Mediana ofert OC w Polsce spadła w czerwcu 2026 r. do 629 zł – wynika z danych Rankomat.pl. To o 12 zł mniej niż w maju i najniższy wynik od marca 2024 r. Obniżki objęły wszystkie województwa i niemal wszystkie miasta wojewódzkie, ale na mapie cen pojawił się wyjątek: Szczecin jako jedyny zanotował wzrost miesiąc do miesiąca i awansował na drugie miejsce wśród najdroższych miast dla kierowców.
OC, czyli obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów, chroni finansowo przed skutkami szkód wyrządzonych innym osobom. Jeśli kierowca spowoduje kolizję, z jego polisy wypłacane jest odszkodowanie poszkodowanemu. Zakres OC jest określony ustawowo, dlatego ubezpieczyciele konkurują głównie ceną.
Czerwcowe dane pokazują dalsze cofnięcie stawek. W maju mediana ofert wynosiła 641 zł, a miesiąc później była już niższa o 12 zł. Ostatnio niższy poziom odnotowano w marcu 2024 r., gdy mediana wynosiła 613 zł.
Kierowcy płacą mniej niż rok temu
Spadek cen widać jeszcze mocniej w ujęciu rocznym. W czerwcu 2025 r. mediana ofert OC wynosiła 690 zł, czyli o 61 zł więcej niż obecnie. Jeszcze wyższy poziom rynek zanotował w maju 2025 r., gdy mediana sięgnęła 711 zł.
Od tamtego momentu najtańsze OC potaniało o 82 zł, czyli o około 11,5 proc. Dla kierowców to dobra informacja, ale nie musi oznaczać początku długiego okresu tanich polis.
– Dla kierowców to dobra wiadomość, ale nie oznacza, że przestrzeń do dalszych obniżek jest nieograniczona. Dane KNF po I kwartale 2026 roku pokazują, że obowiązkowe OC komunikacyjne nadal znajduje się pod presją kosztową: wynik techniczny na działalności bezpośredniej spadł poniżej zera, a wypłaty odszkodowań i świadczeń rosły szybciej niż składka. Jeśli koszty szkód, napraw i likwidacji będą dalej rosły, ubezpieczyciele mogą mieć coraz mniej miejsca na utrzymywanie tak niskich cen. Dlatego obecny moment jest korzystny dla kierowców, ale nie musi oznaczać trwałego trendu spadkowego – mówi Stefania Stuglik, ekspertka Rankomat.pl.
Wynik techniczny to w uproszczeniu bilans działalności ubezpieczeniowej: składek, odszkodowań i kosztów prowadzenia ochrony. Jeśli spada poniżej zera, oznacza to, że sama sprzedaż polis i obsługa szkód zaczyna być dla ubezpieczycieli stratna.
Dawni liderzy mocno obniżyli ceny, Szczecin idzie pod prąd
Najciekawsze przetasowanie widać w miastach wojewódzkich. W czerwcu pozycję lidera z poprzedniego miesiąca utrzymał Gdańsk, gdzie mediana ofert OC wyniosła 798 zł. Wrocław, gdzie mediana sięgała 790 zł, spadł z drugiego na trzecie miejsce na rzecz Szczecina – tamtejsi kierowcy w czerwcu musieli zapłacić 796 zł.
Szczecin wyróżnia się na tle reszty kraju, bo jako jedyne miasto wojewódzkie zanotował podwyżkę miesiąc do miesiąca. W maju mediana wynosiła tam 782 zł, a w czerwcu wzrosła o 14 zł. Miasto było więc tylko o 2 zł tańsze od Gdańska.
Wrocław znalazł się w odwrotnej sytuacji. Miasto przez lata należało do najdroższych lokalizacji dla kierowców i często otwierało zestawienia cen OC. W czerwcu spadło jednak na trzecie miejsce, a według danych Rankomat.pl tak nisko nie było od ponad dekady. Spadek
Wrocławia w rankingu nie wynika z kosmetycznej zmiany. Mediana ofert OC w tym mieście obniżyła się o 60 zł wobec maja. W Gdańsku spadek wyniósł 40 zł. Poznań, który w maju zajmował trzecie miejsce wśród najdroższych miast, również odnotował mocne cofnięcie stawek. Mediana zmniejszyła się tam z 812 zł do 770 zł, czyli o 42 zł.
Taki układ pokazuje, że czerwcowy spadek nie był jedynie efektem pojedynczych korekt. Ceny obniżały się także w miastach, które wcześniej należały do najdroższych dla właścicieli aut.
