W Polsce biedne regiony nie doganiają bogatszych. Nawet dwa województwa rozwijające się stosunkowo szybko – Podkarpacie i Lubelszczyzna – tracą dystans do liderów.  Pokazuje to nasza analiza zmian Wskaźnika Rozwoju Społecznego (HDI) przez ostatnie 27 lat.

Czym jest HDI?

Współczynnik HDI (z ang. Human Development Index – Wskaźnik Rozwoju Społecznego) uważany jest za jeden z najbardziej wartościowych mierników rozwoju społeczno-ekonomicznego. Instytucje badawcze, w tym agencje ONZ, wykorzystują HDI na masową skalę w swoich badaniach.

Przy jego określaniu pod uwagę brane są takie czynniki, jak oczekiwana długość życia, średnia liczba lat edukacji otrzymanej przez osoby w wieku co najmniej 25 lat, oczekiwana liczba lat edukacji dzieci właśnie rozpoczynających kształcenie, a także dochód narodowy per capita liczony w dolarach amerykańskich według parytetu siły nabywczej – czyli w taki sposób, który uwzględnia, na co naprawdę stać mieszkańców danego miejsca.

Liderzy bez zmian

Jeśli przeanalizujemy rozwój HDI w Polsce między 1990 rokiem a 2017 (najnowsze dostępne dane) na poziomie województw to okaże się, że Mazowsze nie tylko w 1990 było zdecydowanie poza zasięgiem reszty, ale zwiększyło swoją przewagę przez ostatnie trzy dekady nad niemal wszystkimi województwami.

Tylko Dolny Śląsk rozwijał się minimalnie szybciej od województwa mazowieckiego i dzięki temu pościgowi wskoczył na podium polskiego rozwoju, z którego strącił Wielkopolskę.

Stabilne drugie miejsce zajmuje Małopolska, chociaż dolnośląskie zbliżyło się mocno i nie jest wykluczone, że w najbliższej przyszłości „zaatakuje” drugą pozycję.

Na kolejnych miejscach – bez zmian w stosunku do 1990 roku – znalazły się Pomorze (5 miejsce), Śląsk (6 miejsce) oraz województwo łódzkie (7 miejsce).

Różnice między województwami się powiększają

To właśnie powyższe województwa tworzyły czołówkę polskiego rozwoju 27 lat temu oraz tworzą ją obecnie – dane pokazują, że między 1990 rokiem a 2017 rokiem pierwsza siódemka najlepiej rozwiniętych według kryteriów HDI województw pozostała niezmieniona.

Co więcej, nic nie wskazuje, aby to się miało zmienić: topowe 5 województw rozwijało się także najszybciej w badanym okresie, co oznacza, że mniej rozwinięte województwa nie tylko nie doganiały lepszych, ale traciły do nich dystans w ciągu ostatnich 27 lat.

Dwa najmniej rozwinięte województwa – lubuskie i warmińsko-mazurskie – pozostały na końcu stawki i wraz z województwem świętokrzyskim rozwijały się najwolniej przez niemal trzy dekady.

Dwa jasne punkty

Zauważyliśmy dwa wyjątki od reguły opisanej powyżej.  Województwa lubelskie i podkarpackie nie tylko rozwijały się stosunkowo szybko, ale też każde z nich zdołało awansować aż o 4 miejsca.

To jedyne dwa województwa, których HDI jest poniżej polskiej średniej, ale które rozwijały się szybciej niż średnio reszta kraju.

To oznacza, że jedynie te dwa regiony nadrabiały swoje zapóźnienia w stosunku do innych województw. Niestety, nie wszystkich.

Ten „pościg” był zbyt wolny, aby zmniejszyć dystans do pięciu najbardziej rozwiniętych regionów w Polsce. Mazowsze, Dolny Śląsk, Małopolska, Wielkopolska i Pomorze rozwijały się szybciej od Podkarpacia i Lubelszczyzny, co oznacza, że w takim tempie i tak nigdy nie dogoniłyby czołówki – co najwyżej mogą przegonić pozostałych.

Gdzie jest Polska „A”, a gdzie Polska „B”?

Warto zauważyć, że wartość współczynników HDI dla poszczególnych województw przeczy zwyczajowemu postrzeganiu wschodnich regionów Polski jako tzw. Polski „B”.

Jak już zauważyliśmy, znajdujące się na zachodzie kraju województwo lubuskie jest drugim w Polsce regionem o najniższym współczynniku HDI.

Zaledwie dwa miejsca wyżej sklasyfikowane jest województwo zachodniopomorskie, a zaraz przed nim w rankingu jest Opolszczyzna – ex aequo z Podkarpaciem i Podlasiem.

Niewątpliwie jedną z możliwych przyczyn przyspieszonego rozwoju położonych najbardziej na wschód regionów Polski może być zwiększona ilość inwestycji, zwłaszcza w infrastrukturę, inicjowanych w ciągu ostatnich lat np. w ramach programu „Polska Wschodnia”.

Z pewnością nie jest to jednak pełne wytłumaczenie – np. województwo podlaskie rozwija się bowiem stosunkowo wolniej od Lubelszczyzny i Podkarpacia, mimo, że otrzymało proporcjonalnie podobne wsparcie.

Różnice w tempie rozwoju między wschodnimi województwami to zresztą kolejny dowód na to, że prosty podział na bogaty Zachód i biedny Wschód obecnie nie obowiązuje. Więcej na ten temat przeczytasz w naszym artykule.

Czytaj też:

>>> Czy megaprojekty pomogą Polsce wyjść z pułapki średniego rozwoju? – wywiad z prof. Bentem Flyvbjergem z Oxford University

>>> Doing Business 2020: Polska zalicza trzeci spadek z rzędu, ale wygrywa w kategorii „handel międzynarodowy”