Ministerstwo Aktywów Państwowych przekazało 15 stycznia 2020 r. do konsultacji publicznych projekt ustawy o promowaniu wytwarzania energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych.

Po publikacji projektu ustawy przyjrzeli się mu prawnicy z Linklaters. Ich zdaniem przyjęcie tej ustawy jest kluczowe dla rozwoju sektora energetycznego w Polsce.

Projekt ustawy w skrócie: dokument koncentruje się na regulacjach dotyczących wsparcia dla morskich farm wiatrowych; zawiera też dodatkowe przepisami dotyczące procedury uzyskiwania pozwoleń, przyłączenia do sieci i opodatkowania.

Co się zmienia? System wsparcia na mocy obecnej ustawy o OZE opiera się na systemie aukcyjnym: zwycięzca aukcji sprzedaje energię na warunkach rynkowych, ale jeśli cena nie osiągnie minimum wynikającego z oferty aukcyjnej, brakującą kwotę pokrywa dotacja. Okres wsparcia nie może być dłuższy niż 15 lat od daty pierwszej sprzedaży energii elektrycznej.

Sam mechanizm się raczej nie zmieni, za to zwycięzca aukcji będzie mógł liczyć na dłuższy okres wsparcia – 25 lat. 

Dodatkowo, projekt ustawy ogranicza ilość energii elektrycznej, którą obejmuje system wsparcia i nie może to przekroczyć przekroczyć iloczynu (i) 100 000 godzin oraz (ii) mocy zainstalowanej morskiej farmy wiatrowej lub jej części, wskazanej w koncesji wytwórczej (ale nie więcej niż moc określona w ofercie przetargowej lub w decyzji).

Kto może postawić wiatrak na morzu? Każdy kto spełni następujące warunki:

– zawrze umowę o przyłączenie do sieci;

– uzyska ostateczną decyzję środowiskową oraz ostateczne i ważne pozwolenie na korzystanie z dna morskiego (pozwolenia na lokalizację);

– sporządzi harmonogram finansowy oraz miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (tj. plan wpływu inwestycji w lokalny i krajowy wzrost gospodarczy);

– zabezpieczy ofertę przetargową w wysokości 60 zł za każdy 1 kW zainstalowanej mocy w formie gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej albo kaucji;

– otrzyma potwierdzenie efektu zachęty, czyli formalne potwierdzenie od regulatora, że inwestycja nie zostałaby zrealizowana bez wsparcia. 

Decyzje indywidualne mogą dotyczyć farm do 4,6 GW i powinny być wydawane do końca 2022 r. Wnioski o wydanie takich decyzji należy składać nie później niż do 30 września 2022 r.

Szczególnie ciekawa wydaje się kwestia potwierdzenia tzw. efektu zachęty” – piszą w swojej analizie projektu ustawy Patryk Figiel i Jakub Dabrowski z kancelarii Linklaters LLP.

Zgodnie z projektowanymi przepisami, wytwórca, który zamierza złożyć wniosek o wydanie decyzji indywidualnej, powinien wcześniej złożyć wniosek o wydanie urzędowego potwierdzenia, że planowana inwestycja nie zostanie zrealizowana, jeżeli wytwórca nie uzyska wsparcia w formie prawa do pokrycia ujemnego salda. Innymi słowy, organ właściwy (tj. Prezes URE) powinien wydać zaświadczenie, z którego wynika, że pomoc publiczna jest warunkiem sine qua non realizacji inwestycji. Jest to zgodne z ogólną filozofią wsparcia dla przedsiębiorców, które powinno być jedynie środkiem do celu, jakim jest osiąganie postępu w określonej dziedzinie – w tym przypadku w dziedzinie rozwoju energetyki opartej na OZE” – podsumowują.

Kto może wziąć udział w aukcji? Również osoby, którym odmówiono wydania decyzji indywidualnych. Certyfikat dopuszczający wytwórcę energii do udziału w aukcji (ważny przez 36 miesięcy) jest wydawany po zakończeniu procedury prekwalifikacyjnej.

Warunki dopuszczenia do aukcji są podobne do tych, które dotyczą wydania decyzji indywidualnej, z dwoma wyjątkami: przed aukcją nie jest konieczne zawarcie umowy o przyłączenie do sieci – (uzyskanie warunków przyłączenia do sieci jest wystarczające) oraz udział w aukcji nie wymaga zatwierdzenia efektu zachęty. 

