Koleje Ukraińskie (Ukrzaliznica – UZ) zapowiedziały rozpoczęcie działań zmierzających do pozyskania finansowania z podmiotów prywatnych po tym, jak ukraiński rząd zliberalizował przepisy dotyczące prywatyzacji spółek publicznych, informuje Rail Journal.

Ukraińskie władze zniosły prawny zakaz prywatyzacji 60 przedsiębiorstw, które stały się częścią UZ podczas procesu restrukturyzacji w 2017 roku.

„To nie oznacza ogłoszenia aukcji, podczas której na sprzedaż wystawione zostaną Koleje Ukraińskie, lecz umożliwi nam zebranie funduszy niezbędnych do wdrożenia strategii rozwoju od największych globalnych inwestorów” – powiedział Jewgienij Krawcow, szef UZ.

Dodał również, że firma potrzebuje dofinansowania rzędu 6 mld dol. w ciągu najbliższych pięciu lat.

Inwestycji wymaga posiadany przez Koleje Ukraińskie tabor, a także dworce pasażerskie, infrastruktura obejmująca porty kolejowe, potrzebna jest też budowa terminali kolejowych przy granicy z Unią Europejską.

Jednym z rozważanych w przyszłości kroków jest także wejście na giełdę.

„Debiut giełdowy jest jednym z naszych priorytetów w ciągu najbliższych kilku lat. To optymalne narzędzie służące do przyciągnięcia zainteresowania dużego grona inwestorów przy jednoczesnym uniknięciu zadłużenia. Co więcej, pomoże ono w podniesieniu standardów dotyczących ładu korporacyjnego w przedsiębiorstwie” – skomentował Krawcow.

>>>Czytaj też: EBOR pomoże w modernizacji ukraińskich kolei