Rynek metali szlachetnych w 2026 r. znalazł się pod presją – ceny złota i srebra spadają po wcześniejszych rekordach, a głównym czynnikiem jest inflacja napędzana przez drożejącą ropę. Jednocześnie fundamenty długoterminowe są stabilne, więc obecna korekta ma charakter cykliczny, a nie strukturalny.
Ropa i inflacja zmieniają układ sił
Według analizy Saxo Banku za krótkoterminową słabość metali szlachetnych odpowiada przede wszystkim wzrost cen energii. Drożejąca ropa wzmacnia dolara i podnosi oczekiwania inflacyjne, co z kolei przesuwa w czasie obniżki stóp procentowych w USA.
To nie napięcia geopolityczne, lecz właśnie ceny ropy są obecnie kluczowym czynnikiem dla rynku. Przy notowaniach Brent powyżej 111 dolarów inwestorzy koncentrują się na skutkach inflacyjnych. Obecnie ceny oleju napędowego i paliwa lotniczego zmierzają w stronę 200 dolarów za baryłkę.
Jak wskazuje Ole Hansen, dyrektor ds. strategii rynku surowców w Saxo Banku, metale szlachetne po okresie dynamicznych wzrostów weszły w fazę korekty. Jego zdaniem rynek w ostatnich miesiącach przechodzi wyraźne przegrupowanie.
Złoto notuje korektę, ale bez zmiany trendu
Cena złota spadła do najniższego poziomu od trzech tygodni, a presja sprzedażowa nasiliła się po przełamaniu poziomu wsparcia w okolicach 4 650 dolarów.
Jednocześnie Saxo Bank podkreśla, że korekta nie wynika z pogorszenia fundamentów. Wzrost cen ropy i silniejszy dolar ograniczają atrakcyjność złota w krótkim terminie, ale nie zmieniają jego długoterminowego trendu. Wśród czynników wspierających złoto nadal znajdują się ryzyko stagflacji, rosnące zadłużenie publiczne oraz dywersyfikacja rezerw przez banki centralne.
Z technicznego punktu widzenia kluczowym poziomem pozostaje średnia krocząca z 200 dni w okolicach 4 250 dolarów. Utrzymanie tego poziomu oznacza, że trend wzrostowy jest nienaruszony.
Srebro bardziej zmienne i wrażliwe
Srebro reaguje silniej na zmiany otoczenia makroekonomicznego. Po wcześniejszych wzrostach rynek był wykupiony, a korekta – zdaniem analityków – była naturalna.
Wyższe ceny ropy, silniejszy dolar i odsunięcie w czasie obniżek stóp procentowych pogorszyły warunki dla tego metalu. Dodatkowo srebro jest częściowo uzależnione od popytu przemysłowego, co zwiększa jego wrażliwość na koniunkturę gospodarczą.
Jednocześnie fundamenty pozostają stabilne. Według raportu World Silver Survey 2026 rynek srebra odnotuje szósty rok deficytu podaży, a popyt nadal przewyższa dostępne zasoby.
Energetyka i Chiny wspierają popyt
Na rynek srebra wpływa m.in. rosnące zapotrzebowanie ze strony sektora fotowoltaiki. Silny popyt obserwowany jest także w Chinach, zarówno ze strony przemysłu, jak i inwestorów indywidualnych.
Kryzys energetyczny może dodatkowo zwiększyć zainteresowanie odnawialnymi źródłami energii, co w dłuższym terminie wspiera zapotrzebowanie na srebro.
Jednocześnie zmienność srebra jest wysoka, bo popyt inwestycyjny może szybko się zmieniać wraz z nastrojami rynkowymi.
Złoto i srebro pełnią różne role w portfelu
Złoto stanowi bardziej stabilne aktywo i pełni funkcję pieniężną. Jest mniej wrażliwe na cykliczne spadki popytu i zmiany nastrojów inwestorów. Srebro co prawda oferuje większy potencjał wzrostu, ale wiąże się też z wyższym ryzykiem. Jego wycena zależy w większym stopniu od kondycji gospodarki i przepływów kapitału.
Obecny stosunek ceny złota do srebra na poziomie około 62 wskazuje, że srebro jest relatywnie drogie względem długoterminowej średniej.
Według Saxo Banku taka sytuacja oznacza raczej przerwę w trendzie wzrostowym niż jego zakończenie. W krótkim terminie kierunek rynku będzie zależał głównie od sytuacji na rynku energii oraz decyzji banków centralnych dotyczących stóp procentowych.
Polecamy także:
- System kaucyjny nie jest dla wszystkich? Ten raport pokazuje problemy
- Producenci elektroniki stosują „ciche” podwyżki. Klienci to odczują
- Górka kredytowa napędza sprzedaż mieszkań. Co to oznacza dla kupujących?