Wydobycie węgla w Chinach wyniosło w czerwcu 333,35 mln ton, a w całym pierwszym półroczu było to 1,76 miliarda ton, co stanowi wzrost o 2,6 proc. rok do roku, donosi Reuters.

Chińscy górnicy zwiększyli tempo wydobycia, żeby sprostać zbliżającemu się letniemu szczytowi zapotrzebowania na prąd.

Czerwcowy wynik był o 6,7 proc. większy niż w maju i o 10,4 proc. większy niż w czerwcu ubiegłego roku. Dane pochodzą z oficjalnego urzędu statystycznego Chin.

Z jednej strony więc władze chińskie, zauważywszy publiczne zaniepokojenie zanieczyszczeniem powietrza, nadały priorytet inicjatywom ekologicznym, takim jak np. przejście z elektrowni węglowych na źródła odnawialne.

Ale z drugiej – pomimo nacisków na zmniejszenie emisji dwutlenku węgla do atmosfery – rząd w Pekinie zatwierdził w ostatnich miesiącach zwiększenie wydobycia.

Cena surowca spadła w związku z tym o około 5 proc. od czerwca.

Czytaj też:

>>> Chiny mają teraz taki sam poziom emisji gazów cieplarnianych na osobę, jak kraje zachodnie w 1885 r.

>>> Polska chce być równorzędnym partnerem handlowym Chin. Ale na razie nasz eksport tam jest mniejszy niż czeski i węgierski