Financial Wellness Index wzrósł w drugim kwartale 2026 r. z 47 do 49 pkt na 100 możliwych – wynika z najnowszego badania Finax. To pierwszy wzrost w historii tego badania i sygnał, że w finansach osobistych Polaków pojawia się ostrożna poprawa. Wakacje nadal są jednak twardym testem dla portfeli: 37 proc. badanych nie planuje w tym roku wyjazdu, a w gospodarstwach z dochodem do 4000 zł netto ten odsetek rośnie do 62 proc.
Financial Wellness Index mierzy dobrostan finansowy dorosłych Polaków. Wskaźnik może przyjąć wartość od 0 do 100. Im wyższy wynik, tym większe poczucie bezpieczeństwa finansowego, mniejszy stres i bardziej dojrzałe podejście do pieniędzy.
Najnowszy odczyt nie oznacza jeszcze finansowego komfortu – to raczej oznaka, że część gospodarstw domowych zaczyna łapać oddech po okresie mocnego napięcia w budżetach. Polacy częściej deklarują oszczędzanie, rzadziej mówią o stresie finansowym, ale nadal ostrożnie oceniają własną sytuację materialną.
Pierwszy wzrost w historii badania Financial Wellness Index
W drugim kwartale 2026 r. wynik Financial Wellness Index dla całego społeczeństwa wyniósł 49 pkt. Kwartał wcześniej było to 47 pkt. Finax zaznacza, że to pierwszy statystycznie istotny wzrost od początku prowadzenia badania.
Poprawę widać także w strukturze grup. Odsetek osób o niskim dobrostanie finansowym spadł z 36 proc. do 30 proc. Jednocześnie przybyło badanych z wynikami średnimi i wysokimi.
Największą grupą nadal są „chomiki”. Tak Finax określa osoby pośrodku skali: mają pewne oszczędności, ale nie zawsze odkładają systematycznie i wciąż odczuwają umiarkowany stres finansowy. Do tej grupy należy 42 proc. badanych.
„Pszczoły” stanowią 23 proc. respondentów. To osoby, które regularnie oszczędzają, lepiej oceniają swoją sytuację materialną i odczuwają mniejsze napięcie związane z pieniędzmi. Na drugim końcu skali są „rekiny finansów” – 5 proc. badanych z największą poduszką finansową i stabilną sytuacją materialną.
– Najnowszy wynik Financial Wellness Index pokazuje, że coś realnie drgnęło na plus. Po raz pierwszy od początku badania widzimy wzrost istotny statystycznie, a więc nie tylko kosmetyczną zmianę w danych. Mniej osób znajduje się w grupach o najniższym poziomie dobrostanu finansowego, a więcej przesuwa się w stronę segmentów średnich i wysokich. To sygnał odbudowy finansowej odporności, choć jeszcze nie finansowego komfortu, który pozwoli większej liczbie Polaków zarówno oszczędzać jak i regularnie wypoczywać w czasie wakacji – mówi Przemysław Barankiewicz, szef Finax na Polskę.
Poprawa nie rozkłada się równo
Po drugim kwartale 2026 r. 29 proc. badanych pozytywnie ocenia swoją sytuację finansową. Najwięcej osób, bo 47 proc., mówi o niej średnio. Negatywnie własne finanse ocenia 24 proc. respondentów.
Wzrost FInancial Wellness Index jest szczególnie widoczny wśród kobiet. Ich średni wynik wzrósł z 44 do 47 pkt. Mężczyźni nadal mają wyższy rezultat – w drugim kwartale osiągnęli 51 pkt – ale różnica między płciami zmalała.
W podziale na wiek widać silny ruch w najmłodszej grupie wiekowej – od 18 do 24 lat. Średni wynik wzrósł z 42 do 49 pkt. Dla tej grupy to duża zmiana, ale podstawowa bariera – dochody – nie zniknęła.
Gospodarstwa domowe z dochodem do 7 tys. zł netto miesięcznie częściej osiągają wyniki poniżej średniej. Wyższy poziom wskaźnika pojawia się przede wszystkim przy dochodach przekraczających 8 tys. zł netto miesięcznie. Innymi słowy: nastroje mogą się poprawiać, ale finansowy oddech wciąż zależy od tego, ile pieniędzy zostaje po opłaceniu stałych rachunków.
– Poprawa nastrojów jest dobrym sygnałem, ale najważniejsze jest to, czy przełoży się ona na trwałe nawyki. Regularne odkładanie nawet niewielkich kwot, budowanie poduszki finansowej i planowanie większych wydatków z wyprzedzeniem to podstawy finansowego bezpieczeństwa i komfortu psychicznego w tej kwestii. Kolejnym krokiem powinno być stopniowe inwestowanie nadwyżek, tak aby pieniądze nie tylko leżały na koncie, ale pracowały w długim terminie – komentuje Klaudia Sibielak, ekspertka ds. finansów osobistych w Finax.
Urlop bez kredytu, ale nie dla wszystkich
Wakacje dobrze pokazują, jak różne są możliwości polskich gospodarstw domowych. Najwięcej badanych chce sfinansować urlop ze zgromadzonych oszczędności. Taką odpowiedź wskazuje 24 proc. respondentów. Kolejne 22 proc. zamierza zapłacić za wyjazd z bieżących dochodów, czyli pieniędzy zarabianych na co dzień. 14 proc. badanych odkładało na wakacje przez cały rok. Po kredyt lub raty chce sięgnąć tylko 2 proc. respondentów.
