Australijsko-brytyjska firma z sektora wydobycia BHP znalazła się pod presją organizacji pozarządowej działającej na rzecz odpowiedzialnego biznesu Australian Centre for Corporate Responsibility (ACCR), pisze Financial Times.

Zdaniem ACCR BHP powinno zerwać stosunki ze zrzeszeniami branżowymi, których działalność i postulaty stoją w poprzek założeń Porozumienia Paryskiego. W przeciwnym razie grożą unieważnieniem członkostwa firmy w organizacji.

ACCR złożył uchwałę akcjonariuszy wzywającą do rezygnacji z przynależności do grup lobbystycznych, których działania nie prowadzą do ograniczenia zmian klimatycznych. Do takich należy m.in. Minerals Council of Australia, które jest największym zrzeszeniem branżowym prowadzącym kampanię na rzecz m.in. wydobycia węgla.

Posunięcie ACCR następuje nieco ponad miesiąc po tym, jak podczas przemówienia w Londynie Andrew Mackenzie, dyrektor generalny BHP, powiedział, że globalne ocieplenie jest niezaprzeczalne i wezwał do podjęcia radykalnych działań w celu przeciwdziałania zmianom klimatycznym.

Radykalne ultimatum ACCR tłumaczy brakiem egzekwowania przyjętych przez firmę dwa lata temu standardów działania na rzecz ochrony klimatu – będąc wewnątrz organizacji branżowych, nie działała na rzecz zmiany ich kursu w tym zakresie.

Uchwała już cieszy się poparciem inwestorów posiadających aktywa o wartości ponad 90 mld dol., w tym Church of England Pensions Board i ACTIAM, holenderskiej grupy zarządzającej funduszami. ACCR ma nadzieję, że kwestia zostanie poruszona podczas dorocznych spotkań akcjonariuszy BHP w Londynie w październiku i w Australii w listopadzie.

>> W polskiej energetyce to kobiety zerwały z węglową demagogią

>> Siemens zbuduje nową elektrownię pracującą w układzie gazowo-parowym we Francji