Inflacja w maju wyniosła 2,4 proc., co stanowi wartość zbliżoną do środka celu inflacyjnego NBP (2,5 proc.) – podał GUS. Poniżej zebraliśmy najciekawsze komentarze analityków do dzisiejszego komunikatu. 

1. „Wbrew temu co myśleliśmy, nie jest to „słaby” odczyt inflacji. Jest potencjał do rozpędzania.” – stwierdzili analitycy mBanku.

2. „Prognozujemy, że Inflacja CPI utrzyma się w przedziale 2-2,5 proc. r/r w drugiej połowie roku. Wzrost inflacji bazowej zrównoważą niskie ceny paliw i energii. Sądzimy też, że po wakacjach spadać będzie dynamika cen żywności” – uważa ekonomista ING BSK Jakub Rybacki.

3. Wojciech Stępień z BNP Paribas napisał, że oczekiwania inflacyjne w strefie euro na historycznych minimach to główny powód, aby utrzymywać w Polsce stopy procentowe bez zmian

4. Eksperci BOŚ Banku są zdania, że w dłuższej perspektywie 2020 roku obecne tendencje  w połączeniu z oczekiwanym silniejszym efektem wzrostu cen regulowanych i ugruntowaniem wzrostu inflacji bazowej w 2020 r. – wspierają ich scenariusz wzrostu wskaźnika CPI w okolice 3,5 proc. w pierwszych miesiącach 2020 r.