Kiedy mają być przeprowadzone aukcje? W 2023 r., na moc pokrywającą różnicę pomiędzy 4,6 GW a całkowitą mocą morskich farm wiatrowych, dla których zostały wydane poszczególne decyzje. W 2025 r., na moc 2,5 GW. W 2027 r., na 2,5 GW.

W 2028 r. tylko, gdy moc morskich farm wiatrowych, dla których rozstrzygnięcie przetargu nastąpi w 2027 r., będzie niższa niż 2,5 GW (w takim przypadku aukcja pokryje tę różnicę pod warunkiem, że będzie ona wynosić min. 500 MW). Aukcja może zostać zorganizowana również w kolejnych latach, jeżeli taką decyzję podejmie rząd. 

Ile można maksymalnie zażyczyć sobie za MWh? Maksymalna (referencyjna) cena (PLN/MWh), która może być wskazana w ofertach przetargowych, zostanie określona w rozporządzeniu ministra właściwego do spraw energii. 

Kto wygrywa? Zgodnie z projektem ustawy aukcję wygrywają uczestnicy, którzy zaproponowali najniższą cenę (zł/MWh) pod warunkiem, że moc zainstalowana wskazana w ich ofertach nie przekroczyła 100 proc. maksymalnej mocy całkowitej morskich farm wiatrowych określonej w ogłoszeniu o aukcji oraz 90 proc. mocy całkowitej morskich farm wiatrowych objętych wszystkimi złożonymi ofertami przetargowymi.

Zgodnie z projektami rozporządzeń pierwszy pobór energii określony w umowie o przyłączenie do sieci dla morskiej farmy wiatrowej korzystającej ze wsparcia może nastąpić dopiero po upływie siedmioletniego terminu na wyprodukowanie energii elektrycznej, o którym mowa powyżej. Jest to zgodne z podobnymi zasadami obowiązującymi w przypadku instalacji objętych ustawą o OZE.

A co z podatkami? Wytwarzanie energii elektrycznej w morskiej farmie wiatrowej będzie podlegało nowemu podatkowi, który ma być wyliczany z następujących składowych: mocy morskiej farmy wiatrowej wskazanej w zezwoleniu (wyrażonej w MW) oraz kwoty 23 tys. zł. Podatek będzie trzeba płacić rocznie; jego wysokość będzie corocznie też indeksowana poprzez odniesienie do wskaźnika cen konsumpcyjnych. 

A kontrowersje? „Na marginesie należy wspomnieć, że duże kontrowersje budzi pomysł nałożenia na inwestora zainteresowanego uzyskaniem wsparcia obowiązku przedstawienia planu udziału materiałów i usług lokalnych” – wskazują Patryk Figiel i Jakub Dabrowski.

W planie takim miałby zostać zawarty np. opis udziału nakładów inwestycyjnych, które miałyby zostać poniesione na rzecz podmiotów posiadających siedzibę lub oddział na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej w łącznych nakładach na budowę lub eksploatację MFW czy informacja dotycząca szacunkowej liczby i charakterystyki miejsc pracy, jakie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej zamierza utworzyć wytwórca oraz dostawcy materiałów i wykorzystywanych usług. Inwestor ma zostać również zobowiązany do składania sprawozdań z realizacji planu. Pomysł ten budzi liczne kontrowersje, jako że może być uznany za niezgodny z unijnymi regułami dotyczącymi zakazu dyskryminacji podmiotów z Europejskiego Obszaru Gospodarczego. 

Niemniej, według strony rządowej ryzyko takie nie istnieje, jako że projekt nie przewiduje żadnych sankcji w przypadku, gdy według planu inwestycja w żadnym stopniu nie przyczyni się do rozwoju gospodarki narodowej lub lokalnej, jak również, gdy inwestor nie będzie realizował planu” – tłumaczą eksperci.

Co dalej z projektem ustawy? Projekt został opublikowany na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji w dniu 15 stycznia 2020 r. i będzie poddany procesowi konsultacji społecznych. Zainteresowane podmioty przedstawią swoje uwagi w terminie 30 dni od daty publikacji.

>>> Czytaj też: Raport WindEurope: w Polsce do 2050 r. można wybudować morskie farmy wiatrowe o mocy 28 GW

Artykuł powstał w ramach Tygodnika Klimatycznego 300KLIMAT. Na nasz nowy cotygodniowy newsletter, któremu partneruje IMPACT, możesz zapisać się tutaj.