynku nieruchomości.

Pomimo ostatniej poprawy sytuacji uważamy, że twierdzenie o osiągnięciu dna obecnego cyklu jest przedwczesne” – mówi Julian Evans-Pritchard, ekonomista z firmy Capital Economics.

W obecnym roku możemy mieć do czynienia z odwróceniem sytuacji z poprzedniego, tzn. warunki środowiska międzynarodowego mogą ulec polepszeniu, ale wewnętrzne impulsy mogą okazać się za słabe do podtrzymywania wysokiego tempa wzrostu” – dodał Evans-Pritchard.

Czytaj także:

>>> Chiny i USA podpisały pierwszą część umowy handlowej. Reakcja rynków umiarkowana

>>> Chiny kupią mniej węgla w 2020 roku. To uderzy w Australię i Indonezję