Na początku 2026 roku bezpieczeństwo łączności oraz systemów pozycjonowania, nawigacji i synchronizacji czasu (PNT) staje się jednym z najpilniejszych wyzwań dla państw, gospodarek i sektora bezpieczeństwa. Wojna w Ukrainie, konflikty regionalne i narastająca rywalizacja technologiczna pokazały, że zakłócanie sygnałów radiowych i satelitarnych przestało być incydentalnym problemem technicznym. Zamiast tego stało się narzędziem presji geopolitycznej i wojny hybrydowej.
Usługi GNSS (globalnego systemu nawigacji satelitarnej) się psują, podobnie jak precyzyjna synchronizacja czasu. Coraz częściej widzimy ograniczenia w działaniu systemów łączności, które do niedawna uchodziły za stabilne. To bezpośrednio uderza w funkcjonowanie infrastruktury krytycznej. Nie chodzi tu tylko o energetykę czy telekomunikację – ofiarą pada też transport i sektor finansowy.
Dlatego tak ważne są europejskie i polskie rozwiązania, które będą chronić infrastrukturę i systemy strategiczne.
Zakłócanie (jamming) i fałszowanie sygnału (spoofing) GNSS stały się realnym problemem nie tylko dla wojska. Coraz częściej dotykają lotnictwa cywilnego, żeglugi, kolei czy systemów logistycznych. Utrata wiarygodnego sygnału oznacza błędy pozycji, problemy z synchronizacją czasu i spadek bezpieczeństwa operacyjnego.
Dla infrastruktury krytycznej to ryzyko destabilizacji sieci energetycznych, systemów płatniczych czy sieci komórkowych. Te w dużym stopniu opierają się na precyzyjnym czasie. W warunkach konfliktów hybrydowych takie działania stają się testem odporności państw i ich zdolności do utrzymania ciągłości usług.
Zamiast rezygnacji – budowanie odporności
Odpowiedzią na rosnące zagrożenia nie jest odchodzenie od technologii satelitarnych, lecz ich wzmacnianie i uodpornianie. Duże znaczenie zyskują systemy zdolne do stałego monitorowania jakości sygnału, wykrywania anomalii i utrzymania działania nawet przy częściowej lub całkowitej degradacji GNSS.
Coraz większą rolę odgrywa integracja wielu źródeł danych – od czujników inercyjnych, przez sensory radiowe i optyczne, po algorytmy analizy sygnału. Dzięki temu systemy krytyczne nie są uzależnione od jednego, podatnego na zakłócenia źródła informacji.
Polskie technologie w odpowiedzi na nowe ryzyka
W tym obszarze swoje kompetencje rozwija Rectangle Sp. z o.o. To polska firma technologiczna specjalizująca się w systemach nawigacyjnych, radionawigacji oraz przetwarzaniu sygnałów w warunkach zakłóceń. Realizuje projekty badawczo‑rozwojowe skoncentrowane na odporności systemów PNT, odpowiadając bezpośrednio na zagrożenia związane z jammingiem i spoofingiem sygnałów GNSS.
Rozwijane technologie mają zwiększać nie tylko dokładność i dostępność usług, lecz przede wszystkim bezpieczeństwo operacyjne systemów kluczowych dla funkcjonowania państwa, gospodarki i służb odpowiedzialnych za ochronę infrastruktury krytycznej. Dzięki temu będą mogły lepiej wykrywać zagrożenia i oceniać wiarygodność danych. Dodatkowo umożliwiają utrzymanie kontroli nad systemem nawet przy zakłóceniach.
Jednym z głównych kierunków prac Rectangle jest rozwój sprzętowo‑programowych front‑endów odbiorników GNSS. Już na poziomie elektroniki umożliwiają one wykrywanie interferencji, analizę charakterystyki sygnału oraz identyfikację anomalii wskazujących na próby spoofingu lub utratę wiarygodności danych nawigacyjnych.
Równolegle firma rozwija algorytmy detekcji zakłóceń dla hybrydowych systemów GNSS/INS, w których dane satelitarne są stale weryfikowane przez czujniki inercyjne. Pozwala to wykrywać nienaturalne zmiany pozycji, prędkości i czasu oraz utrzymać ciągłość działania systemów nawet w środowiskach o wysokim poziomie zakłóceń radiowych.
Korzysta infrastruktura krytyczna i sektor kosmiczny
Rozwiązania Rectangle znajdują zastosowanie zarówno w systemach cywilnych, jak i projektach o znaczeniu strategicznym. Wspierają stabilność sieci telekomunikacyjnych i energetycznych, umożliwiając bezpieczne przejście na alternatywne źródła synchronizacji w przypadku utraty zaufania do sygnału satelitarnego.
W obszarze transportu technologie Rectangle ograniczają ryzyko dezorientacji systemów nawigacyjnych w lotnictwie, żegludze i logistyce. To ważne szczególnie w regionach dotkniętych nasilonymi zakłóceniami GNSS. Integracja danych z wielu czujników oraz ciągła analiza jakości sygnału zwiększają bezpieczeństwo operacyjne systemów autonomicznych i półautonomicznych.
Firma uczestniczy także w inicjatywach związanych z europejskimi systemami satelitarnymi, w tym projektach dotyczących bezpieczeństwa usług opartych na systemie Galileo. Wpisuje się to w szerszą strategię budowy europejskiej autonomii technologicznej w obszarze PNT.
Wspólnym mianownikiem tych działań jest projektowanie systemów gotowych do pracy w warunkach presji politycznej, konfliktu i aktywnej ingerencji w sygnały radiowe oraz satelitarne. Niezawodna łączność i odporne systemy PNT stają się dziś jednym z fundamentów bezpieczeństwa państw i stabilności gospodarek.
Polecamy również:
- Startup Asynchronics stworzy kosmiczne cyfrowe bliźniaki
- Geopolityka napędza wzrosty cen złota, ale popyt zaczyna słabnąć
- Ponad 200 mln zł na sieci energetyczne. PGE Dystrybucja inwestuje na wschodzie