Opóźnienia w płatnościach stały się w Polsce rynkową normą. Jak wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Grupy BIK w IV kwartale 2025 roku, aż 84 proc. firm przyznaje, że ich kontrahenci nie regulują zobowiązań w terminie. Co trzecie przedsiębiorstwo czeka na zapłatę faktur dłużej niż 60 dni. Mimo to wielu właścicieli firm wciąż nie reaguje, obawiając się pogorszenia relacji biznesowych.
Pieniądze zamrożone w fakturach
Nieterminowe płatności to jeden z głównych czynników ryzyka utraty płynności finansowej. Z badania BIK wynika, że 30 proc. firm wykazuje dużą cierpliwość i czeka na uregulowanie należności nawet dwa miesiące po terminie. Przedsiębiorcy często akceptują nieformalne wydłużanie terminów płatności, choć środki za wykonaną usługę czy dostarczony towar po prostu im się należą.
Problem nasila się zwłaszcza wtedy, gdy po drugiej stronie stoi większy, dominujący kontrahent. Obawa przed zerwaniem współpracy lub utratą klienta bywa silniejsza niż presja związana z bieżącymi potrzebami finansowymi firmy. W efekcie brak reakcji jednej strony prowadzi do zatorów płatniczych, które rozlewają się na kolejne ogniwa łańcucha dostaw.
Ciche przyzwolenie szkodzi całemu rynkowi
Eksperci BIK zwracają uwagę, że opóźnienia w płatnościach stoją w sprzeczności z zasadami profesjonalnej współpracy. Każdy dzień zwłoki realnie zwiększa ryzyko problemów finansowych, a tolerowanie takich praktyk osłabia nie tylko pojedyncze przedsiębiorstwa, ale cały rynek.
Firmy często przyznają, że nie chcą upominać się o zapłatę, bo obawiają się konfliktu. Tymczasem brak reakcji sprawia, że nieterminowe regulowanie faktur przestaje być wyjątkiem, a zaczyna funkcjonować jako powszechnie akceptowany standard.
Bezpieczna Faktura BIK – nowe narzędzie dla firm
W odpowiedzi na skalę problemu Biuro Informacji Kredytowej wprowadziło usługę Bezpieczna Faktura BIK. Rozwiązanie ma wspierać przedsiębiorców w prowadzeniu rzeczowej i profesjonalnej komunikacji z kontrahentami, a jednocześnie ograniczać ryzyko opóźnień w płatnościach.
– Warto korzystać z rozwiązań, które skutecznie, w profesjonalny i komfortowy dla relacji sposób, pozwalają unikać napięcia i ograniczać ryzyko nieotrzymania środków na czas. Takie wsparcie oferuje „Bezpieczna faktura” – nowe narzędzie w ofercie BIK dla firm. Rozwiązanie to wspiera przedsiębiorców w realizowaniu rzeczowej i przyjaznej komunikacji z kontrahentami, a przy tym pozwala wspierać się obecnością profesjonalnego partnera, jakim jest BIK. W przypadku przedłużających się kłopotów z płatnością system pozwala zrealizować wysyłkę formalnego wezwania do zapłaty oraz dokonać wpisu na listę dłużników BIG. Dzięki temu, prawdopodobieństwo otrzymania płatności znacząco wzrasta. Warto zaznaczyć, że przedsiębiorca ma swobodę zarządzania komunikacją – mówi Marcin Gozdek, Dyrektor Rynku Detalicznego, BIK S.A.
Prewencja zamiast windykacji
Usługa Bezpieczna Faktura BIK umożliwia zlecanie wysyłki mailowych przypomnień o zbliżających się terminach płatności oraz monitów dotyczących zaległych faktur. Jeśli kontrahent nadal nie reguluje zobowiązań, przedsiębiorca może skorzystać z formalnego wezwania do zapłaty i wpisać dłużnika do Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.
BIK podkreśla, że ideą rozwiązania nie jest wyręczanie firm w podejmowaniu decyzji, lecz zapewnienie im narzędzi, które zwiększają kontrolę nad należnościami i dają gotowe scenariusze działania. Celem jest prewencja i zmiana rynkowych praktyk. Bezpieczna Faktura ma sprawić, aby opóźnienia w płatnościach przestały być standardem, a terminowe regulowanie faktur stało się normą.
Przeczytaj również:
- 1 na 10 przewoźników dostaje płatności w terminie. Reszta walczy o płynność
- 2026 bez finansowej ulgi. Polacy boją się rachunków i drożyzny
- Rok bez załamania, ale z ryzykiem. Ebury o perspektywach na 2026