Rzeszów i Opole najtańsze
Na drugim końcu zestawienia znalazł się Rzeszów. W czerwcu mediana ofert OC wyniosła tam 618 zł, czyli o 180 zł mniej niż w najdroższym Gdańsku. Drugim najtańszym miastem wojewódzkim było Opole z medianą 624 zł. To kolejny nietypowy sygnał w danych lokalnych, bo w ostatnich miesiącach Rzeszów i Opole zaczęły wymieniać się pozycją najtańszego miasta wojewódzkiego. Wcześniej taki układ nie pojawiał się przez wiele lat.
Tylko te dwa miasta znalazły się poniżej mediany krajowej, która wyniosła 629 zł. Różnice między lokalizacjami nadal są więc duże, nawet gdy ogólnopolska cena spada.
Wszystkie województwa ze spadkami
Na poziomie regionów obniżki objęły cały kraj – w czerwcu mediana ofert OC spadła we wszystkich 16 województwach. Na najdroższym miejscu znajduje się województwo pomorskie z medianą 703 zł, czyli o 74 zł więcej niż mediana krajowa. Drugie miejsce należy do Dolnego Śląska z wynikiem 674 zł. Dalej w zestawieniu znalazły się województwo zachodniopomorskie (667 zł) i mazowieckie (664 zł).
Powyżej mediany krajowej było jeszcze województwo kujawsko-pomorskie, gdzie kierowcy widzieli medianę na poziomie 636 zł. Województwo łódzkie, z wynikiem 628 zł, znalazło się już minimalnie poniżej średniego poziomu dla kraju.
Najtańsze ubezpieczenie dla kierowców było na Podkarpaciu – mediana ofert OC wyniosło tam 546 zł. Niewiele drożej było w województwie świętokrzyskim, gdzie mediana sięgnęła 549 zł, w opolskim z wynikiem 555 zł oraz w lubelskim z poziomem 564 zł.
Różnica między najdroższym województwem pomorskim a najtańszym podkarpackim wyniosła 157 zł. Region nadal ma więc duże znaczenie dla ceny polisy, obok takich czynników jak historia kierowcy, wiek, model auta czy miejsce parkowania.
KNF patrzy na sprzedaż ubezpieczeń
Czerwcowe spadki zbiegły się w czasie z przyjęciem przez Komisję Nadzoru Finansowego rekomendacji dotyczących dystrybucji ubezpieczeń. Dokument nie odnosi się bezpośrednio do cen OC, ale pokazuje, jakiego standardu sprzedaży oczekuje nadzór.
KNF chce większej przejrzystości informacji, lepszego dopasowania produktu do potrzeb klienta i większego nacisku na wartość ochrony. W przypadku OC sytuacja jest szczególna, bo podstawowy zakres polisy wynika z ustawy. Kierowca kupuje więc ochronę o podobnym rdzeniu, a różnica między ofertami często sprowadza się do ceny, obsługi i dodatków.
Nowe rekomendacje nie oznaczają automatycznych podwyżek. Wpisują się jednak w szerszy kierunek, w którym ubezpieczenia mają być sprzedawane w sposób bardziej zrozumiały i adekwatny do potrzeb klienta.
Tanie OC może nie zostać z kierowcami na długo
Czerwiec był dla kierowców korzystny, bo mediana ofert OC spadła do najniższego poziomu od ponad dwóch lat. Ceny poszły w dół w całym kraju, a większość dużych miast również zanotowała obniżki. Jednak rynek nie daje gwarancji, że spadki będą trwałe. Jeśli koszty szkód, napraw i likwidacji nadal będą rosły szybciej niż składka, ubezpieczyciele mogą zacząć odbudowywać ceny. Na razie kierowcy widzą tańsze oferty, ale dane z sektora pokazują, że przestrzeń do dalszego przeceniania polis może się kurczyć.
Najbardziej opłaca się więc porównywać oferty, a nie zakładać, że każda kolejna polisa będzie tańsza z automatu. Czerwcowa mediana wygląda atrakcyjnie na tle ostatnich miesięcy, ale lokalne różnice – od 546 zł na Podkarpaciu po 703 zł na Pomorzu – przypominają, że cena OC nadal zależy od miejsca i profilu kierowcy.
Polecamy także:
- Opakowanie kartonowe budzi większe zaufanie. Mózg ocenia produkt przed otwarciem
- Koniec noszenia butelek do sklepu? Kaucjomaty mają stanąć na osiedlach
- Oszuści atakują klienta, a nie system. Banki zmieniają podejście do bezpieczeństwa