Udział Stanów Zjednoczonych w polskim eksporcie wzrósł w pierwszych trzech kwartałach 2019 roku o 0,3 pkt. proc. (r/r), z kolei udział Niemiec spadł aż o 0,5 pkt. proc., czytamy w najnowszym Tygodniku Gospodarczym Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Eksperci PIE, powołując się na dane Głównego Urzędu Statystycznego,  zwracają również uwagę na to, że udział Chin w imporcie wzrósł w tym okresie aż o 1 pkt. proc.

Zmiany udziałów w eksporcie i imporcie USA i Chin mogą być, przynajmniej w części, efektem trwającej amerykańsko-chińskiej wojny handlowej.

Według ekonomistów PIE, nałożenie ceł w imporcie Stanów Zjednoczonych z Chin przyczyniło się do wzrostu cen chińskich towarów na rynku amerykańskim, spadku ich konkurencyjności i konieczności poszukiwania przez chińskich producentów nowych rynków zbytu.

Jednocześnie droższy import Stanów Zjednoczonych z Chin mógł skłonić amerykańskich importerów do poszukiwania relatywnie tańszych dostawców i przyczynić się do wzrostu popytu na towary pochodzące z innych krajów.

Z kolei na zmniejszający się w ostatnim czasie udział Niemiec w polskim eksporcie wpływ miały słabe wyniki notowane przez tamtejszy przemysł.

W październiku 2019 wykorzystanie mocy produkcyjnych w Niemczech spadło o 1,3 pkt. proc., do 82,6 proc., osiągając po raz pierwszy od trzeciego kwartału 2013 r. poziom poniżej długoterminowej średniej (83,7 proc.).

Co więcej, ostatnio mieliśmy również do czynienia ze spadkiem globalnego popytu na produkty niemieckiego przemysłu motoryzacyjnego, co jest złą wiadomością dla polskich przedsiębiorców, gdyż wielu z nich jest dostawcami dla niemieckich producentów.

Polecamy również:

>>> Badanie: Niemcy są coraz częściej przystankiem dla polskiego eksportu na drodze do Chin

>>> Trump: Wojny handlowe są dobre i łatwe do wygrania. Przemysł: jest coraz gorzej