Według wstępnego szacunku GUS, w czerwcu inflacja cen towarów i usług dla konsumentów (CPI) wyniosła 2,6 proc. rok do roku – więcej niż 2,4 proc. notowane w maju i najwięcej od listopada 2012 roku.

Ze wszystkich produktów, których ceny śledzi Główny Urząd Statystyczny, najszybciej rosną ceny żywności i napojów bezalkoholowych: roczne tempo wzrostu cen tych kategorii produktów wzrosło do 5,7 proc. z 5,0 proc. notowanych w maju.

Wzrost cen paliw do prywatnych środków transportu natomiast lekko spowolnił, ale wciąż dynamicznie idzie w górę : paliwa zdrożały o 3,1 proc. w ujęciu rocznym, wobec wzrostu o 4,1 proc. miesiąc wcześniej.

Koszt nośników energii spadł o 1 proc. rok do roku po spadku o 0,8 proc. w maju.

Jak podają analitycy Pekao, za wzrostem inflacji w czerwcu stał przede wszystkim szybszy wzrost cen żywności.

„Pewnym zaskoczeniem jest wzrost cen paliw w stosunku do maja. Punkt startowy dla ścieżki inflacji w lipcowej projekcji NBP kształtuje się relatywnie wysoko, co przełoży się na wyraźną rewizję w górę ścieżki centralnej zaprezentowanej w marcowej projekcji,” pisze w komentarzu Adam Antoniak z Pekao.

Jak dodaje, pod koniec 2019 r. inflacja może wzrosnąć w okolice 3 proc. rok do roku, a ziszczenie się ryzyk związanych z cenami energii może popchnąć inflację na jeszcze wyższe poziomy w roku 2020.

„Pomimo wyraźnego przyspieszenia tempa wzrostu cen konsensus w RPP w dalszym ciągu wskazuje na gotowość do utrzymywania stóp na rekordowo niskim poziomie w najbliższych kwartałach. Nasz scenariusz bazowy zakłada, że do końca przyszłego roku stopy procentowe pozostaną bez zmian,” dodaje analityk.

Jak zauważyli analitycy ING, inflacja CPI w czerwcu nie tylko wzrosła 0,2 punkty procentowe szybciej, niż sami się spodziewali  –  wzrosłą szybciej, niż spodziewał się cały rynek.

„Zaskoczenie jest po stronie inflacji bazowej (1,9 proc. rok do roku). O tej porze roku to najpewniej ceny wycieczek, hoteli i restauracji. Szczegóły poznamy za dwa tygodnie,” dodali.

>>> Czytaj też: Bloomberg: Rosnąca inflacja w Polsce kończy erę „gospodarki Złotowłosej”