61 proc. polskiego eksportu towarów do Niemiec stanowi efekt konkurowania niższymi cenami – wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Autorzy zwracają uwagę, że rosnące koszty pracy i niedostateczna jakość oferowanych produktów mogą skutkować spadkiem konkurencyjności polskiego eksportu.

Jak wynika z raportu „Konkurencyjność polskiego eksportu w wymiarze jakościowo-cenowym”, niższa cena oferowanych produktów to główna strategia stosowana przez polskich eksporterów do krajów Unii Europejskiej.

Przewagi jakościowe odgrywają za to większą rolę w eksporcie do krajów pozaunijnych.

W latach 2016-2018 najsilniejsze przewagi cenowe polscy producenci osiągnęli w eksporcie komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych do Niemiec.

Ceny osiągane na rynku niemieckim przez polskich eksporterów stanowiły zaledwie 35 proc. poziomu cen osiąganych przez konkurentów na tym rynku.

A oto grupy produktów (wraz z ich odbiorcami), które cechowały się największą przewagą cenową na tle konkurencji:

Zgodnie z raportem, przyczyn konkurowania polskich eksporterów głównie niskimi cenami należy upatrywać m.in.:

  1. w zbyt małej innowacyjności polskich produktów na tle oferowanych przez innych eksporterów,
  2. relatywnie niskiej ich jakości,
  3. małego zróżnicowania oferty eksportowej,
  4. nasilającej się konkurencji na rynku światowym.

Jakość powinna kroczyć przed ceną

Firmy konkurujące metodami pozacenowymi (głównie jakościowymi) pozytywnie wyróżniają się na tle firm preferujących rywalizację cenową.

Są one większe, częściej eksportują na rynki pozaunijne, mają lepszą sytuację finansową, więcej inwestują, są bardziej innowacyjne, częściej reprezentują wysoki i średniowysoki poziom techniki i oferują za granicą produkty nowe lub znacznie ulepszone oraz wdrażają nowoczesne technologie” – napisano w raporcie.

A to grupy produktów (wraz z ich odbiorcami), które cechowały się największą przewagą jakościową na tle konkurencji:

Eksperci wskazują, że coraz mniejszy wpływ na konkurencyjność polskich towarów mają niskie koszty pracy.

„Oznacza to, że wyczerpują się możliwości rozwoju eksportu opierającego się na niskich kosztach wytwarzania, wynikających z relatywnie taniej siły roboczej. Nieuchronnie nadchodzi czas, w którym wiele polskich firm, aby eksportować, będzie musiało mieć w ofercie towary wyróżniające się na tle konkurencji m.in. wyższą jakością i innowacyjnością” – napisano w raporcie.

Jak wynika z danych GUS, w latach 2004-2018 wartość polskiego eksportu towarów zwiększyła się blisko czterokrotnie, z 59,7 mld euro do 223,6 mld euro. W 2018 roku udział krajów Unii Europejskiej w polskim eksporcie wyniósł 80,4 proc.

>>> Czytaj także: Wyraźne spowolnienie, eksces inwestycji, bardzo słaba konsumpcja: 3 najciekawsze reakcje ekspertów na dane GUS-u o PKB