Kiedy to czytasz, gdzieś w Niemczech jakaś kobieta chłodzi siniaki, które nabił jej mężczyzna, którego kocha, pisze Süddeutsche Zeitung.

Co trzecia kobieta w Niemczech przynajmniej raz w życiu doświadcza przemocy ze strony partnera, ojca, brata, a czasem nawet syna.

Wczoraj (25 listopada) był Międzynarodowy Dzień Walki z Przemocą wobec Kobiet. Z tej okazji Meredith Haaf, redaktorka sekcji rodzinnej niemieckiego dziennika Süddeutsche Zeitung, napisała w felietonie, że dopóki nie zapewnimy równości w życiu społecznym, dopóty kobiety będą ofiarami przemocy.

Dobrze również, że Federalne Ministerstwo ds. Kobiet zapewnia większy pakiet finansowy na 2020 r. dla placówek przeciwdziałających przemocy, takich jak schroniska dla kobiet.

Złe jest jednak to, że w takie dni rzadko wspomina się, co następuje po tym, jak mężczyzna nabija kobiecie, która go kocha, siniaka.

Często istnieje bezradność co do tego, w jaki sposób kobiety znajdują się w sytuacjach, w których stają się ofiarami. Zbyt rzadko ludzie pytają, w jaki sposób mężczyźni rzeczywiście stają się sprawcami i jak można nie dopuścić, aby to się stało.

Chociaż brzmi to nieco średniowiecznie, to ryzyko ubóstwa jest szczególnie wysokie w przypadku kobiet, zwłaszcza jeśli mają one dzieci, a zwłaszcza jeśli wychowują je samotnie.

Szansa na mandat polityczny, uznanie społeczne i takie samo wynagrodzenie jak mężczyzna jest mniejsza. A jako osoby publiczne, są one bardzo często celem gróźb gwałtu i innych form mowy nienawiści.

Wiele kobiet doświadcza upokorzeń, gróźb i niepotrzebnych medycznych badań intymnych podczas porodu – jest to sytuacja bardzo specyficzna dla jednej płci.

Oczywiście te nieprzyjemności to nic w porównaniu do bijącego męża. Ale są to formy dewaluacji, których logiczną konsekwencją jest agresja, której doświadczają kobiety.

Ta informacja pojawiła się dziś rano w skrzynkach odbiorczych subskrybentów naszego codziennego newslettera 300SEKUND. Jeśli chcesz się na niego zapisać, kliknij tutaj.

>> 30% Amerykanów jest zbyt słaba z matematyki, by podjąć dobrą decyzję dotyczącą zdrowia i finansów

>> Zalando w Niemczech używa oprogramowania do monitorowania i oceny pracowników. Opinia publiczna jest zbulwersowana