Na wprowadzeniu euro wzbogaciły się tylko trzy kraje. Tak, jednym z nich są Niemcy.

Niemiecki think tank Centre for European Policy (CEP) przygotował analizę skutków gospodarczych wprowadzenia wspólnej europejskiej waluty po dwudziestu latach jej istnienia. Okazuje się, że jest tylko trzech beneficjentów, z czego jeden ledwo wychodzi na plus.

Okazją do analizy jest 20 rocznica wprowadzenia euro, ale dane przeanalizowane przez CEP dotyczą lat 1999-2017. Zdecydowanie najbardziej na istnieniu euro skorzystały w tym czasie Niemcy. CEP wyliczyło, że dzięki wspólnej walucie kraj ten wzbogacił się o prawie 1,9 biliona euro, co oznacza wzrost zamożności o ponad 23 tys. euro na osobę. Drugim krajem, który zyskał, jest Holandia, która wzbogaciła się o 345 miliardów euro, co daje niewiele mniejszą niż w przypadku Niemiec kwotę na jednego mieszkańca – 21 tys. euro.

Trzecim krajem, który teoretycznie wyszedł na plus, jest Grecja, jednak bilans na rok 2017 pokazuje zaledwie 2 miliardy euro zysku, czyli 190 euro na mieszkańca. CEP zauważa, że Grecja w pierwszych latach po wprowadzeniu euro bardzo zyskała na przyjęciu wspólnej waluty, ale od 2011 roku notuje ogromne straty.

Wszystkie z pozostałych ośmiu przeanalizowanych krajów strefy euro są na minusie – Włochy straciły aż 4,3 miliarda euro, a Francja 3,6 miliarda, co daje odpowiednio 73,6 i 56 tys. euro na jednego mieszkańca.

KRAJ wpływ wprowadzenia euro
na PKB per capita 1999-2017
(euro)
wpływ wprowadzenia euro
na PKB 1999-2017
(mld euro)
Niemcy + 23,116 + 1,893
Holandia + 21,003 + 346
Grecja + 190 + 2
Hiszpania – 5,031 – 224
Belgia – 6,370 – 69
Portugalia – 40,604 – 424
Francja – 55,996 – 3,591
Włochy – 73,605 – 4,325

 

CEP w swoim raporcie zauważa, że mijająca 1 stycznia 2019 roku okrągła rocznica wprowadzenia euro nie była hucznie świętowana, ponieważ trwający od 2009 roku kryzys wspólnej waluty nie daje o sobie zapomnieć, a w 2012 roku o włos uniknęliśmy rozpadnięcia się strefy euro.

Unia walutowa wciąż nie poradziła sobie z problemem dużych różnic w konkurencyjności poszczególnych jej członków. “Poszczególne kraje strefy euro nie mogą już przeprowadzać dewaluacji, żeby zachować konkurencyjność z międzynarodowego punktu widzenia”, piszą autorzy raportu. To z kolei spowodowało osłabienie wzrostu gospodarczego, zwiększenie bezrobocia i spadek dochodów podatkowych.

CEP do analizy skutków gospodarczych posłużyło się zmianą PKB per capita, przeprowadzając symulację tego, jak rozwinęłaby się gospodarka, gdyby wybrane kraje strefy euro nie przyjęły wspólnej waluty. Następnie porównano to z faktyczną zmianą PKB. Autorzy raportu przeanalizowali tylko kraje, które przyjęły euro długo po wejściu do UE, żeby mieć pewność, że zmiany gospodarcze nie były skutkiem przystąpienia do wspólnego rynku. Nie uwzględniono też Luksemburga i Irlandii ze względu na niewystarczające dane.

Pełny raport możecie przeczytać tutaj [PDF, ang.].

Jeśli podobał ci się ten artykuł i chciałbyś czytać więcej podobnych tekstów, zapraszamy do zapisania się na nasz codzienny newsletter 300SEKUND, w którym piszemy (jak nikt inny w Polsce) o światowej gospodarce w kontekście polskim i o polskiej gospodarce w kontekście globalnym.