Związek Ogólnopolski Projektantów i Inżynierów (ZOPI) alarmuje, że obecny sposób wyceny usług projektowych i inżynierskich w zamówieniach publicznych prowadzi do pozornych oszczędności. Pozornych, bo później generują realne koszty podczas budowy czy użytkowania. W Polsce na projektowanie przeznacza się dziś średnio ok. 1 proc. wartości inwestycji publicznych. Tymczasem rynkowe i międzynarodowe benchmarki wskazują poziom bliższy 5 proc. lub wyższy.
Zdaniem ZOPI ta dysproporcja bezpośrednio odbija się na jakości dokumentacji, bezpieczeństwie realizowanych inwestycji oraz tempie ich wykonania. W obecnych realiach rynkowych dodatkowo pogłębia problemy całego sektora projektowego i inżynierskiego.
Cena dominuje nad jakością, a skutki widać na budowie
ZOPI zwraca uwagę, że obowiązujący model zamówień publicznych wciąż opiera się głównie na kryterium ceny. Kryteria pozacenowe często mają charakter formalny i w praktyce nie wpływają istotnie na wybór oferty. Wartość zamówień bywa natomiast szacowana na podstawie danych historycznych, które nie uwzględniają aktualnych kosztów pracy, zakresu odpowiedzialności ani ryzyk związanych z realizacją inwestycji.
Presja na dalsze obniżanie cen, przy ograniczonej liczbie nowych zleceń i rosnącej konkurencji, zwiększa ryzyko błędów projektowych, opóźnień oraz problemów finansowych po stronie wykonawców. Te konsekwencje ujawniają się często dopiero na etapie realizacji inwestycji.
Jak podkreśla ZOPI, niedoszacowanie usług intelektualnych prowadzi do licznych poprawek dokumentacji. Pojawiają się zmiany projektowe, za które trzeba zapłacić. Wykonawcy nierzadko nie mogą dojść do porozumień, co skutkuje sporami kontraktowymi. W efekcie rosną koszty całego przedsięwzięcia, a inwestycje tracą na przewidywalności. Związek wskazuje, że to właśnie jakość pracy projektowej i inżynierskiej w największym stopniu decyduje o późniejszym bezpieczeństwie obiektów, tempie realizacji oraz stabilności budżetu inwestycji publicznych.
Cztery propozycje zmian
W piśmie skierowanym m.in. do Ministerstwa Infrastruktury, Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych oraz Prezesa Prokuratorii Generalnej RP ZOPI przedstawił konkretne propozycje systemowych rozwiązań. Chodzi o:
- wprowadzenie mechanizmu referencyjnej ceny minimalnej jako progu uruchamiającego procedurę badania rażąco niskiej ceny,
- opracowanie centralnej metodyki kalkulacji ceny dla określonych rodzajów usług intelektualnych,
- realne wzmocnienie kryteriów jakościowych względem kryterium ceny,
- przygotowanie katalogu kryteriów jakościowych wraz z jasnymi zasadami ich stosowania.
Zdaniem ZOPI skuteczne stosowanie kryteriów jakościowych wymaga nie tylko zmian formalnych, ale także wsparcia zamawiających w postaci klarownych wytycznych, aby kryteria te nie były pozorne.
Czas na dialog
– To nie jest spór o stawki, lecz o jakość i bezpieczeństwo inwestycji publicznych. Niedoszacowanie pracy projektantów i inżynierów prowadzi do pozornych oszczędności w ramach procesu inwestycyjnego. One później generują realne koszty, opóźnienia oraz problemy na etapie realizacji – mówi Anna Oleksiewicz, prezes ZOPI.
Dodaje, że Związek nie poprzestaje na apelach, lecz przedstawia konkretne, możliwe do wdrożenia narzędzia, które nie wymagają rewolucyjnych zmian legislacyjnych. ZOPI chce rozpoczęcia dialogu pomiędzy administracją publiczną a uczestnikami rynku. Cel? Poprawa jakości przygotowania inwestycji publicznych i zwiększenie bezpieczeństwa ich realizacji.
– Nie jest to lista życzeń, lecz zestaw precyzyjnych narzędzi, które nie wymagają rewolucyjnych zmian legislacyjnych, a których wdrożenie umożliwi oparcie systemu zamówień publicznych w zakresie usług projektowania i nadzoru na rzeczywistych, a nie deklaratywnych, kryteriach jakościowych – komentuje Oleksiewicz.
W europejskich praktykach rynkowych usługi projektowe i inżynierskie traktowane są jako kluczowy element procesu inwestycyjnego. W efekcie większy nacisk na jakość projektowania przekłada się na lepszą koordynację inwestycji. Dokumentacja, która od początku jest przygotowana dobrze, skutkuje mniejszą liczbą zmian w trakcie realizacji inwestycji. Oznacza też niższe koszty w całym procesie. Co więcej, podobne mechanizmy funkcjonują już w innych państwach Unii Europejskiej i wspierają ochronę jakości bez eliminowania uczciwej konkurencji.
Związek Ogólnopolski Projektantów i Inżynierów to organizacja zrzeszająca podmioty działające w obszarze projektowania, usług inżynieryjnych oraz usług powiązanych. ZOPI powstał w 2020 roku i skupia 46 członków branżowych. Organizacja działa na rzecz ochrony interesów swoich członków, poprawy jakości usług oraz uczestniczy w dialogu z administracją publiczną.
Przeczytaj także:
- Inwestorzy lokalni przejmują inicjatywę na rynku nieruchomości komercyjnych
- Usługa Weryfikacji Odbiorcy ma chronić przelewy. Polacy widzą w niej zabezpieczenie
- Od butelki do surowca. Logistyka obiegu zamkniętego testuje system kaucyjny