To sugeruje, że większość osób planujących wyjazd próbuje uniknąć finansowania wypoczynku długiem. Jednocześnie ponad jedna trzecia badanych w ogóle nie planuje wakacyjnego wyjazdu.
Z całości badanych 37 proc. deklaruje, że w tym roku nie wyjedzie na wakacje: 14 proc. wskazuje powody finansowe, a 23 proc. inne przyczyny. Część decyzji może więc wynikać z pracy, zdrowia, obowiązków rodzinnych albo osobistych preferencji. Mimo to dochody bardzo mocno różnicują możliwość wyjazdu.
Dochód najmocniej dzieli wakacyjne plany
W gospodarstwach domowych z dochodem do 4000 zł netto wakacji nie planuje około 62 proc. badanych. W tej grupie 31 proc. mówi wprost, że powodem są finanse. Przy dochodach powyżej 15 tys. zł netto obraz jest zupełnie inny: wyjazdu nie planuje tylko około 11 proc. respondentów, a z powodów finansowych – około 2 proc. To jedna z najbardziej widocznych różnic w całym badaniu.
Wakacje działają tu jak prosty sprawdzian finansowej swobody. Jeśli domowy budżet jest napięty, urlop łatwo wypada z listy wydatków albo wymaga wielu miesięcy odkładania. Jeśli dochody są wysokie, wyjazd częściej staje się naturalnym elementem roku, a nie decyzją obciążoną stresem.
Różnice widać także między kobietami i mężczyznami. Kobiety częściej mówią, że odkładały na wakacje przez cały rok – 17 proc. wobec 12 proc. mężczyzn. Mężczyźni częściej deklarują finansowanie urlopu z bieżących dochodów – 24 proc. wobec 21 proc. kobiet.
Najmłodsi dorośli częściej niż ogół chcą płacić za wakacje z oszczędności. W grupie 18-24 lata taki sposób finansowania wskazuje 38 proc. badanych.
Na sfinansowanie wakacji pracujemy cały rok
Klaudia Sibielak zwraca uwagę, że sposób finansowania urlopu sporo mówi o kondycji domowego budżetu. Jeśli wyjazd wymaga kredytu albo całkowitego zużycia poduszki finansowej, budżet jest już zbyt mocno napięty.
– Nie chodzi o to, żeby rezygnować z wypoczynku. Chodzi raczej o planowanie. Wakacje powinny być elementem rocznego budżetu, a nie finansowym impulsem w lipcu czy sierpniu. Nawet niewielkie, regularnie odkładane kwoty mogą pozwolić uniknąć sytuacji, w której urlop trzeba finansować długiem. W tym sensie wakacje są dobrym sprawdzianem codziennych nawyków finansowych – dodaje ekspertka.
Taka perspektywa dobrze pokazuje, dlaczego poprawa indeksu nie zamyka tematu. Polacy mogą rzadziej odczuwać stres finansowy i częściej odkładać pieniądze, ale większy sezonowy wydatek nadal potrafi odsłonić słabe punkty budżetu. Dla wielu rodzin urlop konkuruje z rachunkami, zakupami, kosztami mieszkania i oszczędnościami na nagłe wydatki. Gdy poduszka finansowa jest mała, wakacje łatwo stają się luksusem, który trzeba odłożyć.
Od odkładania do budowania kapitału
Finax zwraca uwagę, że regularne oszczędzanie jest dopiero pierwszym etapem większego bezpieczeństwa finansowego. Samo trzymanie pieniędzy na koncie nie wystarczy, jeśli ktoś chce budować kapitał w długim terminie.
– Regularne oszczędzanie to pierwszy krok do większego bezpieczeństwa, ale w długim terminie samo odkładanie pieniędzy nie wystarczy. Po zbudowaniu poduszki finansowej warto zadbać o to, aby nadwyżki pracowały – w sposób zdywersyfikowany, globalny i dopasowany do celu, np. emerytalnego. To właśnie przejście od odkładania pieniędzy do konsekwentnego budowania kapitału pozostaje jednym z najważniejszych wyzwań finansowych Polaków – podkreśla Przemysław Barankiewicz.
Badanie pokazuje więc dwie rzeczy naraz. Z jednej strony nastroje finansowe Polaków poprawiły się pierwszy raz od początku pomiarów Financial Wellness Index. Z drugiej – wakacje nadal bardzo szybko oddzielają tych, którzy mają w budżecie przestrzeń na odpoczynek, od tych, którzy muszą liczyć każdą większą decyzję.
Metodologia badania: Badanie zostało przeprowadzone na zlecenie Finax przez Maison&Partners 19-22 czerwca 2026 na reprezentatywnej próbie dorosłych Polaków metodą ankiety internetowej (CAWI).
Przeczytaj również:
- UOKiK wziął się za popularny Receptomat. Naruszono prawa konsumentów?
- Ceny OC spadają w całej Polsce. Szczecin jest jedynym miejskim wyjątkiem
- Co drugi klient galerii handlowej chce zakupów w niedzielę. Zakaz nie zmienił wszystkiego
- Polska gospodarka potrzebuje pracowników. ZPP rusza z kampanią o inkluzywnym zatrudnianiu