Gospodarka Polski w 2019 roku wzrosła o 4 proc. w porównaniu do 5,1 proc. w roku poprzednim – takie dane opublikował dziś rano Główny Urząd Statystyczny.

Na temat tych wyników zdążyli się już wypowiedzieć eksperci. 300Gospodarka zebrała kilka spośród najciekawszych opinii.

ING: 2020 będzie słabszy

Ekonomiści ING Banku Śląskiego podkreślają, że pod koniec roku słabsza od oczekiwań była konsumpcja, co może oznaczać osłabienie wpływu transferów socjalnych na wzrost wydatków obywateli.

Eksperci banku wróżą także bardzo słabe wyniki dla pierwszej połowy 2020 roku, a także ostateczny wynik wzrostu PKB poniżej oczekiwań oscylujących w granicach 3 proc. na koniec roku 2020.

mBank: „wyjątkowy” czwarty kwartał

Z kolei dział ekonomiczny mBanku wskazuje na bardzo dobry wynik w sferze inwestycji w IV kwartale i stawia hipotezę, że może on być efektem księgowania dużej inwestycji w maszyny i urządzenia.

Ich zdaniem dobry wynik wskaźnika inwestycji w IV kwartale był jednak wyjątkowy i w kolejnych okresach czeka nas spadek ich poziomu.

W najbliższym czasie analitycy mBanku spodziewają się także powrotu do dodatniego wkładu eksportu netto (ujemny zanotowano w IV kw. 2019).

Credit Agricole: wzrost inwestycji ekscesem

Z kolei Jakub Borowski, główny ekonomista Banku Credit Agricole, pisze na swoim twitterowym koncie, że wspomniany wzrost inwestycji jest związany ze wzrostem aktywności inwestycyjnej przedsiębiorców.

Jednak podobnie jak ekonomiści mBanku, Borowski uważa, że statystyka dotycząca inwestycji w IV kwartale 2019 roku nie zwiastuje długoterminowego trendu, a w przyszłości prognozuje jej spadek.

Według Borowskiego nie można zatem oczekiwać trwałego ożywienia inwestycyjnego.

Czytaj także:

>>> Wskaźnik inflacji coraz wyżej. Tym razem winni to ceny żywności, transportu i ubezpieczeń

>>> Rolnicza susza w środku zimy. To oznacza kolejny trudny rok dla rolników i galopujące ceny żywności