Indie zamierzają zmniejszyć opłaty i podnieść kwoty wydobycia, by zachęcić zagranicznych inwestorów do inwestycji w krajowy przemysł wydobycia węgla, informuje Reuters.

Jednak zdaniem ekspertów, na których powołuje się Reuters, te środki mogą nie wystarczyć, aby na subkontynent przyciągnąć największe międzynarodowe koncerny z branży. Według źródeł Reutersa pierwsze międzynarodowe przetargi na wydobycie węgla w Indiach mogą rozpocząć się jeszcze przed końcem 2019 roku.

To zakończyłoby monopol spółki Coal India Ltd na krajowym rynku. Indyjskie władze chcą w ten sposób przyciągnąć globalnych potentatów tej branży – firmy Glencore, BHP, Anglo American i Peabody Energy.

Vinod Kumar Tiwari, sekretarz w ministerstwie węgla, stwierdził, że obniżki opłat z góry za określone kwoty wydobycia mogą sięgnąć nawet 10 proc. Jednak jak dotąd, zgodnie ze słowami B.K. Bhatii, sekretarza generalnego Indyjskiej Federacji Przemysłu Mineralnego, żadne zagraniczne przedsiębiorstwo nie wyraziło chęci udziału w zapowiadanych przetargach.

Przyczyną tego stanu rzeczy mogą być trudności w swobodnej odsprzedaży surowca poza terytorium Indii.

Zdaniem rozmówców Reutersa w tej sytuacji do gry o indyjskie kontrakty mogą wejść firmy z Rosji i z Polski, gdyż mają one doświadczenie w prowadzeniu wydobycia w podobnych do indyjskich trudnych warunkach pod ziemią.

>>> Czytaj też: Indie nie wyprodukują tyle energii z odnawialnych źródeł, ile zaplanowały