Ponad połowa Polaków zauważa zmiany klimatu – wynika z badania Rankomat.pl przeprowadzonego na ogólnopolskiej próbie. Najczęściej wskazywanym objawem są krótsze i łagodniejsze zimy. Dane Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej potwierdzają, że w Polsce rośnie średnia temperatura, a wraz z nią zwiększa się ryzyko ekstremalnych zjawisk pogodowych i szkód majątkowych.
Polacy coraz częściej widzą skutki zmian klimatu
Z badania Rankomat.pl wynika, że 54 proc. Polaków dostrzega zmiany klimatu. W tej grupie 22 proc. respondentów twierdzi, że widzi je zdecydowanie, a 32 proc. – raczej. Przeciwnego zdania jest 23 proc. badanych, z czego 10 proc. uważa, że żadnych zmian nie widać. Kolejne 23 proc. respondentów nie ma w tej sprawie jednoznacznej opinii.
Najczęściej wskazywaną zmianą są łagodniejsze i krótsze zimy – zauważa je 48 proc. ankietowanych. 38 proc. badanych wskazuje także na zanikające pory przejściowe, a 33 proc. na coraz trudniejsze do przewidzenia zmiany pogody.
Susze, ulewy i silne wiatry
Respondenci wskazują również na inne zjawiska związane z ociepleniem klimatu. 28 proc. zauważa dłuższe okresy suszy, a 26 proc. częstsze gwałtowne opady i podtopienia. Z kolei 23 proc. badanych wskazuje na silniejsze i częstsze wichury. Co piąty respondent zauważa także więcej powodzi oraz częstsze fale upałów latem – po 21 proc. wskazań. 18 proc. badanych zwraca uwagę na większą liczbę pożarów spowodowanych wysokimi temperaturami, a 17 proc. na silniejsze burze.
Dane Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej pokazują, że ocieplenie w Polsce postępuje wyraźnie. Od 1951 roku średnia roczna temperatura powietrza wzrosła o ponad 2°C. Rok 2024 był najcieplejszym w historii pomiarów IMGW. Średnia temperatura wyniosła 10,9°C, czyli o 2,2°C więcej niż norma z lat 1991-2020. Z kolei 2025 rok był trzecim najcieplejszym rokiem w historii pomiarów.
A wyższe temperatury sprzyjają większej niestabilności pogody. W efekcie częściej pojawiają się fale upałów, susze oraz gwałtowne opady deszczu. Zjawiska te zwiększają ryzyko szkód w budynkach i infrastrukturze.
Rosną koszty szkód pogodowych
Skutki ekstremalnych zjawisk pogodowych coraz częściej przekładają się na straty finansowe. Według danych Polskiej Izby Ubezpieczeń w 2024 roku ubezpieczyciele wypłacili 3,7 mld zł odszkodowań za szkody spowodowane żywiołami, czyli o 64,1 proc. więcej niż rok wcześniej.
W 2025 roku wartość takich odszkodowań wyniosła kolejne 3,2 mld zł. Jednocześnie tylko połowa z około 16 mln nieruchomości w Polsce jest objęta ubezpieczeniem.
Każdego roku zgłaszanych jest około 500 tys. szkód spowodowanych zjawiskami pogodowymi. Największe ryzyko występuje w południowej Polsce, gdzie częściej pojawiają się ulewy, powodzie i burze górskie, oraz w pasie centralno‑północnym, gdzie dominują silne nawałnice z wiatrem.
– Skala zjawisk atmosferycznych przekłada się na realne koszty. Wichury i ulewy coraz częściej zagrażają naszym nieruchomościom. W ostatnich latach ubezpieczyciele wypłacają miliardy złotych odszkodowań za szkody spowodowane żywiołami. Polisa mieszkaniowa kosztuje zwykle kilkaset złotych rocznie, a chroni majątek wart setki tysięcy złotych – komentuje Ewelina Ratajczak, ekspertka ds. ubezpieczeń Rankomat.pl.
Według ekspertów rosnąca zmienność pogody zwiększa znaczenie ochrony ubezpieczeniowej nieruchomości, która może ograniczyć finansowe skutki ekstremalnych zjawisk pogodowych.
Przeczytaj także:
- Ceny w sklepach jeszcze stabilne, ale paliwa mogą znów podbić inflację
- Schrony wracają do planowania miast. Samorządy dostaną nowe obowiązki
- Drożejące paliwo pogłębia problemy branży TSL. Zaległości przekroczyły 3,3 mld zł
- Strefa Czystego Transportu w Katowicach pod ostrzałem ekspertów. „To kompromitacja”