Sarasin & Partners, fundusz inwestycyjny kontrolowany przez szwajcarski bank J Safra Sarasin, sprzeda akcje Shell z powodu obaw środowiskowych – pisze dziennik Financial Times.

Spółka pozbyła się ponad 20 proc. swoich udziałów w koncernie petrochemicznym – największym w Europie i jednym z największych na świecie – a reszta akcji zostanie poddana analizie.

Wszystko dlatego, że Shell nie osiąga celów wyznaczonych w paryskim porozumieniu klimatycznym.

Sprzedane udziały Sarasin były warte około 33,8 mln funtów (ponad 160 mln zł).

Firma uzasadniła sprzedaż tym, że chce zmniejszyć swoje inwestycje w firmy rozwijające przemysł związany z paliwami kopalnymi i tym samym “zagrażające stabilności planety”, jak napisano w liście do koncernu.

Według Sarasin inwestowanie dużych środków w utrzymanie biznesu opartego na paliwach kopalnych w momencie, kiedy świat odchodzi od wykorzystania węgla, stanowi duże ryzyko dla kapitału udziałowców.

Sarasin & Partners to zarejestrowane w Wielkiej Brytanii towarzystwo funduszy inwestycyjnych, którego klientami są głównie duże instytucje, takie jak fundusze emerytalne, firmy charytatywne czy ubezpieczyciele.

Obecnie zarządzają portfelem inwestycyjnym wartym w sumie 66 mld zł (czyli więcej, niż wszystkie towarzystwa funduszy inwestycyjnych w Polsce razem wzięte).

Sarasin & Partners jest kontrolowane przez szósty największy bank w Szwajcarii, J Safra Sarasin, który z kolei należy do rodziny miliarderów Safra z Brazylii.

>>> Czytaj też: Co to jest neutralność klimatyczna i dlaczego to taki problem dla Polski [EXPLAINER]